Vive Targi Kielce musi złamać prawo. Może tylko wybrać, które! Paranoja!

Anna NIEDZIELSKA, [email protected]
Klub VIVE musi złamać prawo. Może jedynie wybrać sobie ustawę, której to dotyczy. Zgroza!
Klub VIVE musi złamać prawo. Może jedynie wybrać sobie ustawę, której to dotyczy. Zgroza!
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Klub VIVE Targi Kielce jest w patowej sytucji. Co by nie zrobił, złamie prawo. Może tylko wybierać, którą ustawę naruszy. Trwa postępowanie w sprawie banerów zagranicznych firm bukmacherskich wiszących na meczach Vive Targi Kielce w Lidze Mistrzów. Przesłuchani w tej sprawie zostali dyrektor i manager do spraw marketingu klubu.

Przypomnijmy. Na początku lutego kielecka Izba Celna wszczęła wobec klubu Vive Kielce postępowanie o naruszenie ustawy antyhazardowej, bo na meczach Ligi Mistrzów rozgrywanych przez piłkarzy ręcznych wiszą banery zagranicznych firm bukmacherskich.

A to od 1 stycznia tego roku też sprzeczne z prawem. Już wówczas szefostwo klubu złożyło wyjaśnienie, że 75 procent miejsca reklamowego na tych meczach zarządza Europejska Federacja Piłki Ręcznej do Vive Kielce należy i to reklamy jej sponsora. Umowy między kieleckim klubem, a federacją na ten sezon były podpisane w połowie ubiegłego roku, kiedy nie tego typu reklamy nie były w Polsce zakazane.

- We wtorek, razem z dyrektorem klubu Radosławem Wasiakiem, zostaliśmy wezwani na rozmowę do Izby Celnej, gdzie powtórzyliśmy wyjaśnienia klubu. Postępowanie cały czas trwa – wyjaśnia Paweł Papaj, manager ds marketingu i promocji Vive Kielce.

Problem w tym, że nawet jeśli kielecki klub chciałby się podporządkować się ustawie antyhazardowej, to naruszy przepisy ustawy o sporcie kwalifikowanym, która nakazuje podporządkowanie się regulaminom federacji międzynarodowych.

- Sprawa jest skomplikowana i na pewno postępowanie będzie trwało długo. Obecnie planujemy zwrócenie się do zagranicznych organizacji prawnych o pomoc w jej rozstrzygnięciu – zapowiada Mirosław Lewandowski, rzecznik prasowy Izby Celnej w Kielcach.

--- Kłopoty innych klubów---

Piłkarskie kluby Wisła Kraków, Lech Poznań, a ostatnio PZPN zawiesiły umowy ze swoimi bukmacherskimi sponsorami. Postępowania podobne jak w Kielcach mają siatkarze oraz koszykarze grający w Lidze Mistrzów.

 Kłopoty mogą mieć także organizatorzy żużlowego Grand Prix w Polsce – głównym sponsorem cyklu turniejów, podczas których wyłaniany jest najlepszy żużlowiec świata, jest firma bukmacherska Tobet.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie