- W sobotę biało- czerwonych flag zabrakło. Dziś ściągnąłem nową partię z hurtowni, bo wiele osób chce w tych dniach wywiesić flagę narodową przy swoim domu czy na balkonie – mówi Sławomir Dziewięcki ze sklepu harcerskiego przy Placu Wolności w Kielcach. - Cały czas klienci pytają o szturmówki i drzewce do nich. Na teraz mamy trzy rozmiary.
Taką klientką była Krystyna Czerkawska, która chce flagę powiesić na domu. - Uważam, że każdy z nas powinien to zrobić w takiej chwili – przekonywała nas w sklepie.
Biało – czerwonych flag narodowych brak też w punktach handlowych z militariami, gdzie zwykle też można je kupić. Wczoraj w sklepie Camo przy ulicy Słowackiego były już tylko cztery. – I to tylko dlatego, że klient zrobił w sobotę rezerwację i flag nie odebrał.
Telefony o szturmówki urywają się też w hurtowni „Danda”. - Pytają się i osoby prywatne i sklepy. Zamówiliśmy dużą partię, która powinna być w sprzedaży jeszcze dziś – usłyszeliśmy w poniedziałek od pracowników „Dandy”.
Kupujemy także czarne szarfy i wstęgi, które powiewają na samochodach, drzewcach flag i są dopinane do ubrań na znak żałoby narodowej.
- Praktycznie od soboty sprzedajemy tylko czarne i biało – czerwone wstęgi, przeróżnej grubości. Każdy z nas chce w jakiś sposób pokazać, że sobotnia tragedia bardzo nas dotknęła – mówi Dariusz Pająk z pasmanterii przy ulicy Warszawskiej w Kielcach.
Strefa Biznesu - Boże Ciało 2023. Gdzie i za ile wyjadą Polacy?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?