Dariusz Różański, trener Broni Radom: - Nie możemy być świętymi Mikołajami dla przeciwnika!

SzS
Trener Broni, Dariusz Różański
Trener Broni, Dariusz Różański Sylwester Szymczak
Piłkarze Broni Radom rozpoczęli przygotowania do bardzo trudnego meczu z Unią Skierniewice. Wszystko wskazuje na to, że pierwszy raz w tej rundzie, szkoleniowiec, Dariusz Różański będzie miał do dyspozycji wszystkich graczy.

W ostatnią sobotę Broń przegrała z Ursusem w Warszawie 1:3. Byla to pierwsza porażka radomian w rundzie wiosennej. Drużyna jest w środku tabeli, ale zespoły walczące o utrzymanie zanotowały zwycięstwa, więc Broń nie może czuć się bezpiecznie. W Warszawie zespół z radomskich Plant mimo, że nie był słabszy, to jednak punktów nie zdobył. Dwukrotnie po przypadkowych zagraniach sędzia dyktował rzuty karne dla Ursusa. Gospodarze wykorzystali te prezenty.
- Mieliśmy okazję z drużyną przeanalizować i porozmawiać o tym meczu. Mówiłem chłopakom, że nie możemy być świętymi Mikołajami i nie możemy przeciwnikom robić takich prezentów. To były przypadkowe rzuty karne, ale w obu przypadkach moi zawodnicy mogli zachować się lepiej. Cieszy natomiast fakt, że po stracie takich goli nie spuścili głowy i pokazali charakter - powiedział trener Broni, Dariusz Różański.

W najbliższą niedzielę o godz. 12, Broń Radom w pojedynku beniaminków zagra z rewelacyjną Unią Skierniewice, która zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Od poniedziałku radomska drużyna przygotowuje się do tego spotkania i po raz pierwszy od dawna, trener będzie mieć do dyspozycji 21 zawodników. Zapowiadają się zmiany w wyjściowym składzie. Po pauzie za kartki wraca Maksim Kventsar. Po operacji nosa w masce nadal trenuje Konrad Paterek, ale ból jest coraz mniejszy i w niedzielę może już zagrać od początku. Również Adam Imiela po kontuzji wraca do optymalnej formy i prawdopodobnie też pojawi się od pierwszych minut.
- Zmiany w składzie i ustawieniu zespołu na pewno będą, choć nie ukrywam, że mam spory ból głowy. Wszyscy są zdrowi, wszyscy ciężko pracują na zajęciach i ktoś będzie musiał usiąść na ławce i na trybunach. To są trudne decyzje, bo zawsze ktoś jest niezadowolony. Wynik jednak jest najważniejszy i myślę, że drużyna to rozumie - dodaje szkoleniowiec.
Unia w ostatniej kolejce zaliczyła zaskakującą wpadkę, przegrywając u siebie z Ruchem Wysokie Mazowieckie 0:2. Skierniewicka drużyna zagrała bez swojego najlepszego zawodnika, Macieja Wyszogrodzkiego, który po kartkach wraca w niedzielę do składu. Jesienią w pojedynku obu zespołów Broń przegrała 0:2, a wcześniej w meczu sparingowym radomianie przegrali 0:1. W myśl zasady „do trzech razy sztuka”, być może wynik w niedzielę się odwróci na korzyść naszej drużyny.

POLECAMY RÓWNIEŻ:




(ZDJĘCIA) Zachwycająca forma pięknej, radomskiej trenerki. Pomogła już wielu ludziom


Znasz radomską piłkę nożną? Bez problemu rozwiążesz QUIZ





Radomiak Radom przed rundą wiosenną 2018/19 [ZDJĘCIA]




[HIT] Radomianka, Aleksandra Buczyńska, to jedna z najpiękniejszych polskich tenisistek!




Zobacz 20 najciekawszych transferów w regionie radomskim





[UNIKATOWE ZDJĘCIA] Kibicowskie klimaty w regionie radomskim. Niektórych ekip już nie ma




Wideo

Dodaj ogłoszenie