Targom pożar nie przeszkodził. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego zostanie jutro otwarty zgodnie z planem

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Taki widok na Targami Kielce można było zobaczyć rano. Około południa wystawcy już wiedzieli, kiedy wejda do zniszczonych hal, ocenić straty i jakie stoiska zastępcze dostaną. fot. A. Piekarski
Taki widok na Targami Kielce można było zobaczyć rano. Około południa wystawcy już wiedzieli, kiedy wejda do zniszczonych hal, ocenić straty i jakie stoiska zastępcze dostaną. fot. A. Piekarski
Dzisiejszy pożar nie pokrzyżuje szyków Targom Kielce. Skarżyskie Mesko ma na szczęście swoje stoisko w innej hali. Przez całą noc będą budowane zastępcze stoiska dla poszkodowanych wystawców, tak żeby jutro pokazali choć w okrojonej formie swoją ofertę.

Podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach zostanie jutro po raz pierwszy zademonstrowany nowy system systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej nazwany Tarcza Polski. Jej istonym elementem są pociski VL MICA, które właśnie w Kielcach będą miały swoją premierę. Świetokrzyscy wystawcy nie ucierpieli specjalnie podczas pożaru. Niektórzy muszą tylko... umyć swoje stoiska.

Ale Tarcza Polski to nie jedyny hit kieleckiej wystawy, która rusza właśnie dziś w halach Targów Kielce, mimo dzisiejszego pożaru w hagalch G i F. Takich nowości będzie znacznie więcej, a do stolicy województwa świętokrzyskiego przyjadą praktycznie wszyscy liczący się producenci sprzętu wojskowego z całego świata. Tegoroczny kielecki Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego zdołał utrzymać swoją pozycję największej oraz najbardziej prestiżowej wystawy przemysłu obronnego w Europie Środkowej i Wschodniej, nawet mimo drastycznego obcięcia budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. MON ograniczy zdecydowanie zakupy sprzętu, ale minister Bogdan Klich pojawi się na kieleckiej wystawie. Swój udział zapowiedział także Minister Spraw Zagranicznych Radek Sikorski oraz piętnaście innych oficjalnych delegacji rządowych świata, w tym sześciu wiceministrów obrony narodowej.

W kieleckim centrum wystawienniczym swoje wyroby, zdolności technologiczne i możliwości integracyjne zaprezentuje jutro ponad trzystu wystawców, w tym niemal setka firm z 25 państw, a Targi Kielce spodziewają się podobnie jak w latach poprzednich około 12 - 13 tysięcy zwiedzających. Z powodu pożaru, wystawcy z hal G i F zostaną przeniesieni do innej hali. Zaoferowano im zastępcze stoiska informacyjne.

Na szczęście nie ucierpiało stoisko grupy Bumar, zlokalizowane w innej hali, gdzie swoją oferte prezentuje między innymi skarżyskie Mesko. Dziesiejszy pożar był swego rodzaju egzaminem, który Targi Kielce zdały wzorowo. Już około godziny 12.30 w południe prezes firmy Andrzej Mochoń, spotkał się z wystawcami, którym po polsku i angielsku wyjaśniał, że przez całą noc będą budowane właśnie owe stoiska zastępcze, dokładnie w tej wielkości, w jakiej wystawcy z hal ogarniętych pożarem mieli wykupione miejsce. Nie było paniki, kłótni, ani pretensji.

W tej chwili wystawcy zaczynają wchodzić do obu hal, aby ocenić zniszczenia. Targi Kielce są ubezpieczone, ale według regulaminu nie obejmuje to samych stoisk, które muszą ubezpieczyć sami wystawcy. Jeśli więc ktoś tego nie zrobił, a zniszczeniu uległy jego eksponaty, to wziął ryzyko na siebie.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie