Tarcza Finansowa PFR ratuje firmy i miejsca pracy

Materiał informacyjny

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)

Zaczęło się niepozornie, a potem ruszyła lawina. Tarcza Finansowa wystartowała 29 kwietnia punktualnie o 18. We współpracy z 17 bankami PFR SA uruchomił elektroniczny system naboru wniosków o subwencję finansową, która pomoże przetrwać firmom zamrożenie gospodarki w czasie pandemii COVID-19. Pierwszego dnia przedsiębiorcy złożyli kilka tysięcy wniosków wniosków. Jednak z każdym dniem ich liczba lawinowo rosła. Do 13 maja br. w postaci subwencji finansowej PFR przekazał 95 tys. firmom prawie 20 mld zł chroniąc w ten sposób 882 tys. miejsc pracy.

Te liczby pokazują skalę kryzysu, który próbuje się rozgościć w naszym kraju. Już ponad połowa polskich firm odczuwa znaczący spadek przychodów w efekcie zamrożenia gospodarki, a niektóre wskaźniki ekonomiczne notują poziomy niewidziane od czasów Wielkiego Kryzysu w 1929 r. Firmom grozi fala bankructw, a warto pamiętać, że zamknięcie działalności oznacza również zwolnienie pracowników, zerwanie łańcuchów dostaw, wypowiedzenia umów kooperantom i utratę zaufania klientów. Przywrócenie stanu sprzed kryzysu bez wsparcia rządowego może trwać latami. Subwencje mają pomóc pozbierać się firmom i gospodarce znacznie szybciej.

Tarcza działa! W kwietniu Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej odnotowała o ok. 49 proc. mniej zawieszeń i likwidacji działalności gospodarczych niż w marcu. Jeszcze lepsze są dane dotyczące likwidacji działalności gospodarczych. W kwietniu było ich 6,7 tys., czyli o 42% mniej niż w marcu (11,7 tys.) i aż o 57% mniej niż w kwietniu 2019 r. (15,4 tys.). A to przecież kwiecień był jak do tej pory najtrudniejszy dla gospodarki. Wśród tych uratowanych firm są zarówno znane marki, jak i lokalni przedsiębiorcy dający zatrudnienie kilku osobom. Każdy ma swoją historię.

Stracili połowę przychodów
Dariusz Czarnowski jest dentystą, który wspólnie z żoną od ponad 20 lat prowadzi sieć gabinetów stomatologicznych w Białymstoku i okolicach. Na etacie zatrudnia 35 osób, dodatkowo na podstawie umów cywilno-prawnych stale współpracuje z 15 lekarzami.
– Początek i połowa kwietnia wiązały się z taką głęboką świadomością, że w pewnym momencie trzeba będzie zamknąć tę naszą działalność, bo nie damy rady się utrzymać – przyznaje Czarnowski.
Właściciel Czar-Dentu podkreśla łatwość z jaką można skorzystać z subwencji. – Wniosek o subwencję finansową złożyłem 1 maja o godzinie 8, 4 maja dostałem decyzję o przyznaniu subwencji, a 6. miałem ją na koncie.
Przedsiębiorca zachwala sprawność techniczną obsługi procesu. Wnioski o przyznanie subwencji można składać za pośrednictwem bankowości elektronicznej 17 banków, które odpowiadają za obsługę ponad 98 proc. przedsiębiorstw w naszym kraju. Warunkiem otrzymania subwencji jest spadek przychodów o co najmniej 25 proc. w dowolnym miesiącu po 1 lutego br. w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego miesiąca ubiegłego roku w związku z COVID-19.
Do wypełnienia wniosku potrzebne są takie dane jak: liczba zatrudnionych pracowników oraz wartość spadku przychodów w wyniku pandemii COVID-19. Ponadto, firma musi terminowo płacić podatki oraz składki na ZUS, mieć otwartą działalność na 31 grudnia 2019 roku oraz nie być trakcie postępowania upadłościowego, likwidacyjnego lub restrukturyzacyjnego. Wnioski o subwencję są weryfikowane na podstawie danych, które wpisze sam przedsiębiorca, stąd tak ważne jest prawidłowe wypełnienie dokumentów. W przypadku odrzucenia wniosek można złożyć ponownie.

150 osób utrzyma pracę
Firma Furniko z Koszalina powstała 30 lat temu i zajmuje się produkcją mebli biurowych oraz zarządzaniem powierzchnią biurową. Dariusz Machulski, jej założyciel i obecny prezes, najmocniej odczuł spadek przychodów na projektach eksportowych. Skutkiem tego było zamrożenie dużych środków w tych przedsięwzięciach i znacznie mniejsza produkcja.

Firma zatrudnia ok. 150 osób. Zalicza się więc do sektora małych i średnich, którego przedstawiciele mogą składać wnioski o subwencję finansową za pośrednictwem swoich banków.

– Wniosek złożyliśmy za pośrednictwem platformy internetowej banku PKO Banku Polskiego, z którego usług korzystamy. Ku naszemu zaskoczeniu cały proces został bardzo sprawnie zrealizowany. Już po kilkunastu godzinach otrzymaliśmy decyzję pozytywną, a po dwóch dniach środki były na naszym rachunku bakowym – opowiada Machulski. – Z pewnością pomoże nam to zrealizować priorytetowe cele, które sobie postawiliśmy, czyli utrzymanie miejsc pracy i zapewnienie rezerw na utrzymanie płynności, aby móc realizować projekty teraz i w przyszłości, po ustaniu ograniczeń.

Warto pamiętać, że subwencja może zostać umorzona nawet w 75 proc. Aby tak się stało przedsiębiorca musi utrzymać działalność i średni poziom zatrudnienia po roku od jej przyznania.
Mikrofirmy (do 9 pracowników bez właściciela i obrót poniżej 2 mln zł) mogą w ramach subwencji otrzymać do 324 tys. zł. Natomiast małe i średnie przedsiębiorstwa (do 249 pracowników, roczny obrót poniżej 50 mln euro lub suma bilansowa nie przekracza 43 mln euro) mają szansę otrzymać nawet do 3,5 mln zł.

Eksport praktycznie się zatrzymał
Firma Imex, ubojnia drobiu z Brzeska w województwie małopolskim, zatrudnia ok. 200 osób. 70 proc jej produkcji trafia na stoły klientów Europy Zachodniej. Działalności tak dużego zakładu nie da się zatrzymać z dnia na dzień. Zamknięcie tamtych rynków zmusiło Imex do magazynowania większości produkcji oraz odcięło firmę od gotówki. Z tego powodu cała jej działalność stanęła pod dużym znakiem zapytania.
– 2 maja, w sobotę, złożyliśmy do Polskiego Funduszu Rozwoju wniosek o subwencję, a już 4 maja, w poniedziałek, otrzymaliśmy informację o pozytywnym jego zaopiniowaniu. Natomiast w środę, 6 maja, pieniądze były na naszym koncie – mówi Grzegorz Marek, prezes Imex Poland.
Dzięki subwencji PFR Imex utrzymał płynność finansową i zatrudnienie. Dwieście osób nadal będzie miało pracę.

To tylko kilka przykładów firm, których działalność uratowała subwencja udzielona w ramach Tarczy Finansowej PFR. W całym kraju jest ich ponad 86 tys. Być może w jednej z nich pracuje ktoś z Twojej rodziny lub jej siedziba mieści się w Twojej gminie. Właśnie w skali i masowym charakterze tkwi siła Tarczy. A o tym, że działa ona skutecznie niech świadczą ostatnie doniesienia agencji Bloomberg, która oceniła naszą gospodarkę jako najbardziej odporna na kryzys wywołany pandemią koronawirusa spośród gospodarek państw unijnych. Powołuje się przy tym na dane Komisji Europejskiej, która ocenia, że PKB Polski spadnie o 4,3 proc. w tym roku, co będzie najlepszym wynikiem w całej wspólnocie. To nie jedyne „naj” w kontekście Tarczy Finansowej – stanowi ona aż 11,3 proc. krajowego PKB. Żaden inny kraj w Unii nie wesprze gospodarki tak dużymi transferami rządowymi.

Jak otrzymać subwencję?
Subwencje w ramach Tarczy Finansowej PFR są udzielane:
• Mikrofirmom, zatrudniającym na dzień 31 grudnia 2019 r. od 1 do 9 pracowników (bez właściciela), których roczny obrót lub suma bilansowa nie przekracza 2 mln euro.
• Małym i średnim firmom, zatrudniającym do 249 pracowników, których roczny obrót nie przekracza 50 mln euro lub suma bilansowa nie przekracza 43 mln euro.
Największe firmy będą obsługiwane bezpośrednio przez PFR i każda sprawa będzie rozpatrywana indywidualnie. Ta część programu nadal oczekuje na notyfikacje Komisji Europejskiej.
Mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa muszą jedynie wypełnić formularz w systemach bankowości elektroniczne swoich banków. Jeśli spełniają kryteria – pieniądze dostają praktycznie "automatycznie".
Z subwencji mogą skorzystać przedsiębiorstwa, które dotknął spadek przychodów o co najmniej 25 procent w dowolnym miesiącu po 1 lutego br. w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego miesiąca ubiegłego roku w związku z COVID-19. Warunkiem uzyskania wsparcia jest również prowadzenie działalności na dzień 31 grudnia 2019 r., a także niezaleganie z płatnościami podatków i składek na ubezpieczenia społeczne.
Przedsiębiorcy, którzy otrzymali pożyczki z programu, będą mogli starać się o jej częściowe umorzenie, w wysokości zależnej m.in. od tego, ile miejsc pracy uda im się utrzymać i jak bardzo ucierpią ich przychody w porównaniu do sytuacji sprzed kryzysu koronawirusa.
W sumie ze 100 mld, które trafią do firm, umorzone może być nawet 60 mld zł. Tarcza ma objąć nawet 670 tys. firm.

Więcej informacji dotyczących Tarczy Finansowej PFR przedsiębiorcy znajdą na stronie PFR.

Materiał oryginalny: Tarcza Finansowa PFR ratuje firmy i miejsca pracy - Polska Times

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3