Trujące ubranka w świętokrzyskich sklepach!

Anna NIEDZIELSKA [email protected]
Wyniki kontroli ubrań dla dzieci w regionie świętokrzyskim są alarmujące - twierdzi PIH.
Wyniki kontroli ubrań dla dzieci w regionie świętokrzyskim są alarmujące - twierdzi PIH.
Udostępnij:
Alarmujące są wyniki ostatnich kontroli odzieży dla dzieci w naszym regionie . W ubrankach ze Wschodu znaleziono trujące substancje.

 

W ramach ogólnopolskiej akcji badania towarów przeznaczonych dla dzieci świętokrzyska Państwowa Inspekcja Handlowa sprawdziła ubranka i bieliznę. W materiałach, z których były uszyte znalazły się substancje chemiczne, których nie powinno być w ogóle.

 

W dwóch rzutach kontroli nasi inspektorzy handlowi zbadali rzeczy sprzedawane i produkowane w Kielcach oraz Skarżysku-Kamiennej - razem 95 partii ubrań i bielizny dla dzieci. Ponad połowa z nich to towary z importu – Chin, Turcji, Indii i Bangladeszu. Bo tam produkuje się najwięcej dziecięcych ubrań z niższej półki cenowej. Wszystkie zbadane ubrania były warte łącznie około 30 tysięcy złotych.

 

- W piżamie dziewczęcej, a konkretnie w kolorowym nadruku na niej stwierdziliśmy obecność wolnego formaldehydu w ilości przekraczającej normy. To substancja, która może po-drażniać skórę dziecka – mówi Mariusz Burchart, dyrektor PIH w Kielcach.

 

Bluzeczka i komplet dziecięcy uszyte w kieleckim zakładzie produkcyjnym zawierały – śladowe na szczęście – ilości kadmu i ołowiu. Materiał, z którego były uszyte prawdopodobnie pochodził z importu. We wszystkich tych przypadkach sprzedawcy oraz producenci zostali zobligowani do wycofania towaru z rynku. Zastrzeżenia były także co do składu materiału podawanego na metkach i faktycznego.

 

- Trafiliśmy na sukienkę, która według deklarowanego na etykiecie składu powinna być uszyta z materiału zawierającego poliester i bawełnę. Tymczasem składał się on jeszcze dodatkowo z poliamidów, elastanu i wiskozy - dodaje dyrektor Burchart.

 

Dlaczego takie badania są ważne? Bielizna i ubranka dziecięce mają kontakt z wrażliwszą niż u dorosłych skórą. Przy obecnych temperaturach i poceniu się dziecka może dojść do alergii, podrażnień i zapaleń skóry.

 

- Kiedy zauważymy niepokojącą wysypkę, odbarwienia na skórze dziecka czy zabrudzenia od nietrwałego koloru tkaniny, najlepiej takiej rzeczy już mu nie wkładać. Jeśli lekarz potwierdzi, że może być to alergia skórna na materiał, prosimy o zgłaszanie się do inspekcji handlowej. Być może dzięki przebadaniu takiego ubranka trafimy na kolejny towar, który należałoby wycofać ze sprzedaży - stwierdza Mariusz Burchart z PIH w Kielcach.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie