Szwalnia firmy Wojdak w Baćkowicach uroczyście otwarta. To wielki sukces wójta i radnych [WIDEO, zdjęcia]

Michał Kolera
Michał Kolera

Wideo

Zobacz galerię (49 zdjęć)
W piątek, 21 lutego, w Baćkowicach otwarta została szwalnia firmy Wojdak z Kielc. Zakład zatrudnia ponad 70 osób i jest to pierwsze od wielu lat duże przedsiębiorstwo produkcyjne otwarte na terenie powiatu opatowskiego.

Firma Wojdak to jeden z liderów branży odzieży roboczej w Polsce. Specjalizuje się w ubraniach dla lekarzy i personelu pomocniczego służby zdrowia, domów pomocy społecznej, sanatoriów, uzdrowisk oraz przemysłu farmaceutycznego. Jeden z zakładów znajduje się w Kielcach, drugi w piątek został otwarty w Baćkowicach. Zatrudnia ponad 70 osób. Na dwóch piętrach budynku stoi około stu maszyn. Są one w stanie wyprodukować 300 par spodni dziennie i około 30-40 kurtek.

Budynek postawiła gmina Baćkowice na terenie dawnej Spółdzielni Kółek Rolniczych. Jego powierzchnia to dwa tysiące metrów kwadratowych. Kosztował 5 milionów 440 tysięcy złotych. Samorząd, zanim zaczął budowę, porozumiał się z firmą Wojdak, która obiecała, że uruchomi w Baćkowicach swoją produkcję.

Chcą się dalej rozwijać

Produkcja w nowej szwalni jest dobrze zorganizowana.

- Ubrania do Baćkowic trafiają w częściach. Po przejściu przez linię produkcyjną są gotowe do pakowania. Ilość zależy od stopnia trudności wykonania i tego, jakie mamy zamówienie. Nasze spodnie powstają wyłącznie w Baćkowicach. Kurtki głównie w Kielcach, ale możliwe, że w przyszłości zwiększymy ilość tej części garderoby także tutaj. W tej chwili jesteśmy w trakcie budowania zespołu pracowników. Wciąż można składać do nas podania o pracę - mówiła na otwarciu Katarzyna Szczepańska, kierownik zespołu produkcyjnego w nowej szwalni.

- W Baćkowicach zatrudniamy 70 osób. Planujemy powiększyć zatrudnienie do 100 osób. Wszystko zależy od rynku, zamówień, kondycji firm, dla których szyjemy - uzupełniał Janusz Wojdak, prezes, właściciel i prezes firmy Wojdak.

To owoc pracy wielu osób

Szwalnia firmy Wojdak to pierwszy od wielu lat tak duży zakład produkcyjny w powiecie opatowskim. Powstała dzięki wspólnemu zaangażowaniu wójta Baćkowic Mariana Partyki, radnych Rady Gminy w Baćkowicach oraz Janusza Wojdaka.

- Kiedyś podjęliśmy decyzję w firmie, by znaleźć nowe miejsce dla naszej produkcji. Możliwości w Kielcach się wyczerpały, z uwagi na brak wykwalifikowanej siły roboczej - opowiadał podczas uroczystości Janusz Wojdak.

W firmie wiedziano, że powiat opatowski ma duże tradycje w dziedzinie wyrobu tekstyliów. W Opatowie istniały kiedyś prężnie działające fabryki Wólczanki i Collar Textile, jednak upadły. W pobliskim Staszowie istniała z kolei fabryka znanej marki Vistula.

- Szukaliśmy wszędzie. Próbowaliśmy najpierw w Opatowie. W tamtejszym Urzędzie Pracy, a także w starostwie powiatowym. Nie spotkaliśmy się tam jednak ze zrozumieniem. Któregoś dnia jedna z kandydatek do pracy zadzwoniła i powiedziała do mnie: "szkoda pańskiego czasu, niech pan jedzie do Baćkowic". W gabinecie wójta Mariana Partyki wszystko nagle stało się proste. Padła jedna krótka decyzja: "zaczynamy" - wspominał Janusz Wojdak.

Firma wprowadziła się do jednego z opuszczonych budynków w Baćkowicach w 2016 roku. Początkowo w planach była produkcja z kilkunastoosobową załogą. Jednak zakład ciągle się rozrastał i zajmował kolejne pomieszczenia. Miejsca zaczynało brakować.

- Pewnego dnia wójt i przewodniczący rady zaprosili mnie do gabinetu i zapytali, czy, gdyby wybudowali na terenie dawnej Spółdzielni Kółek Rolniczych halę produkcyjną, to bym ją wynajął. Dla mnie było to, jak wygrana w totolotka. Później wszystko zaczęło dziać się dość szybko. Finał jest taki, że stoimy w nowym, pięknym budynku. Dziękuję wszystkim za postawę, która przyczyniła się do tego sukcesu - mówił Janusz Wojdak do zgromadzonych na otwarciu osób.

Dodawał w kuluarach: - Kiedy w branży powiadam znajomym o tym, co spotkało mnie w Baćkowicach, nie mogą uwierzyć. To chyba ewenement na skalę Polski, żeby samorząd i rada gminy miała takie idee. Nie pieniądze, ale dobro mieszkańców, zbudowanie miejsc pracy. Przede wszystkim chodzi tu o kobiety, bo mężczyźni w okolicy mają pracę, na przykład w kamieniołomach. Panie oczekiwały takiej propozycji i samorząd wyszedł z inicjatywą - powiedział Janusz Wojdak.

- To wielki sukces całego społeczeństwa i osiągnięcie radnych, zarówno tej, jak i minonej kadencji. Kluczem jest zrozumienie, że tego, że wszyscy muszą wspólnymi siłami budować nasz piękny kraj nad Wisłą. Trudno, żeby przedsiębiorca wyjął ponad pięć milionów i zainwestował. Ale połączenie środków samorządowych, unijnych i prywatnego kapitału daje ten efekt - wyjaśniał wójt Marian Partyka.

Odbyło się uroczyste otwarcie

W piątek na terenie zakładu miało miejsce uroczyste, oficjalne otwarcie. Prócz władz gminy, radnych, sołtysów, kierownictwa firmy Wojdak, swoją obecnością zaszczycili także senator Jarosław Rusiecki oraz Andrzej Bętkowski, marszałek województwa świętokrzyskiego. Obiekt został poświęcony przez księdza Jerzego Kubika, proboszcza parafii pod wezwaniem świętego Mikołaja Biskupa w Baćkowicach.

Odbył się występ dzieci z pobliskiej szkoły. Wszyscy uczestniczyli także w poczęstunku. Zaraz potem zakład ruszył do pracy.

- Mieszkam w Iwaniskach. Odkąd rozleciała się Wólczanka w Opatowie, nie miałam pracy, jakieś dziesięć lat. Zakład pana Wojdaka to dla nas wspaniała rzecz - powiedziała pani Renata, którą spotkaliśmy przy maszynie do szycia.

- Dla mnie jest to bardzo wygodne miejsce pracy. Jest blisko i nie trzeba dojeżdżać, tracić czasu - powiedziałą Wioletta Forma z Nieskurzowa Nowego w gminie Baćkowice, pracująca przy innym stanowisku.

Materiał oryginalny: Szwalnia firmy Wojdak w Baćkowicach uroczyście otwarta. To wielki sukces wójta i radnych [WIDEO, zdjęcia] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Faktycznie ta gmina się rozwija, bo patrząc na gminy sąsiednie to jeden wielki marazm. Opatów zastopowany od wielu lat, nic pozytywnego się tam nie dzieje zarówno w urzędzie miasta jak i powiecie, to takie fejsbukowe urzędy, Iwaniska toną w długach i tego już nic nie zmieni, ratunkiem jest tylko likwidacja gminy, Bogoria leży o czeka tylko nie wiadomo na co bo po poprzedniku obiecywano i nic się nie robi. Wójt Baćkowic to człowiek perspektywicznie myślący, zaczyna inwestycję oddaje ją do użytku i dopiero wtedy rozpoczyna następną. A inni włodarze - zadłużyć na maksa i niech ciemny lud spłaca w podatkach coraz wyższych. Brawo Panie Partyka.

k
kam1

brawo! beda miejsca pracy za glodowe wynagrodzenie,pewnie to miejsca pracy dla ukraincow bo nikt normalny nie bedzie pracowal.ciekawe jak by wojt mial zaplacic z wlasnej kieszeni czy byl by tal hojny?

G
Gość

Fantastycznie. Niestety nie ma wielu takich samorządowców, którzy myślą perspektywicznie, inwestycyjnie. A nie tylko potrzebują zalatać dziurę budżetową w bieżącym roku ! Ja jako przedsiebiorca nie spotkałam się dotychczas z takim wsparciem w innych regionach, dlatego wróże gminie dostatnią przyszłość. Gratuluję i dziękuję za przetarcie szlaku. Może to będzie inspiracją dla innych włodarzy..

N
Nati

Brawo dla Wójta Baćkowic, zawsze wszyscy z pobliskich gmin zazdroszczą, że nie są mieszkańcami tej gminy!!!!

Nie ważne kiedy inwestycja się zwróci!!!!! ważne są miejsca pracy!!!!!

Bardzo dobrze, że w artykule napisali o Staszowie i Opatowie niech włodarze się wstydzą (ja bym jeszcze ulotki z tym artykułem wysyłała do wszystkich mieszkańców tych 2 powiatów) nic nie robią dosłownie nic!!!! Wójt gminy Bo.... obiecywał przed wyborami strefę inwestycyjną, i co? i nic!!!

Autor artykułu powinien poprawić imię, nazwisko i parafię Baćkowić, ponieważ ks Jerzy Kubik jest proboszczem parafii Kiełczyna pod wezwaniem Św Mikołaja

G
Gość

No jakoś inni przedsiębiorcy na terenie gminy nie mają takich względów u Pana Wujta. Ciekawe jestem kiedy ta cała inwesty ja się zwróci. 5.5 mln to niezła suma.

G
Gość

brawo Panie Marianie, to jest prawdziwy gospodarz myśli o ludziach a nie o stawianiu pomników największemu obrońcy pedofilów w historii kościoła jak to czynią w sąsiedniej gminie patrząc na wschód

P
Pinokio

Lipca tam nie było? Chory???

...

Super, taki powinien być samorząd. I słowa o opatowskim urzędzie pracy trafione w 10 im się nie chce nic robić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3