Tak wygląda rozbudowywana Galeria Echo. Pierwsze zdjęcia!

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Już coraz lepiej widać poszczególne poziomy nowej galerii. fot. Dawid Łukasik
Już coraz lepiej widać poszczególne poziomy nowej galerii. fot. Dawid Łukasik
Od ulicy widać tylko mur, ale to co można oglądać za nim, już zapiera dech w piersiach. Budowa Nowej Galerii Echo jest prawdziwym wyzwaniem dla ponad 300 ludzi pracujących przy tym projekcie. Inwestycja warta 400 milionów złotych musi być bowiem tak prowadzona, żeby klienci dotychczasowej i stale funkcjonujące części galerii nie mieli żadnych kłopotów oraz niedogodności. (Zobacz pierwsze zdjęcia wewnątrz).

Naszą wizytę na placu budowy rozpoczynamy od najwyżej zbudowanej kondygnacji. Na razie składa się ona tylko z… podłogi. Ściany i dach dopiero powstaną. Jesteśmy na miejscu, gdzie w przyszłości zacznie działać kręgielnia i część związana z wypoczynkiem oraz relaksem. Stoimy w miejscu prawdopodobnie jednej z największych atrakcji Nowej Galerii Echo i to wcześniej nie planowanej.

Zobacz też: Targi Kielce mają nowa halę. Jest oszałamiająca! Pierwsze zdjęcia!

Jako pierwsi możemy podać informację, że na najwyższej kondygnacji zaszły pewne zmiany. Klienci ujrzą bowiem na ostatniej kondygnacji… kilkusetmetrowy taras widokowy, na którym prawdopodobnie będzie można usiąść, żeby napić się kawy i podziwiać z tej wysokości panoramę Kielc.

Zobacz film z budowy:

Jest na co popatrzeć, bo taras usytuowano mniej więcej na wysokości ósmego piętra przeciętnego budynku mieszkalnego. Podobne rozwiązanie zastosowano na przykład w Galerii Kaufhof we Frankfurcie nad Menem w samym centrum miasta, czy w słynnym luksusowym domu towarowym La Rinascente w Mediolanie, gdzie ów taras wychodzi wprost na katedrę. U nas z tarasu przy dobrej pogodzie będzie można podziwiać niemal całe Kielce!

Ale taras będzie zapewne tylko przerwą na odpoczynek w zakupowym szaleństwie. A skoro w Kielcach w Galerii Echo pojawią się właściwie wszystkie dostępne w Polsce marki odzieży i butów od tych najtańszych po te z najwyższej półki prosto z Mediolanu, to naprawdę zakupy w Kielcach nie będą gorsze od tych w Warszawie niż w Krakowie. Ba, wszak Galeria Echo po rozbudowie „przebije” powierzchnią Galerię Mokotów, więc naprawdę stanie się metropolitalnym centrum zakupów.

Szerokie aleje spacerowe

I to już widać, że mimo, że część stropów jeszcze nawet nie jest wylane. Szerokie cztery aleje spacerowe na czterech poziomach, przykryte za kilka miesięcy przezroczystym dachem, wielka narożna rotunda, w której znajdą się nawet dwukondygnacyjne sklepy międzynarodowych sieci handlowych robią wrażenie. Podobnie jak ogromna liczba ludzi pracujących przy tym obiekcie.

- W tej chwili mamy grubo ponad 300 osób na budowie, a to jeszcze nie jest rekord. Będzie taki moment, kiedy na raz przyjedzie tu do pracy ponad 500 osób – mówi kierownik budowy Galerii Echo, Jarosław Jabko z firmy Eiffage Budownictwo Mitex SA.

No właśnie, ale to tak naprawdę dalej nie będzie rekord, bo nasz rozmówca nie liczy potem całej armii podwykonawców, którzy zaczną urządzać poszczególny sklepy. Na kilka miesięcy przed otwarciem będzie przy urządzaniu sklepów, wstawianiu szyb, kładzeniu posadzek, montowaniu oświetlenia i mebli pracowało około 1500 osób.

Nie tylko jednak liczba tych pracowników robi już wrażenie. O skali wielkości całego przedsięwzięcia świadczą też inne dane.

- Na budowę Galerii Echo zużyjemy 3,5 tysiąca ton stali i 40 tysięcy metrów sześciennych betonu. To są niewyobrażalne ilości – informuje projekt menager rozbudowy Galerii Echo Sylwester Roter z Echa Investment.

Ukształtowanie terenu sprawiło, że w galerii będziemy mieli trochę niespodzianek. Oto bowiem wchodząc do obiektu wejściem od strony Alei Solidarności tuż przy rotundzie, napotkamy na schody tradycyjne oraz ruchome, które zawiozą nas… w dół do pierwszego poziomu handlowego oznaczonego jako „-1”. Potem dopiero wejdziemy na drugi poziom handlowy czyli „0”, jaki powstał na wysokości obecnego poziomu handlowego starej części galerii.

Wielka inwestycja
bez przeszkód dla klientów

Jak już pisaliśmy wcześniej wielkim wyzwaniem dla specjalistów pracujących przy rozbudowie galerii było takie zorganizowanie robót, żeby nie przeszkadzały dotychczasowym klientom galerii, którzy poza tym, że widzą trwająca rozbudowę nie mają w żaden sposób utrudnionego wjazdu na parking, czy wejścia do samej galerii. Żeby tak się stało budowniczowie ograniczyli plac budowy właściwie tylko do terenu nowej galerii.

Nie ma nawet żadnego terenu obok, gdzie można by było składować niepotrzebne na dany moment szalunki. Na placu budowy jest tak ciasno, że sterty poukładanych szalunków leżą na przyszłych alejach spacerowych. Jeden z dźwigów stoi dosłownie w środku przyszłej handlowej alejki i sam jego wyjazd z przyszłej alei sklepowej będzie nie lada wyzwaniem. Dźwig ten wyjedzie po specjalnie dla niego ułożonych torach. Właśnie dlatego nie ma na razie pomostów łączących równoległe alejki poszczególnych pięter, bo pomosty zagrodziłyby drogę temu dźwigowi. Dopiero on sam wyjeżdżając powoli z tej alejki, będzie za sobą stawiał prefabrykowane przejścia na różnych piętrach, łączące obie strony głównych ciągów komunikacyjnych.

Na razie zdecydowanie więcej widać wewnątrz za betonowymi murami galerii, ale już wkrótce Kielczanie zauważą także zmiany na zewnątrz. Betonowa konstrukcja za kilka tygodni zacznie być z zewnątrz obkładana szkłem i wtedy zrobi się już dużo ładniej w tej części miasta. Około grudnia pierwsi najemcy wejdą, żeby urządzać swoje sklepy. Wtedy też zobaczymy ruchome schody i posadzki położone na alejkach spacerowych. Ostatni najemcy skończą swoje sklepy urządzać późną wiosną.

 

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie