XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kraje europejskie w globalnym układzie sił. Jakie perspektywy czekają Europę?

Materiał informacyjny BGK
Jakie prognozy czekają państwa europejskie? Jak zachowają się w globalnym układzie sił? W którym kierunku powinna podążać Europa i jakie będzie jej miejsce w świecie? Rozmawiali o tym Magnus Christiansson ze Szwedzkiej Akademii Obronności, Sergi Kapanadze – przewodniczący Gruzińskiego Stowarzyszenia na Rzecz Reformy (GRASS), Beata Daszyńska-Muzyczka - prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, Bogusław Sonik – poseł na sejm oraz Margiris Abukevičius – wiceminister obrony w litewskim rządzie.

Światowy układ geopolityczny będzie się zmieniał i jak wskazywali respondenci nie ma to tylko związku z trwającą wojną w Ukrainie, ale rosnącą gospodarką Chin, sytuacją w Afryce, Indiach oraz Stanach Zjednoczonych. Co będzie decydujące w tym układzie? Siła militarna, zrównoważona gospodarka, a może surowce?

Margiris Abukevičius, zajmujący się obronnością w litewskim rządzie wyjaśniał, że konflikt zbrojny we wschodniej Europie to również nasz problem i że cała Europa, ale i świat stoi aktualnie przed wyborem pomiędzy demokratycznymi a totalitarnymi rządami.

XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kraje europejskie w globalnym układzie sił. Jakie perspektywy czekają Europę?

To też nasza wojna i powinniśmy wspierać Ukrainę na różne sposoby. To moment, w którym moglibyśmy stworzyć bardzo konkretny plan dla Europy. Widzimy zależność Europy od rosyjskiego gazu, ale Chiny mogą być jeszcze większym problemem w przyszłości. I może nie chodzi o to, czy wygra Rosja czy Chiny, bo to walka pomiędzy demokratycznymi a totalitarnymi rządami. - wyjaśniał Abukevičius.

Podobnego zdania był poseł Bogusław Sonik, który podkreślał zależność Polski i Europy od rosyjskiego gazu i tłumaczył, jakie są tego dalekosiężne konsekwencje.

Najbliższa przyszłość to nieustanne starcie i zwarcie świata cywilizowanego z agresywną Rosją i to będzie kształtowało najbliższe lata naszej polityki, również europejskiej. Już w tej chwili pojawiają się kapitulacje. Prezydent Francji mówi, żeby nie słuchać krajów podżegających do wojny. To są pewne niebezpieczne tendencje, które są spowodowane kryzysem energetycznym. - tłumaczył Sonik.

Podkreślił jednocześnie, że należy budować wspólnotę wokół krajów nadbałtyckich.

Kraje nadbałtyckie powinny wypracowywać metody współpracy. Potrzebna jest nowa proeuropejska energia. Unia Europejska powinna skupić się na współpracy ekonomicznej, gospodarczej i w polityce zagranicznej starać się mówić jednym głosem, co nie będzie łatwe. Stany Zjednoczone zostaną potęgą, która będzie gwarantem naszego bezpieczeństwa, ale nic nie zastąpi nam własnej linii obrony. Siły obronne naszych krajów powinny współpracować. Współpraca powinna być bardzo bliska. - dodał Sonik.

XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kraje europejskie w globalnym układzie sił. Jakie perspektywy czekają Europę?

Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego wskazywała z kolei na to, że jako społeczeństwo zaczynamy się przyzwyczajać do wojny i trudno nam zaakceptować fakt, że kryzys będzie trwał.

Jesteśmy świadkami ogromnego kryzysu światowego, który rozpoczął się w 2020 roku, a dołożenie do tego wojny na Ukrainie pokazuje, że w tym kryzysie będziemy trwać. Czy my na pewno rozumiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji? W wielu miejscach patrzymy na to, żeby było tak jak było. Trochę zaczynamy się przyzwyczajać do wojny, a w tle mamy ogromny kryzys cyberbezpieczeństwa, energetyczny i żywnościowy, ale również bardzo ważny – kryzys przywództwa.

Z tej perspektywy trudno określić, gdzie Polska oraz Europa znajdą się w przyszłości.

Sama decyzja w systemie prezydenckim w Stanach Zjednoczonych zajmuje od jednego do półtora miesiąca. Ta sama decyzja w Unii Europejskiej zajmuje od 14 do 18 miesięcy, a w Chinach 3-4 dni. Patrząc na to zestawienie, ciężko powiedzieć, gdzie się znajdziemy za dwa, trzy lata. Do tego dokładamy sobie kajdany w postaci ECTS-ów, czyli specjalnych podatków - dodała Daszyńska-Muzyczka.

Tymczasem, jak wskazuje prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego, potrzebujemy zdecydowanego wsparcia ze strony Unii Europejskiej.

Silni jesteśmy tylko w grupie, dlatego silna Unia Europejska jest nam bezwzględnie potrzebna. Inicjatywa Trójmorza miała za zadanie przyśpieszyć transformację. Ja chcę i proszę kraje zachodnie, żeby wsparły kraje centralno-wschodniej Europy w dorównaniu im standardem gospodarczym, edukacyjnym i w zakresie infrastruktury, bo to świadczy o sile Unii Europejskiej. Jesteśmy wschodnią flanką NATO. Bez silnej części centralno-wschodniej nie będzie silnej Unii Europejskiej. Wspólnie możemy dużo więcej - tłumaczyła Daszyńska-Muzyczka.

Prelegenci byli zgodni co do tego, że Europa musi przejść wewnętrzną transformację w obliczu kryzysu, który trwa i choć trudno dziś powiedzieć, kto obejmie przywództwo w Unii, to potrzebujemy silnych liderów.

Unia Europejska poddana jest nieustannej presji. Francuzi nie chcą rządzić, choć mogą, a Niemcy nie mogą, choć bardzo chcą. Europa musi się zmienić. - mówił Magnus Christiansson ze Szwedzkiej Akademii Obronności

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kraje europejskie w globalnym układzie sił. Jakie perspektywy czekają Europę? - Portal i.pl

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia