Tak może wyglądać zapuszczony nieco fragment centrum Kielc. Brakuje jednak części pieniędzy

Jarosław PANEK, [email protected]
Tak ma wyglądać Kieleckie Centrum Niepełnosprawnych przy ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach.
Tak ma wyglądać Kieleckie Centrum Niepełnosprawnych przy ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach.
Udostępnij:
Jest projekt, pozwolenie na budowę i siedem milionów. Ale do zrealizowania tego obiektu i pięknej idei brakuje co najmniej drugie tyle. A nowy obiekt może zmienić całkowicie zaniedbaną ulicę w samym centrum Kielc. (zobacz więcej wizualizacji)

Kieleckie Centrum Niepełnosprawnych, to jeden z najciekawszych tego typu pomysłów w Polsce, którym zachwyciło się już wiele instytucji, posłów i ministerstw. Ale jak przychodzi co do czego, mimo wielu obietnic, wciąż nie ma pieniędzy na to, aby taki obiekt powstał i trwale zmienił oblicze ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach.

Budynek, którego wizualizację prezentujemy, ma wielkie szanse powstać. Kilka miesięcy temu zostało dla niego wydane pozwolenie na budowę, jest grunt w ścisłym centrum Kielc i jest siedem milionów zagwarantowanych przez gminę Kielce. W miejscu obecnej działki po starych bazarach przy ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach powstałoby nowoczesne centrum dla niepełnosprawnych, zbudowane pod ich potrzeby, według ich wskazówek i zaprojektowane, tak, aby kilkudziesięciu niepełnosprawnych znalazło tu pracę.

Praca dla
niepełnosprawnych

- W tym miejscu postałaby kawiarnia, obsługiwana przez niepełnosprawnych oraz hotel, również obsługiwany przez osoby niepełnosprawne. Oczywiście planujemy także część konferencyjną, podziemny parking i wiele innych funkcji dla tego budynku. Restauracja obsługiwana przez niepełnosprawnych istnieje już w Krakowie i cieszy się ogromnym powodzeniem. Wytworzył się pozytywny snobizm odwiedzania tego miejsca, bo klienci mają świadomość, że samą swoją obecnością w takim lokalu, pomagają ludziom niepełnosprawnym – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach Marek Scelina, który zaraził ideą budowy Kieleckiego Centrum Niepełnosprawnych prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego oraz wiele innych osób. Ale póki co, tylko miasto deklaruje siedem milionów. Resztę finansowania trzeba szukać gdzie indziej i nie jest to proste.

Wszystkim się podoba

- Funkcje tego obiektu są tak różne, że trudno przypisać go do jedno projektu unijnego. Czyniliśmy takie próby, ale z pomocy unijnej, właśnie z tego powodu chyba nic nie będzie. Zainteresowaliśmy więc tą ideą posłów, a nawet przewodniczącego Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, Sławomir Piechota, który zresztą sam jest osobą niepełnosprawną. Wszystkim najbardziej podoba się to, że centrum dawałoby zatrudnienie kilkudziesięciu osobom niepełnosprawnym, które zarabiałyby w dużej mierze na utrzymanie tego obiektu, bo część hotelowa i kawiarniana pełniłyby funkcję komercyjną. Danie ludziom niepełnosprawnym pracy bez obciążania czyjegokolwiek budżetu, jest najlepszą formą pomocy takim osobom – dodaje dyrektor Scelina.

I wszystko pięknie, kolejne instytucje, posłowie i urzędy oglądają wizualizację, chwalą za doskonały, unikalny w skali kraju projekt, pisany właściwie pod dyktando niepełnosprawnych. Sęk w tym, że z obietnic na razie niewiele wynika.

- Rozpatrujemy różne opcje. Wciąż mamy jakieś obietnice i nie tracimy nadziei, że uda się dopiąć finansowanie. Ale prawda jest taka, że nawet przy obecnych niskich cenach na przetargach, obiekt nie powstanie za mniej niż około 16 milionów, a my mamy tylko siedem. Ale walczymy. Będziemy szukać każdej drogi, aby Kieleckie Centrum Niepełnosprawnych powstało, dało ludziom pracę i istniało z korzyścią dla całego miasta – zapowiada Marek Scelina.

Nie tylko
kawiarnia i hotel

Co znajdzie się w budynku, jeśli powstanie? Będzie tu sala konferencyjno - szkoleniowa, ośrodek informacji dla osób niepełnosprawnych, kawiarnia, hotel, sale do rekreacji ruchowej i indywidualnych treningów sprawnościowych, pomieszczenia biurowe. Na podziemnym parkingu znajdzie się 20 stanowisk dla samochodów.

Bardzo dużo udało się już zrobić, alby centrum powstało. Szkoda by teraz było, aby za powodu braku części pieniędzy cały projekt przepadł, bo jest unikatowy w skali kraju. Wszystkie możliwe urzędy i ministerstwa, a może także prywatni inwestorzy powinni pomyśleć, co można zrobić i jak pomóc, aby niepełnosprawni w Kielcach mieli takie miejsce, jakie przy okazji zostałoby prawdziwą wizytówką idei rewitalizacji śródmieścia Kielc.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie