Wyższy podatek VAT zapłacimy wszyscy

Anna NIEDZIELSKA [email protected]
Dziurę budżetową załatamy z własnej kieszeni.
Dziurę budżetową załatamy z własnej kieszeni.
Wczoraj na posiedzeniu Rady Ministrów debatowano nad planem finansów publicznych. Około 5,5 miliarda złotych dziury budżetowej ma być załatane dzięki podniesieniu stawki podatku VAT o 1 procent. Taką podwyżkę odczujemy wszyscy, bo VAT jest doliczany do praktycznie każdego sprzedawanego towaru i usługi.

Nie musimy się bać o podniesienie stawek podatków od dochodów osobistych – PIT dla pracowników i CIT dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Rząd obiecał także, że nie będzie łatania budżetowej dziury kosztem emerytów czy rencistów, którzy otrzymają w przyszłym roku waloryzację świadczeń.

 

- Na pewno nie będzie też podwyżek stawki VAT na żywność i leki. O tym rozmawialiśmy na specjalnym spotkaniu w Warszawie, na które zaproszono przewodniczących Platformy Obywatelskiej ze wszystkich województw – mówi Marzena Okła – Drewnowicz, posłanka PO i szefowa partii w regionie świętokrzyskim.

 

ZROZUMIENIE i STRACH

Co dokładnie i o ile podrożeje będzie wiadomo już we wtorek. Na razie wszyscy z obawą śledzimy kolejne komunikaty o planach rządu. VAT jest bowiem podatkiem przez każdego z nas płaconym.

 

- Jako manager rozumiem tę decyzję, bo pozostawienie budżetu państwa w takim stanie w jakim jest mogłoby doprowadzić do sytuacji takiej jaka była niedawno w Grecji. jako przedsiębiorca budowlany obserwuję sytuację z obawą, bo zastanawiam się czy zmiany prawa będą przewidywać jakiś okres przejściowy. Teraz, mając już podpisane umowy z określonymi stawkami VAT za wykonawstwo, będę musiał się z nich wywiązać. Kilka lat temu, przy podniesieni stawki VAT na budownictwo komercyjne, wiele firm poniosło gigantyczne koszty zmiany przepisów – mówi Tomasz Tworek, właściciel kieleckiej firmy budowlanej Dorbud S.A.

 

DLA NIEKTÓRYCH DRAMAT

- Tą podwyżkę odczują nasi klienci, bo teraz stawki na usługi to w większości 3 i 7 procent. Małych firm rodzinnych, a właśnie takie to w większości usługodawcy, nie będzie stać na większe cięcia kosztów i to, żeby zrekompensować klientom podwyżkę – mówi Andrzej Ławicki ze Zrzeszenia Handlu Prywatnego i Usług w Kielcach.

 

Są jednak branże, które zrzucać podwyżki VAT na klientów już nie mogą.

- Obecnie w odzieżówce obowiązuje jeszcze stawka 22 procent VAT - Zbigniew Pasek, właściciel kieleckiej firmy PHUP Dotex, szyjącej garnitury męskie. – Bez względu na to jak i o ile zostanie ona podniesiona, nie możemy pozwolić sobie na podniesienie cen, bo gonią nas ceny producentów odzieży z Chin. Podniesienie stawki dla wielu firm, które już w tej chwili cienko przędą, oznacza że mogą długo na rynku się nie utrzymać.

 

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie