Ten prezes zarabia milion!

Jarosław PANEK, [email protected]
Milion złotych pensji brutto w rok? Tak! W świętokrzyskich spółkach giełdowych to możliwe!
Milion złotych pensji brutto w rok? Tak! W świętokrzyskich spółkach giełdowych to możliwe!
Udostępnij:
Najlepiej opłacany prezes świętokrzyskiej spółki giełdowej zarobił w całym ubiegłym roku prawie milion złotych brutto. Jakie są wynagrodzenia kadry menadżerskiej firm z naszego regionu notowanych na parkiecie warszawskiej giełdy?

Zarobki szefów spółek giełdowych budzą emocje w całej Polsce, gdyż zwykle chodzi o kwoty bardzo wysokie. Menadżerowie świętokrzyskich firm, notowanych na warszawskim parkiecie wypadają w tym rankingu całkiem nieźle. Wielu z nich, nie będąc nawet prezesami, a jedynie członkami zarządu lub prokurentami, dostało brutto od 300 do 600 tysięcy złotych wynagrodzenia rocznie. Najlepiej opłaca swój zarząd właśnie Ceramika Nowa Gala. Prezes tej firmy, Waldemar Piotrowski, to rekordzista jeśli idzie o zarobki wśród świętokrzyskich spółek giełdowych. Jego roczna pensa brutto wyniosła niemal milion złotych. Jego zastępca też nie może narzekać. Zarobił w 2008 roku niemało, bo 711 tysięcy.

Najlepiej zarabiającym prezesem w spółkach Michała Sołowowa był Paweł Wrona, szef Barlinka, który w 2008 roku przyniósł... 34 miliony złotych straty.

Stosunkowo „kiepskie”, jak na prezesowskie posady są wynagrodzenia w Zakładzie Urządzeń Kotłowych ZUK Stąporków oraz w ZPUE Włoszczowa, ale tam obecny prezes Ryszard Iwańczyk, nie pełnił funkcji prezesa przez cały rok 2008, co tłumaczy trochę jego niskie wynagrodzenie.

Czy kwoty podane przez nas w załączniku są wysokie czy niskie? Z pozoru zapewne budzą zdumienie i niedowierzanie. Ale najpierw trzeba odjąć od tego podatek i wszelkie inne składki na ubezpieczenia społeczne. Pamiętajmy, że od tak wysokich pensji podatek jest naliczany według najwyższych stawek. W rzeczywistości prezesom pozostanie z tych kwot brutto w porywach 60 – 70 procent na rękę. Dopiero to należy podzielić przez dwanaście i wyjdzie nam średnia miesięczna pensja.

Pamiętajmy też, że spółki giełdowe są przedsiębiorstwami prywatnymi. To akcjonariusze - właściciele tych firm decydują o pensjach dla ich zarządu. Żaden podatnik, w przeciwieństwie do szefów niektórych spółek Skarbu Państwa, nie dokłada ani złotówki ze swojej kieszeni do pensji menadżerów w prywatnych firmach. Pamiętajmy też wreszcie, że świętokrzyskie spółki giełdowe to prawdziwi liderzy, potężne firmy o gigantycznyyh obrotach, często znane i inwestujące na całym świecie, jak to ma miejsce choćby w przypadku Echa Investment, Cersanitu czy Barlinka. Prezesi tych wielkich korporacji mają na głowie niekiedy tysiące pracowników rozsianych po całej Polsce i świecie, jak choćby ma to miejsce w przypadku Cersanitu, zatrudniającego około 7 tysięcy osób.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie