Właściciel FARTA wyjątkowo zapracowany. Nie ma nawet kiedy świętować awansu siatkarzy!

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Mirosław Szczukiewicz, właściciel i prezes firmy FART: - Akurat tego dnia, gdy siatkarze grali mecz, w Kielcach rozpoczynały się targi AUTOSTRADA. Zdążyłem jednak przeżyć emocje końcówki tego spotkania. Teraz liczę na przychylność innych sponsorów
Mirosław Szczukiewicz, właściciel i prezes firmy FART: - Akurat tego dnia, gdy siatkarze grali mecz, w Kielcach rozpoczynały się targi AUTOSTRADA. Zdążyłem jednak przeżyć emocje końcówki tego spotkania. Teraz liczę na przychylność innych sponsorów
Kielce świętowały, a on pracował i wciąż pracuje. Akurat trwają w Kielcach najważniejsze dla firmy FART targi AUTOSTRADA, a jakby tego było mało spółka przygotowuje się do złożenia swojej oferty w potężnym przetargu na obwodnicę Kielc. - Jeszcze nie mam kiedy nacieszyć się sukcesami klubu, ale przyjdzie i czas na to - deklaruje Mirosław Szczukiewicz, prezes Farta i sponsor siatkarzy, którzy właśnie weszli do ekstraklasy.

Po wejściu do ekstraklasy klub sponsorowany przez firmę Mirosława Szczukiewicza jest na ustach wszystkich Kielczan.

- To powód do wielkiej radości dla mnie, zwłaszcza, że wielu potencjalnych sponsorów uzależniało wsparcie finansowe klubu od sukcesów sportowych. Teraz mam nadzieję, że ci którzy obiecali pieniądze, nie wycofają się. Cieszy mnie potwier-dzenie obietnicy złożonej przez prezesa firmy SPS Construction Grzegorza Głaska. Pomoc obiecała także wcześniej Trzuskawica i liczę na dotrzymanie tej deklaracji - mówi prezes i założyciel Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych FART, Mirosław Szczukiewicz.

"Śledziłem dopiero końcówkę meczu"

- Czy emocjonowałem się tym meczem? Co za pytanie? No jasne! Chociaż przyznaję nie miałem zbyt wiele czasu. Aku-rat zaczęły się w Kielcach największe dla mojej brzany targi, czyli AUTOSTRADA POLSKA. Rozmawiałem z potencjalnymi dostawcami, oglądałem maszyny i technologie, jakimi jestem zainteresowany. Cały dzień spędziłem wśród wystawców. Do-piero końcówkę meczu mogłem na spokojnie śledzić – przyznaje główny sponsor klubu i twórca sukcesu firmy FART.

Istotnie spokoju to prezes FARTA akurat ostatnio nie ma. Nie tylko targi są w tych dnia dla niego najważniejsze, ale także „dopięcie” na ostatni guzik uzgodnień dotyczących powołanego przez FART konsorcjum złożonego z firm: POLDIM, Erbud, Mosty Łódź i Intercor. To wspólne przedsięwzięcie, którego spółka FART jest liderem, Mirosław Szczukiewicz powołał w celu możliwości wzięcia udziału w niezwykle ważnym i bardzo dużym przetargu na przebudowę obwodnicy Kielc S-7. Przetarg wchodzi w drugi etap i firma musi teraz skalkulować swoją dobrą cenę, aby skutecznie zawalczyć z pozostałymi konkurentami o zdobycie tego zamówienia.

Wielkie pieniądze i zdrowe ambicje

Zresztą tylko poprzez dobywanie takich dużych kontraktów firma głównego sponsora i ojca sukcesów klubu sportowego może wciąż pozostawać liderem w swojej branży i to zarówno w naszym województwie oraz w kraju. FART bez kompleksów sięga nawet po warte czasem kilkaset milionów złotych zlecenia. Zatrudniając ponad 300 osób, spółka ta miała w 2009 roku 127 milionów złotych przychodu netto i zysku 6 milionów złotych.

Potężny park maszynowy w postaci wytwórnie mas bitumicznych z pełną automatyką, rozściełaczy mas bitumicznych z pełną elektroniką a także walców stalowych i ogumionych umożliwiają wykonanie nawierzchni bitumicznych o najwyższych parametrach.

- Niewątpliwie nasza branża jeszcze przynajmniej przez kilka najbliższych lat nie powinna narzekać na brak inwestycji, a my pod każdym względem jesteśmy do nich przygotowani. Zawsze jednak na takich targach jak AUTOSTRADA można wypatrzyć coś nowego, dlatego tu jestem – mówił nam pierwszego dnia trwania tej wystawy Mirosław Szczukiewicz, którego spotkaliśmy spacerującego wśród wystawców.

Są powody do dumy

Fart dziś to spółka, która staje do rywalizacji o największe polskie kontrakty drogowe, zdobywając je zarówno w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Świętokrzyski Zarządzie Dróg Wojewódzkich ale też w gminach i powiatach oraz u prywatnych inwestorów. Połykając kolejne procenty polskiego drogowego tortu, prezes i założyciel tej firmy Mirosław Szczukiewicz bez zbytnich fanfar, rozgłosu i angażowania wielu ludzi wspiera przy okazji kielecką lekkoatletykę, do tego stopnia skutecznie, że ta zaczyna się naprawdę liczyć w Polsce.

- Sam grałem kiedyś w siatkówkę, a sport jest jednym z tych zajęć, które pozwala się oderwać od pracy i zapewnia mi relaks. Podobnie zresztą jak gra w szachy czy… uprawianie ogródka. A teraz, gdy siatkarze weszli do ekstraklasy mam szczególny powód do dumy i satysfakcji - mówi twórca FARTA.

Co, sprawiło, że Klub Sportowy FART odnosi takie sukcesy.

- Myślę, że sukcesy sportowe przyszły dlatego, iż zbytnio się nie wtrącam się w klubowe sprawy, a jednocześnie wprowadziłem tam takim model zarządzania, jak w firmie. Nie finan-suję klubu dla reklamy. Kontrakty wygrywa się ofertą, ceną, jakością i rzetelnością. Wspieram sportowców dla przyjemności i satysfakcji, nawet jeśli czasem wymaga to ode mnie czasu i dreptania do innych firm, żeby także co nieco dorzuciły grosza - podsumowuje swoją działalność sportową prezes i właściciel, największej firmy budownictwa drogowego w województwie świętokrzyskim, Miroslaw Szczukiewicz.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie