Zakaz handlu w niedzielę na targowisku w Ostrowcu? Tego chce radny Głąb. - Niedziela to dzień święty - mówi

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Targowisko Miejskie w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Targowisko Miejskie w Ostrowcu Świętokrzyskim. archiwum
Udostępnij:
Podczas sesji Rady Miasta w Ostrowcu we wtorek, 25 stycznia i dyskusji o nowym regulaminie Targowisk Miejskich, padła propozycja zakazania handlowania tam w niedzielę. Wysunął ją radny Prawa i Sprawiedliwości Artur Głąb argumentując, że niedziela to dzień święty i należy do święcić. “Osobiście widziałem tam podczas kampanii kandydatów do samorządów i parlamentu i wtedy to nikomu nie przeszkadzało” - ripostował dyrektor Targowisk Mariusz Kosiarz.

Radny proponuje zakaz handlu na ostrowieckiej "targowicy" w niedzielę

Regulamin Targowisk Miejskich w Ostrowcu, do których należą główne targowisko na ulicy Słowackiego oraz bazarek na osiedlu Ogrody, nie był aktualizowany od lat. Zrobiono to na sesji we wtorek, 25 stycznia. Radny Prawa i Sprawiedliwości Artur Głąb uznał, że to dobry moment na wysunięcie swojej propozycji zakazania pracy targu w niedziele.

- To opinia wynikająca z głosów dochodzących do mnie na przestrzeni lat i własnych doświadczeń. Dla wielu osób niedziela to dzień święty i handel w tym dniu nie powinien się odbywać. Dni targowych w tygodniu jest tyle, że niedziela powinna służyć świętowaniu. Targowisko na ulicy Słowackiego i bazarek na osiedlu Ogrody powinny być zamknięte

- mówi Artur Głąb zgłaszając formalny wniosek, o wpisanie tego zapisu do nowego regulaminu.

Stanowisko radnego zaskoczyło chyba nawet jego klubowych kolegów, którzy w dyskusji głosu nie zabrali, a potem wstrzymali się od głosu. Poparł go jedynie radny niezależny Mateusz Czeremcha.

Głosy sprzeciwu wobec zamknięcia targowicy w Ostrowcu w niedzielę

Byli jednak i tacy, którzy stanowczo opowiedzieli się przeciwko.

-Jestem za tym, by targowisko było nieczynne w dni świąteczne, zarówno kościelne, jak i państwowe. Jeżeli zamkniemy je w niedziele, pozbawimy ludzi, którzy tam handlują dochodu. Nie może tak być- mówił Włodzimierz Sajda.

Radny Mariusz Łata przyznał, że w przerwie zadzwonił do dwóch znajomych, handlujących na targu.
-Oczywiście to nie cały przekrój społeczeństwa, ale ci ludzie się oburzyli. Nikt z nimi tego nie konsultował. Przez lata wypracowali sobie pozycję i klientów, którzy przychodzą tylko w niedziele. Zakaz handlu w niedzielę na targowisku będzie sprzeczny z interesami polskich przedsiębiorców- stwierdził radny.

Pojawiły się oczywiście głosy nawiązujące do ustawy zakazu handlu w niedziele, którą do tej pory wiele dużych sieci handlowych umiejętnie obchodziło. Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi przepisami, większość z nich od 1 lutego 2022 roku ponownie musi zamknąć sklepy w niedziele.

W przypadku osób prowadzących jednoosobowe lub mikro działalności, przepisy mówią wyraźnie, że pracować w handlu mogą pod warunkiem, że robią to osobiście.

-Taka propozycja powinna być skonsultowana przede wszystkim ze środowiskiem, którego dotyczy. Ostrowiecki targ jest jednym z największych w regionie, a niedzielny handel to element lokalnej tradycji. Jeśli faktycznie chcemy to zmienić, to zróbmy najpierw badania. Może kolega stanie na rynku czy na targu i pozna zdanie handlujących i kupujących- zaproponował radny Kamil Stelmasik.

Głos rozsądku w dyskusji, która zaczęła przybierać formę sporu ideologicznego, zabrał radny Włodzimierz Stec. Osoba wierząca i praktykująca.

-Zastanawiam się, kto jest przeciwko handlowi w niedzielę? Ci, którzy tam handlują, czy ci, którzy robią zakupy? Ja przeciwko targowicy nie mam nic, a na zakupy tam w niedzielę nie chodzę. Jest to mój wybór i robię wszystko, by dzień święty święcić. Każdy ma swoją wolę, swój rozum i decyduje, czy będzie robił zakupy w niedzielę, czy nie- stwierdził radny.

Dyrektor Targowisk Miejskich Mariusz Kosiarz przypomniał radnym, że ostrowiecka “targowica” funkcjonuje przez cztery dni w tygodniu- w poniedziałki, czwartki, soboty i niedziele. Największy ruch generuje oczywiście w weekendy.

- Niedziela jest w Ostrowcu dniem targowym dlatego, że to mieszkańcy miasta “zagłosowali nogami”. To 25 procent tygodnia handlowego. Stała się niesłychanie ważnym dniem targowym i z mojego punktu widzenia bez niedzieli rentowność tych małych przedsiębiorstw, często będących źródłem utrzymania całej rodzinie znacznie spadnie. Skażemy ich na plajtę. Niedziela jest wykorzystywana bardzo gremialnie przez mieszkańców zarówno do celów handlowych, jak i reklamowych. Ja widziałem tam wielu kandydatów do samorządu czy parlamentu, którzy prowadzili kampanie wyborcze z bardzo dużym rozmachem i nikomu to nie przeszkadzało

- mówił Mariusz Kosiarz.

Ostatecznie wniosek radnego Artura Głąba upadł, przeciwko zagłosowało 13 radnych. Czterech wstrzymało się od głosu, a tylko dwóch było “za”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Materiał oryginalny: Zakaz handlu w niedzielę na targowisku w Ostrowcu? Tego chce radny Głąb. - Niedziela to dzień święty - mówi - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
john
26 stycznia, 15:56, Gość:

Niestety wniosek adekwatny do nazwiska... Jak katolik nie chce, to niech nie chodzi po zakupy w niedzielę i tyle. Nie ma prawa narzucać innym, jak mają spędzać czas. Handlować przyjeżdżają ci, co chcą, nikt ich nie zmusza, a właściwie zmusza ich sytuacja życiowa, bo inaczej nie staliby na mrozie. Radny ma brać udział w podejmowaniu uchwał dotyczących rozwoju miasta i dobra mieszkańców a nie ujmować ich w ryzy swojej religii.

W samej rzeczy!

j
john
27 stycznia, 09:55, Rene:

Typowy Głąb 😂Jak ma ochotę to niech krzyżem leży pod czarnymi sukienkami ale nie będzie nikomu narzucał czy może iść na zakupy czy nie. Ja nie chodzę do kościoła ale będę chodziła na targ i co zabroni mi pisior???? Debil🤮

Dokładnie tak.Głąb z Czeremchą niech się modlą a wara im od innych wolnych ludzi.Znaleźli się rycerze inkwizycji!

R
Rene
Typowy Głąb 😂Jak ma ochotę to niech krzyżem leży pod czarnymi sukienkami ale nie będzie nikomu narzucał czy może iść na zakupy czy nie. Ja nie chodzę do kościoła ale będę chodziła na targ i co zabroni mi pisior???? Debil🤮
Z
Zdzisław Nowak
Pan Głąb (adekwatnie z dużej Litery) może leżeć krzyżem gdzie mu się podoba ale nie ma prawa mówić nikomu co ma robić! Taki niby świątobliwy i rozmodlony a Bozia jakoś rozumu skąpi!
G
Gość
Niestety wniosek adekwatny do nazwiska... Jak katolik nie chce, to niech nie chodzi po zakupy w niedzielę i tyle. Nie ma prawa narzucać innym, jak mają spędzać czas. Handlować przyjeżdżają ci, co chcą, nikt ich nie zmusza, a właściwie zmusza ich sytuacja życiowa, bo inaczej nie staliby na mrozie. Radny ma brać udział w podejmowaniu uchwał dotyczących rozwoju miasta i dobra mieszkańców a nie ujmować ich w ryzy swojej religii.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie