Tragiczny bilans wypadków przy pracy w świętokrzyskich firmach w 2020 roku. Kto zawinił?

Marzena Smoręda
Marzena Smoręda
Adam Derza - Okręgowy Inspektor Pracy w Kielcach.
Adam Derza - Okręgowy Inspektor Pracy w Kielcach. Fot. archiwum
52 wypadki przy pracy, w tym 6 zbiorowych. Zginęło w nich 8 osób, a 52 zostało poszkodowanych, 24 osoby odniosły ciężkie obrażenia ciała – taki jest tragiczny bilans zdarzeń w świętokrzyskich firmach w 2020 roku. Głównie w fabrykach i na budowach. Przyniósł niespotykane dotąd kryzysowe warunki pracy i stres związany pandemią

W środę, 28 kwietnia, przypada Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy oraz Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych. Z tej okazji rozmawiamy z Adamem Derzą – Okręgowym Inspektorem Pracy w Kielcach.

Dlaczego obchodzimy Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy oraz Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych?

- Ten dzień ma podkreślić problematykę Bezpieczeństwa i Higieny Pracy oraz najnowszych zjawisk z tym związanych. Ma również uświadomić ogromną skalę zdarzeń skutkujących urazami, chorobami oraz śmiertelnością. Przypomina o ofiarach wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz o konieczności prowadzenia stałych i kompleksowych działań, aby poprawić bezpieczeństwo i higienę pracy. Warto zastanowić się, czy robimy wszystko, aby zapobiegać tragicznym zdarzeniom w pracy.

Czy bezpiecznie pracuje się w firmach na terenie Świętokrzyskiego? Jak wyglądała sytuacja w ubiegłym roku?
- Ostatni rok przyniósł niespotykane dotąd kryzysowe warunki pracy oraz stres związany pandemią. Obowiązkowo badaliśmy okoliczności i przyczyny zaistniałych wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych. W 2020 roku inspektorzy pracy na terenie województwa świętokrzyskiego zajmowali się 52 wypadkami w pracy, w tym 6 zbiorowymi. Zginęło w nich 8 osób, a 52 zostało poszkodowanych, 24 osoby doznały ciężkich obrażeń ciała. Zdecydowana ich większość wypadków miała miejsce w branżach tak zwanego wysokiego ryzyka, to jest w przetwórstwie przemysłowym (37 procent poszkodowanych) i w budownictwie (28 procent poszkodowanych). Blisko połowę poszkodowanych stanowiły osoby pracujące krócej niż jeden rok w danej firmie.

Jakie były przyczyny tych wypadków?
Przyczyną wypadków od wielu lat jest przede wszystkim człowiek. Ta sytuacja miała miejsce w 42 procentach przypadków. Odpowiadają za to zmęczenie, pośpiech, lekceważenie zagrożenia, ryzykanctwo czy brawurą. W 42 procentach zawiniła też zła organizacja pracy, czyli brak dostatecznego nadzoru, instruktażu, szkolenia okresowego, instrukcji - prowadzenia procesu technologicznego, eksploatacji urządzeń energetycznych, a także obsługi maszyn i urządzeń. Patrząc na przyczyny wypadków, widać, że wielu z nich dałoby się uniknąć. Czy pracownikom brakuje dobrych nawyków związanych z BHP? Czy wiedza szefów firm na temat bezpieczeństwa i higieny pracy jest wystarczająca? To przecież pracodawca i jego służby tworzą politykę bezpieczeństwa i higieny pracy, znają zagrożenia, wprowadzają normy postępowania i w końcu tworzą swoją własną kulturę bezpieczeństwa. To są pytania do pracodawców.

Czy pracodawcy właściwie prowadzą postępowania powypadkowe?
Nasze kontrole wskazują na wiele nieprawidłowości. Błędy polegają na nieprawidłowej kwalifikacji zdarzeń, nieprawidłowym składzie zespołu powypadkowego, opóźnieniu w rozpoczęciu badania wypadku, a przede wszystkim na nieustalaniu prawdziwych przyczyn wypadków i adekwatnych środków profilaktycznych. Często zamieszczane są w protokole powypadkowym informacje, które z wypadkiem nie są związane i nie identyfikują istotnych okoliczności zdarzenia.

Co robi Inspekcja Pracy, aby poprawić bezpieczeństwo?We współpracy ze związkami zawodowymi, społeczną inspekcją pracy, organizacjami pracodawców i samorządami prowadzimy działania informacyjne i doradcze oraz edukacyjne. Wskazujemy na „koszty”, jakie generują wypadki. Mobilizujemy pracodawców do poprawy warunków pracy poprzez udział w programach prewencyjnych PIP prowadzonych na terenie Świętokrzyskiego. Z uwagi na okres pandemii działania te przyjęły również formę online.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Tragiczny bilans wypadków przy pracy w świętokrzyskich firmach w 2020 roku. Kto zawinił? - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie