Broń Radom wreszcie u siebie. W sobotę mecz z GKS Wikielec

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
archiwum
Piłkarze Broni po ponad miesięcznej przerwie wrócą na swój stadion przy ul. Narutowicza i zagrają w sobotę o godz. 17 mecz z GKS Wikielec.

Po dwóch przeciętnych meczach z Pelikanem Łowicz (0:0) i ŁKS II w Łodzi (1:2) Broń Radom chce u siebie wykorzystać atut swojego boiska i zapunktować. Po 8 kolejkach radomianie mają 10 punktów, a goście 12 "oczek".
- Właściwie jeden mecz graliśmy u siebie i cieszymy się, że wracamy na ten stadion. Mam nadzieję, że to sprawi iż bedzie więcej biegania i determinacji z naszej strony, bo tego w pierwszej połowie z ŁKS nam zabrakło. Chcemy pokazać, że potrafimy wygrywać i zamierzamy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść - mówi trener Tomasz Jasik.
W zespole Broni nie zagra za nadmiar kartek, Matheus Dias. Za to po pauzie wraca Hiszpan, Elian Hernandez.
- Brak Diasa to problem, bo jest to zawodnik, który wszystkie mecze gra po 90 minut, ale na tej pozycji mam piłkarzy, którzy dostaną szansę i mogą godnie zastąpić Brazylijczyka - dodaje szkoleniowiec Broni.

Bilety na Broń można kupić dziś przez internet pod linkiem ===> https://sklep.mosirradom.pl/kasa/

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Dodaj ogłoszenie