Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Arabia Saudyjska kupiła dla siebie mistrzostwa świata 2034. Jak szejkom udało się tego dokonać?

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Książę koronny Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman, prezydent FIFA, Gianni Infantino i rosyjski despota Władimir Putin
Książę koronny Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman, prezydent FIFA, Gianni Infantino i rosyjski despota Władimir Putin AP/EASTNEWS
We wtorek, 31 października, zakończyło się przyjmowanie wniosków o przyznanie prawa organizacji mistrzostw świata 2034. Tak się złożyło, że tylko Arabia Saudyjska była gotowa na organizację głównego wydarzenia sportowego czterolecia na świecie. Zbieg okoliczności? Absolutnie nie!

Na początku października Międzynarodowa Federacja Związków Piłkarskich (FIFA) przesądziła losy mundialu 2030, a decyzja okazała się maksymalnie dziwna. Mistrzostwa świata zorganizuje jednocześnie sześć krajów: Hiszpania, Portugalia i Maroko, a także Argentyna, Urugwaj i Paragwaj. Jedynie mecze otwarcia odbędą się w Ameryce Południowej, natomiast główna część turnieju rozgrywać się będzie w Europie i Afryce.

Dlatego FIFA organizuje mundial 2030 na trzech kontynentach

Dzięki tej decyzji krąg kandydatów na kolejne mistrzostwa świata w 2034 roku maksymalnie się zawęził. A sprowadza się to do systemu rotacji kontynentów przy przyznawaniu gospodarza mundiali. Od 2002 roku FIFA organizuje każdy kolejne mistrzostwa świata w innym regionie, który od dawna nie był gospodarzem mundialu. Tradycyjnie mistrzostwa świata w 2022 roku odbył się w Azji, a mundial w 2026 roku przypadł Ameryce Północnej (USA, Kanadzie i Meksyku), kolejne mistrzostwa świata w 2030 roku przypadł Europie, Afryce i Ameryce Południowej. Przy takim systemie mundial w 2034 roku bez opcji musi się odbyć albo w Azji, albo w Oceanii – nie ma innej możliwości.

Tylko trzy aplikacje do zorganizowania mundialu 2034 w Azji

Jak można się domyślić, niewiele krajów na tych kontynentach może pozwolić sobie na luksus zorganizowania największej po igrzyskach olimpijskich sportowej imprezy globu. Oczywiście, w teorii taką możliwość rozważało około 20 krajów, ale realne szanse miały tylko dwa wnioski, poza Arabią Saudyjską.

Arabia Saudyjska kupiła dla siebie mistrzostwa świata 2034. Jak szejkom udało się tego dokonać?
Global Look Press

Kazachstan i Uzbekistan były gotowe zjednoczyć się, aby zorganizować turniej. Kraje te ponoć szukały porady w Rosji, która już w 2018 roku była gospodarzem mistrzostw świata. Jednak po rozważeniu wszystkich za i przeciw, kraje te doszły do ​​wniosku, że wydarzenie byłoby zbyt kosztowne, a co za tym idzie również nieopłacalne.

Australia wycofała się z wyścigu z powodu saudyjskich sponsorów

Ostatnimi konkurentami szejków z Arabii Saudyjskiej były Australia i Nowa Zelandia. Po udanych mistrzostwach świata kobiet 2023 kraje były pewne, że będą mogły rywalizować o turniej mężczyzn. Jednak w ostatniej chwili Australijczycy zdecydowali się wycofać z wyścigu, rzekomo ze względu na brak czasu na zbudowanie infrastruktury dla 48-zespołowego turnieju.

Ale co jest w tym najciekawsze, to to, że jeśli spojrzymy na listę sponsorów największych zawodów, które odbywają się w Australii, znajdziemy tam firmę Fly Emirates, w której solidna część akcji jest własnością... saudyjskich szejków. Zbieg okoliczności? Być może, ale także powód budzący pewne podejrzenia.

Prezydenta FIFA Infantino opanowała wyłącznie żądza pieniądza

Podsumowując, zastanówmy się, dlaczego FIFA potrzebuje tego wszystkiego. Odpowiedź jest prosta i oczywista – pieniądze! Saudyjczycy byli najbogatszym i najbardziej obiecującym pretendentem do zorganizowania turnieju, dlatego warto było ich wybrać. Ciekawe jest również to, że prezydent FIFA, Gianni Infantino, stale zasiada obok księcia koronnego Mohammeda bin Salmana podczas oficjalnych wydarzeń. Przypominacie sobie otwarcie mistrzostw świata 2018 i 2022.

Książę koronny Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman i prezydent FIFA, Gianni Infantino
Książę koronny Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman i prezydent FIFA, Gianni Infantino RIA Nowosti

Celem FIFA i jego chciwego szefa Infantino są wyłącznie pieniądze! Organizacja ogłosiła już plany zwiększenia przychodów. W ciągu najbliższych 10 lat prawa telewizyjne powinny wzrosnąć o miliard dolarów (z 3 do 4), a główny przełom powinien nastąpić w sprzedaży biletów (z 500 milionów do 3 miliardów). Po pierwsze, FIFA pomogą ogromne amerykańskie stadiony i zwiększenie liczby uczestników turnieju z 32 do 48 drużyn. A wtedy szejkowie wyciągną przyjazne ręce z konkretnymi banknotami.

FIFA więc kolejny raz potwierdziła swój status najbardziej skorumpowanej organizacji na świecie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Arabia Saudyjska kupiła dla siebie mistrzostwa świata 2034. Jak szejkom udało się tego dokonać? - Sportowy24

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie