Wpłynęły dwa wnioski o upadłość Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych

Marzena SMORĘDA [email protected]
Kłopoty w kopalniach trwają od dłuższego czasu.
Kłopoty w kopalniach trwają od dłuższego czasu.
Do Sądu Rejonowego w Kielcach wpłynęły dwa wnioski o upadłość Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Jeden złożyły Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych, drugi Steftrans Usługi Transportowe z Chomentów z gminy Sobków. Będą rozpatrywane przez sąd po świetach wielkanocnych.

- Teraz wnioski muszą być sprawdzone przez sąd pod względem formalnym – mówi Marcin Chałoński, rzecznik sądu okręgowego w Kielcach. - Decyzja o tym, czy sąd będzie rozpatrywał wnioski zapadnie najwcześniej po świętach – dodał. W dalszym ciągu nie otrzymaliśmy od zarządu firmy żadnych wyjaśnień w tej sprawie.

Przeczytaj też:Problemy KKSM zaczęły się już po prywatyzacji przedsiębiorstwa.

Do Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych należy pięć kopalni: Jaźwica zlokalizowana koło Chęcin, Laskowa koło Miedzianej Góry, Winna koło Łagowa i kopalnia piasku Nieświń w Nieświniu koło Końskich, a także kopalnia piasku Suków w Daleszycach. Do kopalni należy też Dział Marmuru na kieleckim Białogonie. Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych zatrudniają 430 osób. Co siestanie z pracownikami, na razie nie wiadomo.

Przypomnijmy. Pracownicy Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych od dwóch miesięcy nie otrzymują pensji wynikającej z umów o pracę. Zapłatę dostają częściowo w gotówce, a częściowo w postaci surowca wydobywanego w kopalniach. Kłopoty w kopalniach trwają od dłuższego czasu. Po prywatyzacji zakładu i przejęciu go przez Dolnośląskie Surowce Skalne załoga domagała się wypłacenia zaległych pensji i premii prywatyzacyjnej oraz od dłuższego czasu obawiała się o przyszłość firmy. Pod koniec 2011 roku wydawało się, że pracownicy porozumieli się z zarządem w sprawie pieniędzy i że sytuacja w kopalni się stabilizuje. Teraz firma i wierzyciele złożyli wnioski o upadłość. Firma świetnie radziła sobie przed prywatyzacją, nie narzekała na brak zamówień, dlatego dziwi fakt, że problemy w firmie zaczęły sie po przejęciu jej przez Dolnośląskie Surowce Skalne.

Przeczytaj też: Niedługo za chleb zapłacimy 5 złotych?

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam marek

W zarzadzie byly osoby zwiazane z Opus Dei - jej organizacjami corkami pod nazwami typu "najswietsze serce jezusa czy cos podobnego) ludzie ci wzieli kredyt na 165 mln zlotych (wartosc spolki oszacowana przez bank) Pieniadze zniknely a bank zabiera kopalnie. tak sie kradnie 165 milionow zl w polsce przez mafie koscielna - tak zniszczono wszyskie zaklady prace zbudowane przez komune.

Dodaj ogłoszenie