Tłumy na otwarciu Kauflanda w Końskich

Marzena KĄDZIELA kadziela@echodnia.eu
Przez cały dzień najnowszą i największą placówkę w Końskich odwiedzały tłumy klientów.
Przez cały dzień najnowszą i największą placówkę w Końskich odwiedzały tłumy klientów.
Drzwi były jeszcze zamknięte, gdy w czwartkowy poranek przed Kauflandem zebrali się klienci. Potem było ich coraz więcej. Każdy chciał zobaczyć, co oferuje największy sklep w Końskich.

 

Przez cały czwartek parking przed Kauflandem w Końskich był pełen pojazdów. Były momenty, że trzeba było kilkakrotnie objechać plac, by znaleźć wolne miejsce. Nie brakowało za to wózków, które można było zabrać zarówno z parkingu, jak i z wnętrza sklepu.

Przeczytaj też: Rozlicz się ryczałtem. Jak to zrobić?

Klienci chcieli przede wszystkim zobaczyć, jaką ofertę pro-ponuje im Kaufland. Ci z nieco grubszym portfelem z zadowo-leniem przyjmowali bogaty wybór serów, śledzi, wędlin i mięs, pozostali porównywali ceny podstawowych produktów z takimi samymi oferowanymi w innych placówkach.

 

Obsługa dwoiła się i troiła, by wskazywać drogę do poszu-kiwanego towaru, a kasjerki wpisywały kody setek produktów w możliwie szybki sposób.

Pracownice proponowały wiele produktów do degustacji, co bardzo podobało się odwiedzającym sklep.

Przeczytaj też: Nowy zarząd kieleckiej spółki Rovese. Kto sie w nim znalazł?

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie