Te firmy wyłudzają pieniądze. Zobacz jak to robią i nie daj się oszukać

Agata KOWALCZYK
Te firmy wyłudzają pieniądze. Zobacz jak to robią i nie daj się oszukać
Te firmy wyłudzają pieniądze. Zobacz jak to robią i nie daj się oszukać sxc.hu
Udostępnij:
Na spotkaniach firmy oferują drogi sprzęt rehabilitacyjny czy paramedyczny i obiecują zwrot pieniędzy z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

Mieszkańcy naszego regionu dają się oszukiwać przez firmy sprzedające "cudowne” urządzenia pomagające na wszelkie choroby, fotele masujące czy pościel z wełny wielbłąda. Na takie przedmioty nie można otrzymać refundacji, a nieuczciwi sprzedawcy ją obiecują.

- W ciągu dwóch tygodni było u nas już kilkanaście oszukanych osób. Kilka dni temu przyszedł starszy pan o kulach i przedstawił rachunek na zakup cudownego urządzenia, które przy pomocy światła ma leczyć różne przypadłości i poprosił o refundację kosztów. Kupił je na spotkaniu, zapłacił prawie 4 tysiące złotych i podpisał umowę na kredyt. Sprzedający powiedział mu, jak i wielu innym osobom, że może otrzymać zwrot pieniędzy w naszej placówce. To jest kłamstwo i oszustwo – mówi Anna Bielna, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kielcach.

 

Trzeba złożyć wniosek!

- My nigdy nie zwracamy wszystkich kosztów, a tylko część. Nie przekazujemy pieniędzy na podstawie rachunku. Zawsze przed zakupem, na który mamy udzielić dofinansowania trzeba złożyć wniosek i otrzymać naszą zgodę na zakup, po spełnieniu warunków. O pomoc finansową mogą się ubiegać wyłącznie osoby, które mają orzeczony stopień niepełnosprawności. Możemy dopłacić tylko do sprzętu znajdującego się w naszych katalogach, czasem robimy wyjątki, ale na urządzenia renomowanych firm z atestami i potwierdzonym działaniu rehabilitacyjnym. Te sprzedawane na spotkaniach są nie wiadomego pochodzenia i nieznanym działaniu – przyznaje Anna Bielna.
Dodaje, że oszukane osoby kupiły urządzenia medyczne lub sprzęt rehabilitacyjny jak fotele masujące, rezonator biofotonowy, pościel dla alergików z wełny wielbłąda.

 

Urządzenia po kilka tysięcy złotych

- Takie urządzenia nie występują w naszych katalogach. Są bardzo drogie, kosztują po kilka tysięcy złotych. Żal nam tych osób, bo zostały oszukane przez nieuczciwych sprzedawców. Są to zwykle ludzie niezamożni i zaciągnęli kredyty na zakup, na który zostali namówieni obietnicą refundacji kosztów. Apeluję  do mieszkańców, aby z  rozwagą podchodzili do wszelkich ofert kupna i podpisywania umów, szczególnie oferowanych przez osoby przychodzące do domów lub na specjalnie organizowanych  pokazach - tłumaczy.

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Kielcach w tym roku nie może udzielić pomocy nawet osobom, które dochowają procedury ubiegania się o refundacje na zakup sprzętu rehabilitacyjnego, ponieważ nie ma już pieniędzy.

 

Pudełko z kabelkiem

Osoby, które czują się oszukane mogą szukać wsparcia u rzecznika konsumentów, miejskiego czy powiatowego. – Przychodzi, dzwoni i pisze do mnie mnóstwo osób tak oszukanych. Aż trudno uwierzyć, że tylu mieszkańców kupiło plastikowe pudełko o nieznanym działaniu z kabelkiem i dwoma diodami za 4 tysiące złotych. Pierwsza rada to nie chodzić na takie prezentacje, a jak już ktoś jest ich bardzo ciekawy, co tam pokażą, to nie brać pieniędzy i dowodu osobistego. Należy pamiętać, że zakup urządzenia rehabilitacyjnego zawsze trzeba skonsultować z lekarzem. Jeśli jednak nabędziemy jakieś cudowny sprzęt na pokazie czy u domokrążcy, to mamy prawo go oddać wciągu 10 dni i żądać zwrotu pieniędzy – przypomina Miejski Rzecznik Konsumentów w Kielcach, Dariusz Pyk.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gościnna
Ostatnio pomyślałam sobie tak samo o Kielcach, a nie przyjechałam z tak daleka jak ty.  Strasznie przygnębiające miasto, wyjątkowo nieuprzejmi ludzie, niechętni nawet do tego by wskazać w którym kierunku pójść na dworzec. Wyjechałam stamtąd z ulgą, a jednocześnie z niesmakiem. I nie planuję kolejnej wizyty.
k
kielczanka Maja
masz racje to trąci straszym buractwem,  czegoś  im brakuje,  takie  scyzorykowo  czarnosukienkowe, czyli jak dasz  kasiore to sie usmiechnie  , a ze sa nieuprzejmi-  oni sa wręcz  groźni, oni sa zesmuceni,  przepoceni , brudni i źli, ( sa  wyjątki) ale przejdźcie sie ulica Sienkiewicza,   wygwizdowo,  piździ,  zimno nawet  w gorace lato, robienie na  siłe centrum  deptaka - jest chorym pomysłem, za  duzo złego i czarnego tam w jest w poblizu, tam diabły w czarnych sukienkach ornatami machaja, 
a teraz pozytywnie
 jest grupa  młodych ludzi,którzy coś chca zrobic  dla Kielc,  ale te stare  zakorzenione układy im blokuja,   spotkałem nawet  młodych madrych ludzi  , znaja te problemy, pamietam pierwszy powazny  wystep studenta ktory przebral sie na  ksiedz i przywiazal sobie laleczke  na sutannie( niestety zwolnili  chłopaka, zgnoili go i  musiał opuscic kielecka uczelnię, studiuje  w Krakowie, do Kielc  juz nie przyjeżdża ,
p
prorok
KIelce za 20 lat umra zostana starzy ludzie i złodzieje!!!
K
Kornel
przyjechałem do Kielc po kilku latch pracy w Finlandii, co zobaczyłem????  kilka galerii, troche  ładnych dróg( ale  wąskie i kolizyjne, zatory po 15.00) i wszechobecna   bide, apatie i  smutne twarze,  sklepiki puste i  cuchnące  przepocone  ubrania,  bida i nedza, a juz najbardziej na osiedlu Sady, ulToporowskiego dziury, brudne bloki, szare i smętne  stare  ludzie, pomarszczone i przygnębione, żadnej radosci zycia,  smuta i bida,  jak to dobrze  ze  nie musze mieszkać w Kielach, namawiam swoich  znajomych, ale  wolą pracować za  1200 zl, i wynjamowac  w 3 osoby ciasne kawalerki , dlaczego tak sie  dzieje???? ludzie jest gdzieś  zycie piekniejsze i nowe i zyc  warto ..... tak juz  100 lat temu pisali, a tu korupcja, ogłupianie  , wysokie  czynsze wysokie podatki, bierzcie manatki i spo...lajcie  z Kielc,  same  koscioły i msze,  klerykowo nalezy o..puścic,
w
warminsko-mazurskie
Oszukancze  firmy  dzialaja  nie  tylko  w  KIelcach.  Namnozylo  sie  wsiakiej  masci  naciagaczy- A, NAIWNYCH  NIE  SIEJA-  SAMI  SIE  RODZA . Skutek  tego  taki,ze  dadza  sie  wrobic ,a  pozniej  placz  i  zgrzytanie  zebow. Osobiscie  "gonie"  wszystkich   dzwoniacych  z  zaproszeniami  na  spotkania- mimo, ze  PROPONUJA  "BARDZO WARTOSCIOWE"  upominki  itd, itp.  Co  niektorzy,kaza  sie  tlumaczyc -dlaczego  nie   chce  skorzystac  z  tak  wspanialej   OFERTY.  Widocznie  nie  wszyscy  sa  oporni  na  te  uzdrawiajace  urzadzenia-  ICH  WYBOR  .
k
kielczanin
tak popieram ,namierzyc i oddac w rece organow scigania , do mnie jak dzwonila ta baba to ja zrąbałam skąd ma do mnie nr i po co dzwoni a ona na to żebym sobie nr zastrzegła. to są cwabe bestie.
t
to ja
O tym wyłudzaniu to bardzo dobrze wiedzą organy odpowiedzialne za prawo i porządek w tym kraju.Jedna ustawa i po problemie ale nikt nie jest zainteresowany a może wlaśnie ci nasi przdstawiciele np.w Sejmie prowadzą bezkarnie takie zlodziejskie firmy.Tak zresztą dzieje się w każdej dziedzinie życia w Polsce.Chyba prawdą jest,że pewna grupa narodowa chce większość Polaków wygnać poza granice kraju.Z tej ziemi,naszej OJCZYZNY o ktorej pisał wieszcz----;krainy mlekiem i miodem płynącej;.Pomyslcie czy chcecie być czymiś niewolnikami czy żyć wolno we wlasnym kraju?
K
KT 00001
zgadza  sie teraz  same  wiesniaki w Kielcach, czym sie  da  rzęchamio busami i  rowerami jada  do Kielc  jak muchy do miesa, a my im płacimy 1200 zl  ale  cóz u siebie we  wsi nawet 10 zl nie  zarobia od  pazdzioernika  do maja, a potem to juz maja  sie lepiej szczaw jagody grzyby  i buraki,  ech powinninzabronic  przyjazdu tych z  wiochy ( tylko we  wtorki  na targ)  strasznie capi wiocha  w Kielcach
g
gość forum
Ludzie, ostrzegajcie swoich rodziców, dziadków i inne starsze osoby w waszych rodzinach przed tymi naciągaczami.  Wytłumaczcie swoim bliskim, że tym sprzedawcom zależy na tym, by ich oszukać i wyłudzić od nich pieniądze.
G
Gość
no to jak będzie kolejny taki WIEC to niech ktoś wpadnie i skontroluje ,  zjawisko to jest nagminne. są ogłoszenia o różnego rodzaju sprzedaży pościeli dla zdrowia, garczków  itp itd ,  także można bardzo łatwo namierzyć takich oszustów , ich pracowników odpowiednio szkolonych jak te psy , z którymi gadasz jak z maszyną a nie z ludźmi , także   to proste, tylko trzeba chcieć 
m
mieszkaniec centrum
Z innej beczki - do mnie notorycznie dzwonili z zaproszeniem na pokazy - a czemu bo mieszkam w centrum - w książkach tel nie ma juz numeru domu ale jest ulica i cwaniaki dzwonili po okolicy hotelu radison z nadzieją ze jak ktos blisko mieszka to przyjdzie. Wielokrotnie odmawiałem, straszyłem ze zawiadomie kogo trzeba (nie mieli mojej zgody na przetwarzanie danych - a książka tel nie jest publiczną bazą danych).Atutami w ich pokazach jest zazwyczaj expert (jakis doktor cos tam cos tam) i nazwa sali (kopernikańska itp) czyli otoczka jest wspaniała a produkt do d***. Wszystko nastawione z samego założenia na oszustwo.
A więc powinien się ktoś tam przejsc - na zasadzie zakupu kontrolowanego i wyraźnie o tym napisać w uzasadnieniu wystawienia mandatu czy innej kary że to działanie jest z góry zaplanowane i celowe i mające na celu zrobienie dobrego wrażenia i ukrycia wad i niskiej wartości produktu
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie