Wibratory też sprzedają się gorzej

Jarosław PANEK, [email protected]chodnia.eu
fot. D. Lukasik, Marcin Opuchnik Właściciel kieleckiego sex - shopu, przy ulicy Paderewskiego przyznaje, że sprzedaż wszystkich gadżetów erotycznych spadła
fot. D. Lukasik, Marcin Opuchnik Właściciel kieleckiego sex - shopu, przy ulicy Paderewskiego przyznaje, że sprzedaż wszystkich gadżetów erotycznych spadła
Udostępnij:
Nie tylko branża motoryzacyjna cierpi na gospodarczy spowolnienie. Ogólny brak entuzjazmu w naszym społeczeństwie przełożył się bowiem również na spadek obrotów w sex - shopach.

W bogatych krajach Europy Zachodniej stało się już normą, że przy każdym spowolnieniu gospodarczym rośnie liczba klientów sex - shopów, nocnych klubów, kin i wszelkich innych obiektów rozrywkowych, bo ludzie chcą zapomnieć o smutnej rzeczywistości. Ale my chyba nie jesteśmy tak zasobnym społeczeństwem, bo kiedy tylko zaczęło się spowolnienie gospodarcze w Polsce, sex – shopy odczuły wyraźnie mniejsze zaintere-sowanie swoich klientów urozmaicaniem życia erotycznego.

- Od około dwóch miesięcy widzimy wyraźnie mniejsze obroty. Klienci kupują mniej wszystkiegoŁ lalek, erotycznych gadżetów, filmów, wibratorów a nawet prezerwatyw – mówi właściciel kieleckiego sex - shopu przy ulicy Paderewskiego, Marcin Opuchlik.

W porównaniu z Warszawą czy Krakowem świętokrzyscy klienci tego typu sklepów i tak nie są specjalnie gotowi do płacenia za erotyczną galanterię, choć ostatnimi czasy coś się jakby „ruszyło”.

- Jeszcze parę lat temu erotyczna lalka za 200 złotych była luksusem, na który prawie nikt się nie decydował. Teraz ludzie są skłonni płacić nawet 500 złotych i nie narzekają.

Wciąż najchętniej kupowanym przez świętokrzyskich klientów produktem są wibratory, z których najdroższe modele kosztują nawet do 300 złotych. Niestety również i tego typu gadżetów nabywamy mniej niż w analogicznych miesiącach roku ubiegłego. Kielce, to generalnie trudny rynek dla branży erotycznej, ostatnie miesiące są raczej złe, ale jestem dobrej myśli. Liczę, że wkrótce sprzedaż wzrośnie, bo kryzys nastąpił głównie w głowach ludzi. Jak im się przestanie go wmawiać, to sytuacja powróci do normy – uważa Marcin Opuchlik, który w branży erotycznej działa już jedenaście lat.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie