Wojna z wójtem o… pizzerię. W tle duża kasa i polityka. Znów „iskrzy” w gminie Górno

Paulina Baran
Paulina Baran

Wideo

Zobacz galerię (13 zdjęć)
Sprawa dotyczy gminnego budynku w Radlinie, który przez ostatnie dziesięć lat dzierżawił jeden z mieszkańców. Kiedy mężczyzna zakładał tam pizzerię, lokal przypominał ruderę, biegały po nim szczury. Zgodnie z umową podpisaną z gminą Górno, pieniądze, które inwestował w remont, mógł sobie odliczyć od czynszu. Kiedy umowa miała się zakończyć, Rada Gminy Górno podjęła uchwałę o jej przedłużeniu na kolejne sześć lat. Na takie rozwiązanie absolutnie nie zgadza się jednak wójt Przemysław Łysak.

Marcin Banak, bo tak nazywa się przedsiębiorca, który przez dziesięć lat dzierżawił od gminy lokal, jest oburzony postępowaniem wójta. – Przez działania pana Łysaka musiałem zamknąć pizzerię, pracę straciło sześć osób. Dla mnie ta sytuacja jest chora. Kiedy zajmowałem budynek to wyglądał tragicznie, biegały po nim szczury. Działalność mogłem rozpocząć dopiero po generalnym remoncie, w który włożyłem ponad 40 tysięcy złotych. Wtedy nawet przez myśl mi nie przeszło, że za kilka lat ktoś będzie próbował mnie stąd wyrzucić – żali się mieszkaniec Radlina.

Rada: „tak”, wójt: „nie”

Cały problem rozpoczął się kiedy pan Marcin wystąpił do gminy z prośbą o przedłużenie dzierżawy. Otrzymał wtedy pismo podpisane przez kierownika spraw obywatelskich z informacją, że „O przeznaczeniu nieruchomości do dzierżawy decyduje Rada Gminy”. Zgodnie z zaleceniem, przedsiębiorca zgłosił się więc do radnych, którzy 30 listopada 2018 roku podjęli uchwałę o automatycznym przedłużeniu dzierżawy na sześć lat. Ostatecznie sprawa utknęła jednak w martwym punkcie, bo swój sprzeciw zgłosił wójt Przemysław Łysak, zaskarżając uchwałę do wojewody świętokrzyskiego. Po zbadaniu sprawy wojewoda nie doszukała się w podjętej uchwale jakiegokolwiek naruszenia prawa przez radnych.

- Nie dość, że musiałem zamknąć pizzerię to teraz dostałem pismo przedsądowe z żądaniem blisko 15 tysięcy złotych za to, że bezumownie zajmuję lokal – mówi zszokowany pan Marcin. Mężczyzna dodaje, że stał się ofiarą wójta, który chce rządzić gminą, jak prywatnym folwarkiem. - Dla wójta nie liczy się zdanie innych, tylko jego własne. Skoro tak martwi się o gminę to powinien zainteresować się sprawą pizzerii kilka miesięcy wcześniej, a nie dopiero teraz, jak umowa dzierżawy lokalu już dawno się skończyła, a ja zostałem na lodzie – podsumowuje.

Wójt: To ja jestem odpowiedzialny za mienie gminy. Radni kierują się prywatą

Co na takie zarzuty odpowiada wójt Przemysław Łysak? Okazuje się, że w sprawę wplątana jest polityka, a konkretniej mówiąc – spór włodarza z radnymi.

- Zgodnie z ustawą o gospodarowaniu nieruchomościami i ustawą o samorządzie gminnym, za gospodarowanie mieniem gminy odpowiada wójt, nie rada gminy – podkreśla Przemysław Łysak. – Uchwałę przegłosował klub radnych, a jeden z tych radnych kiedyś pracował w tej pizzerii. Z przykrością muszę stwierdzić, że niektórzy nasi przedstawiciele podejmując ważne decyzje kierują się prywatnymi interesami zamiast dobrem gminy – mówi Łysak.

Wójt chce ogłosić przetarg

Wójt gminy Górno twierdzi, że do dzierżawienia budynku, w którym do tej pory była pizzeria jest wielu chętnych, którzy są w stanie zapłacić gminie zdecydowanie wyższy czynsz niż pan Marcin. – Jedna z takich osób oddała nawet sprawę do sądu. Uważam, że najsprawiedliwiej będzie, jeżeli gmina ogłosi przetarg i wybierze najkorzystniejszą ofertę. Absolutnie nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby pan Banak także wystartował w przetargu – dodał Łysak.

Jeżeli chodzi o przedsądowe wezwanie do zapłaty to włodarz nie widzi w nim absolutnie nic dziwnego. – Pan Banak do tej pory nie oddał nam kluczy, gmina jest właścicielem lokalu a nie możemy nawet do niego wejść. Uchwała podjęta przez radę gminy nic tu nie zmienia, bo zaznaczam jeszcze raz, że zgodnie z ustawą o gospodarowaniu nieruchomościami, za gospodarowaniem mieniem gminy odpowiada wójt – słyszymy.

Bez rozwiązania

Wydaje się więc, że sytuacja jest patowa. Przez konflikt wójta z radą, gminny lokal jest w zawieszeniu, a przedsiębiorca nie wie, co ma dalej robić, kogo słuchać i kogo decyzje i uchwały są ważniejsze…Jak sprawa się zakończy? Na razie rozwiązania brak…

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Największy aquapark w regionie już na finiszu


Czy mógłbyś zostać handlowcem? Test

Ruszyła budowa wielkiej tężni solankowej w Busku


Najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze podatki


Ile zarabiają Polacy? Sprawdź, czy wiesz!


Materiał oryginalny: Wojna z wójtem o… pizzerię. W tle duża kasa i polityka. Znów „iskrzy” w gminie Górno - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i co dalej w sprawie?

G
Gość
27 czerwca, 0:41, Szymuś:

"wydał" a "posiadał faktury" na kwotę 40tys to dwie różne rzeczy. Ja słyszałem że nawet połowy faktur z tej jego zadeklarowanej kwoty nie posiada. I na siłę chce gminie wcisnąć jakie to koszta remontu.... A przez 10lat robił kasę że hoho.... 10 lat to 120miesiecy niech ma 5tys zarobku na miesiac to daje 600tys zł więc co to jest nawet te 40tys. Bądźmy realistami. Ludzie nie mieszajcie partii politycznych itp przejrzyjcie na oczy. Zwykłym prostym myśleniem. Koleś przez 10 lat płacił do gminy 25zl za najem lokalu a podobno przez 8lat wogole nie płacił. Wielka afera na wójta bo to, bo tamto... A wójt ma rację i dla mnie może być z PO czy PiS bez znaczenia jedno jest pewne że ma bronić mienia i finansów gminy. Bo gmina to wszyscy mieszkańcy.

popieram w 100 procentach

G
Gość

Dlaczego czepiacie sie drogi jak chodzi o budynek po dawnej mleczarni i dzierzawe jego za paczke fajek...

G
Gość

Myśli biznesmen że jak ojcu udało się uzyskać odszkodowanie za piłki że szkolnego boiska to tak samo on zarobi!!!

G
Gość
2019-06-26T11:36:41 02:00, czytelnik:

Włożone pieniądze w remont już odrobił bardzo niskim czynszem przez 10 lat. Teraz na ogólnych zasadach niech startuje w przetargu i tyle w temacie. Po drugie wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy, więc wynajmie temu kto da więcej. Po trzecie, umowa wygasła, nie ma przedłuzenia i bez słowa trzeba się wynosic. Po czwarte, przez 10 lat nie wybudował sobie nic swojego? Ale po co, jak miał lokal za 2 liche paczki papierosów.

2019-06-27T13:29:10 02:00, Gość:

Wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy? Właśnie tą dbałość Wójta o finanse widać w czasie rozbiórki drogi w Górnie. Śmiech na całą Polskę!

2019-06-27T15:15:50 02:00, Gość:

Od kiedy Wójt wydaje pozwolenia na budowę dróg? Po tym gdy okazało się, że pozwolenie na budowę drogi wydane zostało z błędem chciał dojść do porozumienia ale właściciel gruntu nie chciał dogadać się nie można było nic zrobić. Właściciel gruntu miał klienta, nie chciał zarobić, chciał by wyszło jak wyszło.. no i mamy sytuację jak widać. Miał do tego prawo, cel osiągnął ale co tym zyskał? Pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

2019-06-27T16:33:19 02:00, Gość:

Jeżeli chcę wybudować dom, to najpierw kupuję działkę. Jeżeli jestem WŁAŚCICIELEM działki dopiero zaczynam jakąkolwiek budowę.. Nie może być odwrotnie! Jednak w gminie Górno wszystko jest możliwie, a skutki są odczuwalne dla wszystkich! Własność prywatna jest rzeczą świętą i nikt nie może jej zająć bez zgody i odpowiedniej rekompensaty dla właściciela!

Dokładnie tak. Tylko taki problem w tym... że to chyba nie wójt takie decyzje wydaje? Jest inwestycja, zgłaszasz projekt i ktoś musi wydać pozwolenie? Wójt ani żaden prezydent czy taki organ nie wydaje pozwoleń. Są odpowiednie urzędy, których celem jest weryfikacja danych i wydanie lub nie wydanie zgody na daną czynność? Przecież nie ma samowolki. Właściciel miał prawo żądać za swoją własność dowolnej kwoty po tym jak już finalnie wyszło, że pozwolenie na budowę drogi zostało wydane błędnie? Kolejne kwestie to gdy wójt chciał porozumienia z właścicielem to przecież nie może zawyżać dowolnie kwoty. Przecież chyba jasne jest to, że on czy podobna osoba na takim stanowisku w dowolnym miejscu.. innym województwie/gminie dysponuje pieniędzmi podatników i są zasady którymi musi się kierować. Wartość rynkowa a oczekiwania finansowe, bo właściciel wyczuł "okazje" mają jakieś granice. Przecież żaden dysponent środków nie może od tak szastać na prawo i lewo. Właściciel miał prawo żądać ile chciał ale nie ma mowy by ktoś z pieniędzy publicznych był w stanie to zapłacić, bo to by można podciągnąć pod wyłudzenie i ogólnie przestępstwo by ktoś w taki sposób wydawał pieniądze z budżetu. Finał jest taki, że drogi nie ma a właściciel gruntu nic nie zyskał, poza tym, że utrudnił życie okolicznym mieszkańcom i dał pretekst do atakowania człowieka, który postąpił i chyba zrobił wszystko by dany rejon miał lepsze warunki - czyli droga dojazdowa dla mieszkańców. Właściciel miał do tego prawo ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie liczył, że wyprowadzi z budżetu gminy 'podejrzaną' kwotę?

G
Gość

40000 zł wlozone w budynek to przez 10 lat troche ponad 300 zł miesiecznie brutto, ogloscie przetarg zloze oferte 1000 zl netto miesiecznie , nie bardzo rozumiem w czym jest problem ?

G
Gość
2019-06-26T11:36:41 02:00, czytelnik:

Włożone pieniądze w remont już odrobił bardzo niskim czynszem przez 10 lat. Teraz na ogólnych zasadach niech startuje w przetargu i tyle w temacie. Po drugie wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy, więc wynajmie temu kto da więcej. Po trzecie, umowa wygasła, nie ma przedłuzenia i bez słowa trzeba się wynosic. Po czwarte, przez 10 lat nie wybudował sobie nic swojego? Ale po co, jak miał lokal za 2 liche paczki papierosów.

2019-06-27T13:29:10 02:00, Gość:

Wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy? Właśnie tą dbałość Wójta o finanse widać w czasie rozbiórki drogi w Górnie. Śmiech na całą Polskę!

2019-06-27T15:15:50 02:00, Gość:

Od kiedy Wójt wydaje pozwolenia na budowę dróg? Po tym gdy okazało się, że pozwolenie na budowę drogi wydane zostało z błędem chciał dojść do porozumienia ale właściciel gruntu nie chciał dogadać się nie można było nic zrobić. Właściciel gruntu miał klienta, nie chciał zarobić, chciał by wyszło jak wyszło.. no i mamy sytuację jak widać. Miał do tego prawo, cel osiągnął ale co tym zyskał? Pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

Jeżeli chcę wybudować dom, to najpierw kupuję działkę. Jeżeli jestem WŁAŚCICIELEM działki dopiero zaczynam jakąkolwiek budowę.. Nie może być odwrotnie! Jednak w gminie Górno wszystko jest możliwie, a skutki są odczuwalne dla wszystkich! Własność prywatna jest rzeczą świętą i nikt nie może jej zająć bez zgody i odpowiedniej rekompensaty dla właściciela!

M
Mario

Pizza była dobra to fakt, ale nie może być tak że gmina nie zarabia na wlasnych nieruchomościach a taki cwaniaczek na tym żeruje i udaje biznesmena , dlatego własnie min. za sprawą takiej niegospodarności gmina jest zadłużona na miliony złotych. Brawa dla wójta.

l
lipka

W temacie drogi - cała Polska dowiedziała się ile smrodu może zrobić pieniactwo praktycznie jednej osoby. Czy w tej gminie taczek nie macie aby wywieźć pieniacza ze wsi jak Jagnę w Chłopach.

G
Gość
2019-06-26T11:36:41 02:00, czytelnik:

Włożone pieniądze w remont już odrobił bardzo niskim czynszem przez 10 lat. Teraz na ogólnych zasadach niech startuje w przetargu i tyle w temacie. Po drugie wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy, więc wynajmie temu kto da więcej. Po trzecie, umowa wygasła, nie ma przedłuzenia i bez słowa trzeba się wynosic. Po czwarte, przez 10 lat nie wybudował sobie nic swojego? Ale po co, jak miał lokal za 2 liche paczki papierosów.

2019-06-27T13:29:10 02:00, Gość:

Wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy? Właśnie tą dbałość Wójta o finanse widać w czasie rozbiórki drogi w Górnie. Śmiech na całą Polskę!

Od kiedy Wójt wydaje pozwolenia na budowę dróg? Po tym gdy okazało się, że pozwolenie na budowę drogi wydane zostało z błędem chciał dojść do porozumienia ale właściciel gruntu nie chciał dogadać się nie można było nic zrobić. Właściciel gruntu miał klienta, nie chciał zarobić, chciał by wyszło jak wyszło.. no i mamy sytuację jak widać. Miał do tego prawo, cel osiągnął ale co tym zyskał? Pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

G
Gość
2019-06-26T11:36:41 02:00, czytelnik:

Włożone pieniądze w remont już odrobił bardzo niskim czynszem przez 10 lat. Teraz na ogólnych zasadach niech startuje w przetargu i tyle w temacie. Po drugie wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy, więc wynajmie temu kto da więcej. Po trzecie, umowa wygasła, nie ma przedłuzenia i bez słowa trzeba się wynosic. Po czwarte, przez 10 lat nie wybudował sobie nic swojego? Ale po co, jak miał lokal za 2 liche paczki papierosów.

Wójt ma obowiązek dbać o finanse gminy? Właśnie tą dbałość Wójta o finanse widać w czasie rozbiórki drogi w Górnie. Śmiech na całą Polskę!

G
Gość

Wow. Redakcja/portal echodnia aspiruje do miana brukowca? Brawo! Brak rzetelnego sprawdzenia podstaw i pisania bredni. Dobry adwokat wywalczyłby odszkodowanie za pomówienie (prawdopodobnie, bo wiadomo, że prawo to.. pomówienie, podżeganie, kradzież, znieważenie i milion artykułów i podpunktów i kar za potencjalnie to samo). Echodnia dno. Jeszcze raz gratulacje. Co do całej sprawy to prosty temat, są jawne przepisy obowiązują wszystkich są dostępne ogółowi. Przetarg ok. Wszystko banalne. Wójt ma rację bo to zgodne z prawem i dobre dla gminy. Interes jednej osoby kosztem innym? Serio? Echodnia brukowiec, artykuł stronniczy, nierzetelne dziennikarstwo. Sad powinien ukarać osoby odpowiedzialne za ten artykuł. Wszystko zgodnie z prawem, wójt dba o interes całej gminy a brukowiec przedstawia sytuację sugerując by złamać prawo? Dziennikarstwo? : "Uchwała podjęta przez radę gminy nic tu nie zmienia, bo zaznaczam jeszcze raz, że zgodnie z ustawą o gospodarowaniu nieruchomościami, za gospodarowaniem mieniem gminy odpowiada wójt – słyszymy." a sprawdzić i rozwiać wątpliwość to już przerasta echodnia? Szok!!!!.. co za niekompetentni ludzie tam pracują? "Bez rozwiązania

Wydaje się więc, że sytuacja jest patowa. Przez konflikt wójta z radą, gminny lokal jest w zawieszeniu, a przedsiębiorca nie wie, co ma dalej robić, kogo słuchać i kogo decyzje i uchwały są ważniejsze…Jak sprawa się zakończy? Na razie rozwiązania brak…" Sądzę, że tym pomówieniem powinien zająć się prawnik. Przepisy przepisami, prawo prawem ale brukowiec aferę musi kręcić? Dno. Wystarczy sprawdzić kto zgodnie z prawem wydaje decyzje i koniec tematu. Po co pisać tyle bredni?

G
Gość

artykuł jak zwykle stronniczy,redakcja jak zwykle nie sprawdziła wszystkiego ,przedstawiając p.Banaka jako pokrzywdzonego przez złego wójta...Drodzy państwo jeśli już wykonujecie zawód dziennikarza to starajcie się to robić z pełnym profesjonalizmem,i pokazujcie pełny obraz sprawy, a nie tylko wierzchołek góry lodowej,przytoczcie sprawę gdzie rodzina p. Banaka walczyła z gminą o odszkodowanie za piłki ,które przypadkiem przeleciały na ich posesję z sąsiadującego szkolnego boiska.... druga sprawa to kwota jaką pan Banak płacił za dzierżawę .... przecież to jawne naciąganie gminy.... no i rzecz jasna paragony za pizzę które p.Banak powinien wystawiać, a których chyba nikt nigdy nie dostał .

R
Rad

Powtórzę, bo ktoś już pisał. Obecny dzierżawca wsadził sam kij w mrowisko i to dla dobra gminy zrobił.

A
Adek

Za 600kola to bym sobie 3takie pizzerie wybudował i urządził. Ale tu jest DARMOOOO albo 25zl to trzeba wojować. Polacy to chytre świnie, ma dużo to chce więcej.

Wiedział Pan że ma umowę na 10lat to nie myślał przyszłościowo. Boli pewnie.

Nawet jeśli dojdzie do przetargu to ile Pan zaoferuje 30-40zl??? bo przecież nie tysiące... To i tak dużo. Ale życzę jaknajlepiej żeby nie było bo pizza tam była wporzadku i smaczna i wogole.

Dodaj ogłoszenie