Powstaje Sandomierski Region Winiarski. Winiarze z okolic Sandomierza złożyli wniosek w urzędzie patentowym o zastrzeżenie tej nazwy. Nazwa ma być gwarancją jakości produkowanego tu wina.

Nazwa Sandomierski Region Winiarski po zakończeniu procedury rejestracji będzie chronionym znakiem towarowym.
- Dokumenty w urzędzie patentowym zostały złożone. Formalności mogą potrwać do dwóch lat, ale tak naprawdę nazwa już z chwilą zgłoszenia podlega ochronie – informuje Janusz Suszyna ze Świętokrzyskiej Izby Rolniczej w Sandomierzu, promujący uprawę winorośli i powrót do winiarskich tradycji Sandomierszczyzny.

Wniosek o zastrzeżenie znaku złożyło Sandomierskie Stowarzyszenie Winiarzy.

Sandomierski Region Winiarski ma obejmować obszar powiatu, ale nie w całości. Ma ograniczać się do tych terenów, które rzeczywiście nadają się pod uprawę winorośli, gdzie można produkować owoce dobrej jakości, czyli lessowe wyżyny.

- Znaczek z logo i nazwą naklejony na butelkę będzie sugerował, że jest to wino wyjątkowe, wysokiej jakości, sprawdzone laboratoryjnie i dobrze ocenione przez ekspertów. Dla klienta będzie to gwarancja jakości i tym samym ułatwienie w wyborze – mówi Marceli Małkiewicz, prezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy.

 

Winnice ubiegające się o prawo do posługiwania się znakiem będą musiały spełnić kilka warunków.
- Trzeba będzie zapewnić odpowiednią glebę, dobór odmian i selekcję gron. Wiadomo bowiem, że o jakości wina decydują przede wszystkim owoce. Określone będą również parametry samego wina - wyjaśnia Marceli Małkiewicz.

 

Logo jest już opracowane - przedstawia grono winorośli i stylizowany napis: Sandomierski Region Winiarski. Będzie się ono pojawiać również na folderach i innych materiałach promocyjnych winiarzy.

 

Tradycje winiarskie w Sandomierzu sięgają XIII wieku. Wtedy winną latorośl zaczęli uprawiać dominikanie. W XVIII wieku plantacje zaczęły znikać z krajobrazu.
Od kilku lat w okolicach grodu znowu powstają winnice.
15 z nich prowadzi produkcję towarową. Dwie spełniają wymogi ustawy winiarskiej, co oznacza, że mogą sprzedawać wina. Trzecia plantacja jest na etapie uzyskiwania takiej zgody.

 

Własną winnicą szczyci się sam Sandomierz. Utworzono ją, również dla celów edukacyjnych, wspólnie z Towarzystwem Naukowym Sandomierskim na wzgórzu obok dominikańskiego kościoła świętego Jakuba.
Winiarze są bardzo aktywni. Najpierw kilkoro z nich połączyła współpraca w ramach Sandomierskiego Szlaku Winiarskiego. Potem zdecydowali się ją zacieśnić i utworzyli Sandomierskie Stowarzyszenie Winiarzy. Chcą wspólnie promować kulturę picia wina, lokalną markę i dbać o jakość produkowanych win, a także dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami z innymi.

 

Obecnie w organizacji zrzeszeni są właściciele sześciu winnic, deklaracje składają następni.
Sandomierskie wina są cenione. Zyskują coraz więcej zwolenników i zdobywają nagrody.
O coraz mocniejszej pozycji Sandomierszczyzny na winiarskiej mapie kraju świadczy fakt, że tegoroczny IX Konwent Polskich Winiarzy odbędzie się w Sandomierzu. Będzie to 31 maja i 1 czerwca.