reklama

Tyle zarabiają nauczyciele, pielęgniarki i lekarze w Polsce. Nie każdy ma radość z wypłaty [STAWKI]

Agnieszka Domka-Rybka
Budżetówka to legalna umowa i stała płaca, ale nie zadowoli każdego.
Budżetówka to legalna umowa i stała płaca, ale nie zadowoli każdego. Krzysztof Szymczak
Budżetówka to legalna umowa i stała płaca, ale nie zadowoli każdego. W dzisiejszym odcinku naszego raportu zaglądamy do portfeli pracowników szkół, uczelni, urzędów i szpitali.

I tak: pensja nauczyciela stażysty (magistra z przygotowaniem pedagogicznym) wynosi teraz 2538 zł brutto miesięcznie (w 2018 r. to było 2 417 zł), nauczyciela kontraktowego - 2 611 zł (2 487 zł), mianowanego - 2 965 zł (2 824 zł), dyplomowanego - 3 483 zł (3 317).

Podwyżki otrzymali także pracownicy szpitali, jak m.in. w inowrocławskim Błażku średnio o 1000 zł brutto miesięcznie wzrosły w 2018 roku wynagrodzenia pielęgniarek i położnych, natomiast 400 zł brutto miesięcznie dodatku otrzymali ratownicy medyczni.

W bydgoskim Bizielu pracownicy inni niż wykonujący zawód medyczny dostali więcej do 275 zł brutto miesięcznie, lekarze rezydenci - od 180 zł do 1 294 zł brutto miesięcznie oraz 600 zł z tytułu tzw. „bonów patriotycznych” lub 700 zł w zależności od rodzaju specjalizacji, stażyści - o 120 zł brutto miesięcznie, specjaliści - od 350 zł do 2 839 zł brutto.

Beata Szydło: - Strona związkowa odrzuciła nasze propozycje.

W przypadku naukowców wzrosły zarobki m.in. na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale nie wynikało to podwyżek, bo takich w 2018 roku nie było, a z awansów i znacznego zwiększenia liczby realizowanych projektów ze źródeł zewnętrznych, w ramach których zaangażowane w nie osoby otrzymują dodatkowe wynagrodzenia.

Więcej na kontach mają także urzędnicy

Więcej w portfelach mają również urzędnicy. W 2018 roku podwyższono wynagrodzenia zasadnicze następujących pracowników UM Bydgoszczy: na stanowisku urzędniczym o 280 zł brutto miesięcznie, pomocniczym i obsługi - 150 zł, kierowniczym - 410 zł brutto miesięcznie.

W przypadku np. pracowników Urzędu Miasta Torunia ich płace zasadnicze wzrosły w zeszłym roku średnio o 325 zł brutto miesięcznie i teraz wynoszą przykładowo: u pomocy administracyjnej 1789 zł netto miesięcznie, specjalistów - 1686 zł, inspektorów - 2912 zł, głównych specjalistów i sekretarzy - 3779 zł, kierowników referatów - 4540 zł, dyrektorów, kierownika USC i Miejskiego Rzecznika Konsumentów - 5582 zł.

Podwyżki pensji nauczycieli. Tyle zarabiają w 2019 roku! [STAWKI]

8 088 - złotych brutto miesięcznie - to średnie wynagrodzenie dyrektorów Urzędu Miasta Bydgoszczy
4 400 - złotych brutto miesięcznie - to średnie wynagrodzenie inspektorów Urzędu Miasta Bydgoszczy
9 743 - złotych brutto miesięcznie - to średnia pensja profesora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
4 680 - zł brutto miesięcznie - to pensja zasadnicza adiunkta Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
5 320 - zł brutto miesięcznie - to pensja zasadnicza profesora nadzwyczajnego UKW w Bydgoszczy
4 758 - zł brutto - to średnie wynagrodzenie specjalistów, inspektorów, kierowników Urzędu Miasta Włocławka
6 490 - złotych brutto miesięcznie - to średnie wynagrodzenie kierowników referatów Urzędu Miasta Bydgoszczy
6 126 - złotych brutto miesięcznie - to średnia pensja adiunkta Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
3 205 - zł brutto miesięcznie - to pensja zasadnicza asystenta i instruktora Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy

Tak zarabiają lekarze i pielęgniarki w polskim szpitalu. Zob...

6 410 - zł brutto miesięcznie - to pensja zasadnicza profesora zwyczajnego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
6 257 - zł brutto - to średnie wynagrodzenie dyrektorów Urzędu Miasta Włocławka
3 483 - złotych brutto miesięcznie zarabia nauczyciel dyplomowany (magister z przygotowaniem pedagogicznym)
10060 - zł brutto - to średnie wynagrodzenie skarbnika i sekretarza Urzędu Miasta Włocławka
1850 złotych - zarabia konserwator zatrudniony w jednej ze szkół w regionie, który zwraca uwagę, że szkoła to nie tylko nauczyciele.
2 965 - złotych brutto miesięcznie zarabia nauczyciel mianowany (magister z przygotowaniem pedagogicznym)
3 419 - zł netto zarabiają pielęgniarki i położne w szpitalu im. Błażka w Inowrocławiu (umowa o pracę); 5 646 zł brutto (kontrakt)

Kujawsko-Pomorska Lista Płac 2019. Tak zarabiają w Urzędzie ...

7 485 - złotych netto zarabiają średnio lekarze w bydgoskim Bizielu (umowa o pracę); 14 643 zł brutto (kontrakt)
4 057 - złotych netto zarabiają średnio położne w bydgoskim Bizielu (umowa o pracę); 7 858 zł brutto (kontrakt)
4 858 - zł brutto zarabiają pielęgniarki i położne w szpitalu im. Rydygiera w Toruniu (umowa); 6 157 zł brutto (kontrakt)
2 611 - złotych brutto miesięcznie zarabia nauczyciel kontraktowy (magister z przygotowaniem pedagogicznym)
5 051 - zł netto zarabiają lekarze w szpitalu im. Błażka w Inowrocławiu (umowa o pracę); 10 440 zł brutto (kontrakt)
4 272 - złotych netto zarabiają średnio pielęgniarki w bydgoskim Bizielu (umowa o pracę); 8 112 zł brutto (kontrakt)
17 035 - złotych brutto miesięcznie zarabiają średnio lekarze w szpitalu im. Rydygiera w Toruniu (umowa o pracę)
4 034 - złotych brutto zarabiają lekarze rezydenci i stażyści w szpitalu im. Rydygiera w Toruniu (umowa o pracę)
2 538 - złotych brutto miesięcznie zarabia nauczyciel stażysta (magister z przygotowaniem pedagogicznym)

Wideo

Materiał oryginalny: Tyle zarabiają nauczyciele, pielęgniarki i lekarze w Polsce. Nie każdy ma radość z wypłaty [STAWKI] - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 642

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jolka
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 8:07, Emma:

Klamczucho zebrania sa raz kiedys a sprawdziany sprawdzasz tez raz na jakis czas. Znam wielu nauczycieli i sami sie chwala, ze staraja sie sprawdzac sprawdziany na lekcji albo robia testy ktore sprawdzaja blyskawicznie. Ci co nie maja wychowawstwa nie maja zadnych zebran, a ci co maja dostaja az 300 dodatku brutto do pensji.

21 listopada, 06:04, Gość:

Aż 300 pln... Normalnie rozpusta... Za użeranie się z rodzicami Andżeliki, Brajana, Kewina, Dżesiki itd.

25 listopada, 10:04, Gość:

sprawdzasz sprawdziany ale wakacje masz płatne za siedzenie na dupie

25 listopada, 10:29, Gość:

Co za ciemmota

26 listopada, 21:00, Gość:

Oświecony się znalazł

W wakacje siedzę przy rekrutacji, a ostatni tydzien sierpnia szkolenia konferencje....A jeśli ktoś pisze, że sprawdza się sprawdziany na lekcji to jest zwyczajnie głupi...jak sobie wyobrażasz że omawiamy lekturę...I jednocześnie sprawdzam wypracowanie ucznia...

I
Iza
26 listopada, 22:30, Gość:

Policzcie ile godzin pracuje pielęgniarka z godzinami nocnymi a ile nauczyciel

Szkoda że widzisz to co chcesz...codziennie sprawdzam kartkówki, sprawdziany...A przecież trzeba to przygotować wydrukować kserowac zszywac to wszystko pochłania czas.Trzeba też przygotować się do lekcji...zrobić prezentację, czy poszukać odpowiednich zdjęć filmików na Internecie.. nie wspomnę o korespondencji z uczniami i ich rodzicami...

G
Gość

Policzcie ile godzin pracuje pielęgniarka z godzinami nocnymi a ile nauczyciel

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 8:07, Emma:

Klamczucho zebrania sa raz kiedys a sprawdziany sprawdzasz tez raz na jakis czas. Znam wielu nauczycieli i sami sie chwala, ze staraja sie sprawdzac sprawdziany na lekcji albo robia testy ktore sprawdzaja blyskawicznie. Ci co nie maja wychowawstwa nie maja zadnych zebran, a ci co maja dostaja az 300 dodatku brutto do pensji.

21 listopada, 06:04, Gość:

Aż 300 pln... Normalnie rozpusta... Za użeranie się z rodzicami Andżeliki, Brajana, Kewina, Dżesiki itd.

25 listopada, 10:04, Gość:

sprawdzasz sprawdziany ale wakacje masz płatne za siedzenie na dupie

25 listopada, 10:29, Gość:

Co za ciemmota

Oświecony się znalazł

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 08:11, Jadzia:

Nie robisz drugie tyle nie klam. Moja kolezanka uczy w szkole i sama przyznala mi sie ze to nie prawda, ze nauczyciele drugie tyle robia w domu, bo.ona nigdy tak nie miala. Jak godzine poswieca w domu na prace to max. Musicie tak klamac zeby wyszarpac podwyzke od rzadu. Normalni ludzie tego nie kupia.

25 listopada, 10:21, Gość:

to jest prawda

25 listopada, 11:15, Gość:

Ta koleżanka to zapewne wuefistka i to z ograniczonym myśleniem. Pewnie sprawna tylko fizycznie.

A tu za to inteligent pełną parą że potrafisz tylko ludzi obrażać. Też mam znajomą nauczycielkę jez. Angielskiego . Nie ma tyle pracy w domu jak piszą... Narzekaj. Niech dostają podwyżki ale niech i siedzą w szkole tyle godzin ile szary człowiek. A nie W jak chcesz porozmawiać to wiecznie niedostępny....

G
Gość
23 listopada, 08:30, Gość:

netto,brutto, średnio, przeciętnie, pensja podstawowa

napiszcie ile za rok na rękę kto zarabia z wszystkimi dodatkami będzie konkret

24 listopada, 21:25, Gość:

Dokładnie, okaże się, że np nauczyciele z dodatkami, 13-stkami i innymi pierdołami mają całkiem nie najgorzej. Już nie wspomnę o łącznie ponad 2 miesięcznym płatnym urlopie w roku...

24 listopada, 21:44, P.:

Trzeba było zostać nauczycielem jak tak dobrze płacą.

25 listopada, 9:40, Gość:

Oj płacą i to nie tak mało i to jeszcze za ile godzin pracy tygodniowo moim zdaniem nauczyciel powinien pracować tyle co każdy i to w szkole

Ty też mogłeś zostać nauczycielem. ...A może nie?

G
Gość

Kochani nauczyciele nie dyskutujcie z tym prostym środowiskiem, bo zawsze będą zazdrościć Wam wakacji. Sami nie chcieliby pracować w tym zawodzie nawet z super wynagrodzeniem. Czasy autorytetu zawodu nauczyciela niestety się skończyły. Proponuję pracować w myśl zasady: jaka płaca, taka praca.

G
Gość

Nauczyciel dyplomowany od 1.09.2019 to 3817 zasadnicze, mianowany 3250 do tego wszystkie dodatki

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

21 listopada, 06:06, Gość:

Rozumiem, że jesteś specjalistą ponat miarę...

"Ponat" i właśnie takie tłuki wypowiadają na temat pracy nauczycieli.

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 08:11, Jadzia:

Nie robisz drugie tyle nie klam. Moja kolezanka uczy w szkole i sama przyznala mi sie ze to nie prawda, ze nauczyciele drugie tyle robia w domu, bo.ona nigdy tak nie miala. Jak godzine poswieca w domu na prace to max. Musicie tak klamac zeby wyszarpac podwyzke od rzadu. Normalni ludzie tego nie kupia.

25 listopada, 10:21, Gość:

to jest prawda

Ta koleżanka to zapewne wuefistka i to z ograniczonym myśleniem. Pewnie sprawna tylko fizycznie.

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 8:07, Emma:

Klamczucho zebrania sa raz kiedys a sprawdziany sprawdzasz tez raz na jakis czas. Znam wielu nauczycieli i sami sie chwala, ze staraja sie sprawdzac sprawdziany na lekcji albo robia testy ktore sprawdzaja blyskawicznie. Ci co nie maja wychowawstwa nie maja zadnych zebran, a ci co maja dostaja az 300 dodatku brutto do pensji.

21 listopada, 06:04, Gość:

Aż 300 pln... Normalnie rozpusta... Za użeranie się z rodzicami Andżeliki, Brajana, Kewina, Dżesiki itd.

25 listopada, 10:04, Gość:

sprawdzasz sprawdziany ale wakacje masz płatne za siedzenie na dupie

Co za ciemmota

G
Gość
2 listopada, 19:02, Gość:

Nauczyciel dyplomowany 3483 zł brutto to zasadnicze wynagrodzenie, bez dodatku stażowego, bez dodatku za wychowawstwo,bez dodatku motywacyjnego. Wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami to koło 5 500 zł brutto za 18 godzin tygodniowo. Szereg przywilejów, 13-tka; 14-tka. Ja nie narzekam. Mam czas dla swoich dzieci a moje koleżanki po 8 godzinach w urzędzie i o połowę niższą pensje są styrane po dniówce.

4 listopada, 08:15, STRASZNE:

Nieudolny trolling. Żałosne jest to, że wam płacą za wypisywanie bzdur. Podłych czasów doczekaliśmy

4 listopada, 11:34, Gość:

Nie każdy ma wychowawstwo czy dodatek motywacyjny. Jeśli nawet uwzlędnimy dodatki tu podane, to z kwoty 5500 zł brutto odejdzie 1/3 tej kwoty, to łatwo obliczyć, że pensja netto wynosi 3666 zł. Dodam, że jest to pensja najwyżej kwalifikowanego nauczyciele. Jak to się ma do specjalistów innych zawodów?

4 listopada, 17:50, Gość:

Inni specjalisci nie pracuja po 18 godzin w tygodniu ponat 3 miesiace wolnego

5 listopada, 22:23, Gość:

Jeśli myślisz człowieku, że nauczyciele pracują 18 godzin, to jesteś albo niedoinformowany, albo zaślepiony zazdrością, albo najzwyczajniej w świecie sprytny inaczej. Właśnie skończyłam przygotowywać się na jutrzejsze zebranie z rodzicami, które odbędzie się wieczorem, o przygotowaniu do lekcji i analizie wyników dzisiejszej mojej pracy, czyli sprawdzeniu sprawdzianów nie wspomnę. Też tak masz, że jak wychodzisz z pracy, to drugie tyle masz w domu? Nie narzekam na swoją pracę, lubię rozmawiać i uczyć dzieci, bo są mądrzejsze od wielu dorosłych. Wkurzaja mnie natomiast te wasze wyliczanki rzekomych przywilejów typu dodatki, o których wielu z nas może tylko pomarzyć, bo nie słyszałam, aby kiedykolwiek ktoś, kto pracuje w mieście dostał dodatek wiejski, a o mieszkaniowym, to chyba od wielu lat już nikt nie słyszał. Co do wolnych dni, to nie ma ich aż tyle, ile nam wyliczanie, ale ok. Tyle tylko, że kalendarz roku nie jest ustalany przez nauczycieli, tylko przez MEN, więc może do nich te pretensje. Nie, nie zrezygnuję z zawodu i nie pójdę do Biedronki na kasę, bo pracę swoją kocham, ale te wasze durne komentarze na prawdę potrafią niszczyć zapał.

6 listopada, 08:11, Jadzia:

Nie robisz drugie tyle nie klam. Moja kolezanka uczy w szkole i sama przyznala mi sie ze to nie prawda, ze nauczyciele drugie tyle robia w domu, bo.ona nigdy tak nie miala. Jak godzine poswieca w domu na prace to max. Musicie tak klamac zeby wyszarpac podwyzke od rzadu. Normalni ludzie tego nie kupia.

25 listopada, 10:21, Gość:

to jest prawda

Niechże ci normalni ludzie zostaną nauczycielami i będzie im tak sami świetnie

G
Gość
22 listopada, 12:37, Gość:

nauczyciele to lenie znęcający się nad dzieci

zgadza się w szkole lenie

G
Gość
24 listopada, 21:55, PiS da.:

Studiujcie, uczcie się, cały czas się dokształcanie, czytajcie, bądźcie na bieżąco z nowościami że swojej dziedziny, uczcie cudze dzieci, zakładajcie cewniki, męczcie się na dyżurach, pracujcie za darmo w nadgodzinach. Najpierw spróbujcie ciężkiej pracy, a potem mówcie że nauczycielowi, pielęgniarce czy urzędnikowi jest dobrze. Oni przynajmniej się starają i pracują. Najwięcej krytycznych uwag mają ludzie, którzy nie pracują i są obciążeniem dla Państwa, albo nieudacznicy, którzy myślą, że wszytko im się należy. Do roboty kur..a, apotem krytykować.

a kto teraz nie studiuje

G
Gość
23 listopada, 08:40, Vhj:

Ilu nauczycieli może dorabiać korkami? Jezykowcy i matematycy. Najwięcej nauczycieli to edukacja wczesnoszkolna i przedszkole. Z czego oni niby dają korki? Z pisania?

nie masz pojęcia to nie pisz bzdur

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3