Zmiany w Kodeksie cywilnym 2014. Auto czy telewizor zepsują się dwa razy - do zwrotu

Redakcja
SXC
Odczują to: branża AGD, przemysł samochodowy i serwisy naprawcze.

Przed planowanymi zmianami w Kodeksie cywilnym ostrzega Konfederacja Lewiatan. Jej zdaniem odbiją się na kondycji polskich przedsiębiorców. Mimo, że przepisy unijne nie wymagają takich zmian, polski ustawodawca chce dać konsumentom prawo do odstąpienia od umowy w razie ponownego ujawnienia się wady produktu w ciągu dwóch lat od zakupu towaru. Zasadność wprowadzenia takiego przepisu i skutki ekonomiczne nie są brane pod uwagę.

Teraz można naprawiać kilka razy

- Obecnie, zgodnie z artykułem 8 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, w razie ujawnienia się wady towaru w ciągu dwóch lat od wydania go konsumentowi, może on żądać nieodpłatnej naprawy albo wymiany na nowy, chyba że jest to niemożliwe. Dopiero wtedy ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy - wyjaśnia Magdalena Piech, ekspert Konfederacji Lewiatan.

 Proponowana w projekcie ustawy zmiana spowoduje, że w razie ujawnienia się wady towaru po raz drugi konsument będzie mógł od umowy odstąpić. Oznacza to, że nawet jeśli pralka lub samochód, które były już raz naprawiane zepsują się po raz drugi, konsument będzie mógł oddać te towary przedsiębiorcy. Będzie on zobowiązany zwrócić zapłaconą przez konsumenta cenę. Nawet, jeżeli  konsument z powodzeniem używał tych rzeczy przez wiele miesięcy i w związku z tym ich wartość znacznie spadła. Zmiany spowodują powstanie dodatkowych kosztów po stronie producentów i sprzedawców. Przepis rodzi także istotne konsekwencje dla polityki gospodarowania odpadami, z uwagi na wzrost liczby urządzeń traktowanych jako zużyty sprzęt elektryczny po dwukrotnej naprawie.

- Choć podobne rozwiązania funkcjonują już w Polsce w relacjach między przedsiębiorcami, rozciągnięcie ich na relację konsument - przedsiębiorca rodzi wiele obaw. Przedsiębiorcy, zawierając umowę, mogą np. skrócić czas trwania rękojmi lub zmienić jej warunki, co często ma miejsce - dodaje Magdalena Piech.

 

 

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w Kodeksie cywilnym 2014. Auto czy telewizor zepsują się dwa razy - do zwrotu - Gazeta Pomorska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacusiek
I bardzo dobrze, może teraz zaczną produkować urządzenia tak aby się nie psuły, bo teraz wiadomo, że produkt jest tak robiony aby szybko się popsół i klient nabył nowy. Piszą o skutkach ekonomicznych, a kto patrzy na nasze skutki jak wydzsz 5000 na coś co po gwarancji się rozleci a niektórzy nie zdążą spłacić za to rat.
B
Bedi
Dla mnie jest to głupota. Sprzęt zdrożeje przez to i tylko to. Nic nie obchodzi producentów jakies małe państewko jak polska. Oni dalej będą robić taki sam sprzęt jak robią. Na chwile obecną sprzęt jest śmiesznie tani i ma wytrzymać tyle ile przewiduje gwarancja czyli 24m/c. Kiedyś za prlake płaciło się 2000zł i działała prez 10 lat na chwilę obecną płacimy po 700 zł i wymagamy cudów od sprzętów, wiadomo, że jest on gorzej wykonany i napewno nie podziała już tak długo jak stary sprzęt. Odbije się to tylko na kupujących gdyż sprzedawca będzie musiał w cenie towaru ukryć amortyzacje na wypadek ewentualnej wymiany. Ciekawego kto bedzie ponosił odpowiedzialnośc za wymiane jeśli sprzedawca to on będzie straty bo nie ma żadnego wpływu jak do produkcji towaru przykłada się producent i jak długo pochodzi, Jeśli zaś odpowiedzialność spadnie na producentów to może zaczną troche lepiej to produkować, i sprzęt bedzie działaj przez 3 lata :D
l
ll
Przepisy, to jedno, a ich respektowanie, to drugie. Sklepy, które sprzedają AGD i RTV, zwłaszcza markety i tak notorycznie łamią prawa klienta. Nie przejmują się konsekwencjami, bo zapłacą grzywnę i dalej mogą robić swoje. Dla nich taka grzywna, to niewielka kwota, którą można sobie wrzucić w koszty. Dopóki kary będą symboliczne, na nic zdadzą się przepisy konsumenckie. 
Dodaj ogłoszenie