Zagrożona wielka inwestycja śmieciowa pod Kielcami. Co z zezwoleniem na budowę zakładu utylizacji za 200 milionów?

ATA
Tak ma wyglądać nowoczesny zakład unieszkodliwiania odpadów w Promniku.
Tak ma wyglądać nowoczesny zakład unieszkodliwiania odpadów w Promniku. archiwum
Udostępnij:
Ważna inwestycja warta ponad 200 milionów złotych, realizowana przez miejską spółką Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami może być wstrzymana przez Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego a pozwolenie na budowę unieważnione.

- Czy to prawda, że pozwolenia na budowę wielkiego zakładu utylizacji w Promniku zostało uchylone? Jeśli tak, to z jakiego powodu, tak się stało i jakie będą tego konsekwencje dla tej inwestycji – pytał radny Robert Siejka (Platforma Obywatelska) na czwartkowej sesji Rady Miasta w Kielcach.

Przewodniczący Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami, Marian Sosnowski przyznał, że do Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego wpłynął wniosek o uchylenie pozwolenia na budowę. – Złożyła go Świętokrzyska Izba Gospodarcza „Ekorozwój” na etapie uprawomocniania się pozwolenia na budowę. Rozmawialiśmy z wojewodą na te temat i jest różnica stanowisk. W przyszłym tygodniu mają być opinie prawne i będziemy dalej dyskutować – wyjaśnił.

Przyznaje, że budowa została wstrzymana 7 kwietnia i jest zabezpieczana. – Nie obawiam się, że  nie uda się jej zakończyć w terminie, czyli do końca roku – dodaje. 
Prezydent Kielc, Wojciech Lubawski dodał, że, ani miasto, ani Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami nie są winne tej sytuacji. – Nie został popełniony błąd. A na razie im mniej się mówi o tej sprawie, tym lepiej dla tej inwestycji. Szczegóły podamy, ale później – mówił.

Agata Wojda, rzeczniczka prasowa wojewody przyznaje, że jest problem z inwestycją, ale budowa jeszcze nie została wstrzymana. – W tym sporze chodzi o to, że  Świętokrzyska Izba Gospodarcza „Ekorozwój” chce być uznana za stronę w postępowaniu. Wojewoda odrzuciła jej wniosek na etapie wydawania pozwolenia budowlanego, więc Izba odwołała się do Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który w marcu uchylił naszą decyzję. I sprawa będzie ponownie rozpatrywana. Jest ona bardzo skomplikowana i zaczęła się zanim budowa ruszała, ale miasto miało prawo rozpocząć inwestycję. Budowa nie została wstrzymana. Inwestor sam to zrobił nie czekając na stanowisko naszych służb. Trudno powiedzieć, kiedy zapadną dalsze decyzje, ponieważ nie przyszły jeszcze dokumenty od Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego – wyjaśnia.    

     
Budowa zakładu utylizacji odpadów w Promniku jest dofinansowana z unijnych funduszy. Ma kosztować 230 milionów złotych, z tego tylko 17 milionów złotych to wkład własny, pozostałe pieniądze pochodzą z dotacji i pożyczek. Mają tu trafiać odpady z Kielc i 17 okolicznych gmin.  Agata Kowalczyk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
paweł
Nie lepiej zrobić to na terenie niedoszłewgo lotniska w Obicach? Tam jest ogromny teren
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie