Uwaga! Tanie konta internetowe wcale nie są tanie! Zobacz ranking

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Jest wiele kont internetowych, w których roczna opłata za posiadanie i korzystanie zamknie się kwotą około 50 złotych, czyli znacznie mniej niż na tradycyjnym rachunku typu ROR
Jest wiele kont internetowych, w których roczna opłata za posiadanie i korzystanie zamknie się kwotą około 50 złotych, czyli znacznie mniej niż na tradycyjnym rachunku typu ROR
Konta internetowe w bankach często są reklamowane jako bezpłatne. Ale to nieprawda. Nawet jeśli darmowe jest prowadzenie konta lub przelewy, to zapłacić trzeba za kartę lub wypłaty z obcych bankomatów. Ale w jednym banku możemy na takim koncie zarobić! W którym?

Rachunki oszczędnościowo - rozliczeniowe, czyli tak zwane ROR - najczęściej nie mają nic wspólnego z oszczędzaniem. Wręcz przeciwnie. Powinny być kojarzone z wydawaniem pieniędzy na opłaty. Ich oprocentowanie wynosi zwykle zaledwie 0,1 procent lub odsetki w ogóle nie są naliczane. W rezultacie w ciągu roku suma odsetek rzadko przekracza 1 złoty.

Tymczasem tylko za korzystanie z konta często trzeba zapłacić ponad 5 złotych miesięcznie. Koszt powiększają jeszcze opłaty między innymi za kartę, za przelewy zlecane w oddziale oraz za wypłaty z „obcych” bankomatów. W rezultacie klient w ciągu roku dopłaca do korzystania z tradycyjnego ROR nawet… 700 złotych. Niewiarygodne, a jednak! Czy jest więc alternatywa? Jest. Są nią konta internetowe, ale też kryją one wiele pułapek

Tylko na jednym koncie odsetki wyższe niż opłaty

W przygotowanym przez firmę Expander zestawieniu dwunastu takich ofert, znajdziemy kilka rachunków z różnych banków, gdzie za korzystanie z konta zapłacimy mniej niż 50 złotych rocznie. Jest to możliwe ponieważ w wielu bankach konta internetowe są prowadzone bezpłatnie lub opłaty można stosunkowo łatwo uniknąć.

Często bezpłatne są również zlecane przez Internet przelewy. Część z tych kont posiada również wysokie oprocentowanie. W rezultacie na najlepszym koncie w zestawieniu Expandera można nawet… zarobić.

Czas odpowiedzieć, które konto jest w takim razie najlepsze. Zdaniem analityków Expandera to Konto Online prowadzone przez Euro Bank. Tu wysokość uzyskanych odsetek przekracza nawet wysokość poniesionych kosztów.

Jak tworzono ranking?

Analitycy Expandera przeanalizowali ofertę wybranych przez banki kont, przeznaczonych dla klientów, korzystających z usług bankowych głównie za pośrednictwem Internetu.

Przy obliczaniu rocznego kosztu korzystania z nich założono, że co miesiąc na konto wpływa 2000 zł, że klient miesięcznie zleca pięć przelewów do innego banku przez Internet, że w tym czasie wykonuje też pięć płatności kartą na kwotę 100 zł każda i że średnie miesięczne saldo wynosi 1000 złotych.

Dla oszacowania kosztów dokonywania wypłat z obcych bankomatów założono, że maksymalnie dwanaście razy w roku, czyli statystycznie raz w miesiącu klient jest zmuszony jest wypłacić z „obcego” bankomatu kwotę 100 złotych. Faktyczna liczba wypłat obciążona prowizją zależy od liczby bankomatów bezprowizyjnych, będących w ofercie banku.

Ponieważ Bank Millennium i BZ WBK stosują obniżoną opłatę dla wybranych sieci założono, że w Millennium z 11 wypłat 3 zostały wykonane w sieciach z obniżoną opłatą, a w BZ WBK z 10 wypłat 1 została wykonana w sieci z obniżoną opłatą.

W Toyota Banku i Volkswagen Bank direct założono jedną wypłatę w roku ze względu na to, że możliwość korzystania ze wszystkich bankomatów jest nieznacznie ograniczona.

Brak opłat to za mało

W przeciwieństwie do tradycyjnych kont, za prowadzenie rachunku internetowego i za korzystanie z wydanej do niego karty można nic nie zapłacić. Przykładami mogą być tu konto dbNet oferowane przez Deutsche Bank czy eKonto mBanku. Banki te nie naliczają jednak żadnych odsetek od zgromadzonych oszczędności. Oszczędzać można, przenosząc pieniądze na dodatkowe konta oszczędnościowe.

Inne rozwiązanie zastosował zwycięzca rankingu, czyli Euro Bank. Przede wszystkim nalicza bardzo wysokie oprocentowanie nie tylko na kontach oszczędnościowych, ale także na internetowym ROR. Oprocentowanie Konta Online wynosi aż 4,04 procent w skali roku. To tyle, ile wiele banków oferuje czasem na terminowej rocznej lokacie. W rezultacie odsetki są na tyle wysokie, że przewyższają ponoszone opłaty.

Za kartę do tego konta trzeba bowiem zapłacić 0,95 zł miesięcznie. Za korzystanie z konta nie płacimy nic, ale tylko pod warunkiem, że co miesiąc wpłynie na rachunek przynajmniej 800 zł. Drugim sposobem uniknięcia opłaty, jest utrzymywanie w banku (w sumie na kontach i lokatach) przynajmniej 10 tysięcy złotych.

Wysokie oprocentowanie to nie wszystko

Pamiętajmy jednak, że poziom oprocentowania rachunku nie jest wyznacznikiem atrakcyjności oferty. Wyższe niż w Euro Banku oprocentowanie konta proponuje choćby BOŚ na Koncie Wyjątkowym. Dla salda wynoszącego do 3 000 zł stawka wynosi aż 8 procent w skali roku. Przy większych kwotach (3 - 5 tysięcy złotych) jest to 5 procent lub 4 procent (powyżej 5 tysięcy złotych). Ponadto posiadacze tego rachunku nie muszą płacić za przelewy, za kartę, ani za wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce.

Konto to nie zajęło jednak wysokiej pozycji ze względu na bardzo wysoką opłatę za jego prowadzenie. Nawet bowiem oprocentowanie wynoszące 8 procent nie jest w stanie zrekompensować opłaty za korzystanie z konta, która wynosi aż 19 zł miesięcznie, czyli 228 zł rocznie.

Przelewy internetowe

najczęściej są bezpłatne

Elementem mającym wpływ na koszt korzystania z konta są także wspomniane już koszty wykonywania przelewów oraz wypłat gotówki z bankomatów. W większości przypadków przelewy zlecane przez Internet są jednak bezpłatne. Najwyższą opłatę, wynoszącą 0,99 zł nalicza Inteligo. Poza tym tylko 6 banków pobiera opłatę w wysokości 0,5 zł. W rezultacie koszty przelewów nie mają dużego wpływu na koszt korzystania z internetowego konta.

Wszystkie bankomaty bez prowizji

Dużo ważniejsza jest natomiast wysokość prowizji za wypłatę gotówki z „obcego” bankomatu oraz wielkość sieci bezprowizyjnych bankomatów. W najlepszej sytuacji pod tym względem znajdują się posiadacze kont w Deutsche Banku i Alior Banku. Mogą bez prowizji korzystać ze wszystkich bankomatów na świecie. Ze wszystkich bankomatów w Polsce mają prawo bezpłatnie korzystać klienci wspomnianego już BOŚ, Banku Nordea, a także Toyota Banku i Volkswagen Bank direct. W tych dwóch ostatnich są jednak pewne ograniczenia. W Toyota Banku dotyczy to tylko trzech wypłat w miesiącu, a w Volkswagen Bank direct kwota wypłaty musi wynosić przynajmniej 400 złotych. W przeciwnym razie opłata jest naliczana.

Ponad 272 zł za najdroższe konto dla internautów

Nie można jednak przegapić tego, że część kont w naszym zestawieniu jest stosunkowo drogie. Najdroższe to Mobilne Konto Osobiste oferowane przez Raiffeisen Bank. W przypadku dokonywania założonych operacji, po roku suma poniesionych kosztów wyniesie aż 272 zł i nie pomniejszą ich odsetki, które nie są na tym koncie naliczane. Dużo, bo 250 zł trzeba również zapłacić za korzystanie z rachunku w Invest-Banku, a około 200 zł w Kredyt Banku i Banku BPH.

Tak duże koszty wynikają przede wszystkim z tego, że opłaty za ich prowadzenie są bardzo wysokie (w Raiffeisen aż 19,99 zł miesięcznie), a odsetki albo w ogóle nie są naliczane, albo są znikome.

W tabeli pod zdjęciem prezentujemy koszty rocznie posiadania rachunku internetowego.

Rekord upadłości w 2021 roku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie