Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Frankowicze w Radomiu i regionie radomskim. Jak wyglądają postępowania frankowe w naszym sądzie?

Redakcja Polska Press
Redakcja Polska Press
Magdalena Tomala, radca prawny
Magdalena Tomala, radca prawny archiwum
Radca prawny Magdalena Tomala o aktualnej sytuacji z kredytami we frankach oraz o tym, jak wyglądają postępowania frankowe prowadzone przez sąd w Radomiu.

Jak obecnie wygląda zainteresowanie sprawami frankowymi ze strony kredytobiorców?
Obserwujemy silną tendencję wzrostową jeżeli chodzi o ilość pozwów o stwierdzenie nieważności umów waloryzowanych kursem CHF. Na pewno przyczynia się do tego bardzo korzystne orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz stanowczo prokonsumencka linia orzecznicza, która ukształtowała się w naszych sądach krajowych. Inne czynniki które skłaniają kredytobiorców do pozwania banku to inflacja, wzrost stóp procentowych oraz cen, a także wysoki kurs franka szwajcarskiego.

Czy sąd to jedyna droga do pozbycia się kredytu frankowego?

Część frankowiczów decyduje się na zawarcie ugody z bankiem. Proponowane przez banki warunki ugód są dla kredytobiorców coraz korzystniejsze. Wynika to zapewne wprost z prokonsumenckiej linii orzeczniczej - banki po prostu masowo przegrywają procesy z frankowiczami a samo postępowanie wiąże się dla nich z poniesieniem znacznych kosztów. W jednym z czołowych banków polskich już dwukrotnie wynegocjowałam ugodę polegającą na umorzeniu wszystkich przyszłych zobowiązań kredytobiorcy i zwrocie znacznej części dokonanej przez niego nadpłaty ponad kapitał kredytu. Warto wiedzieć, że proponując ugodę zwykle banki nie przedstawiają szczególnie korzystnych ofert, jednak jeżeli kredytobiorca umiejętnie poprowadzi negocjacje, przy odpowiednio sformułowanych żądaniach można uzyskać zaskakująco dobre wyniki. Z moich obserwacji wynika, że pozycja negocjacyjna kredytobiorcy jest znacznie lepsza jeżeli już pozwał bank.

Czy zawarcie ugody niesie za sobą jakieś ryzyka dla kredytobiorcy?

Analiza przedstawionej przez bank ugody nie może ograniczać się wyłącznie do propozycji finansowej w stosunku do samego kredytu. Powinna uwzględniać również inne kwestie, chociażby związane z kosztami procesu, o ile taki się toczy. Należy zwrócić szczególną uwagę na podatkowe skutki umorzenia zobowiązania kredytowego. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że zawarcie ugody może skutkować powstaniem po stronie kredytobiorcy przychodu, który może - ale nie musi - podlegać opodatkowaniu. Dlatego, aby nie narażać się na obciążenia podatkowe, należy skorzystać z pomocy profesjonalisty. Niezależnie od tego bankowe projekty ugód mogą zawierać niekorzystne postanowienia, których zidentyfikowanie bez fachowej wiedzy i doświadczenia prawniczego może okazać się niemożliwe. 

Nie wszyscy frankowicze zdecydowali się na aktywne działania. Jaki odsetek wciąż spłaca swój kredyt frankowy?

Tak, szacuje się, że aktualnie wciąż około 50% kredytobiorców frankowych spłaca kredyt w CHF. Są to osoby, które mimo, że odsetek wygranych przez konsumentów spraw sądowych to ogromny, z różnych powodów decydują się na bierną spłatę kredytu.

Co może ich przekonać do zmiany zdania?

Jest wiele czynników, które mogą o tym przesądzić. Wahającym się dotąd frankowiczom w podjęciu decyzji o pozwaniu banku mogą na pewno pomóc ostatnie wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przykładowo – w grudniu 2023 TSUE orzekł, że kredytobiorca ma prawo do odsetek za opóźnienie w zapłacie żądanej od banku kwoty już od przedsądowego wezwania do zapłaty skierowanego do banku. Zważywszy na obecną wysokość odsetek ustawowych na poziomie ponad 11%w skali roku, daje to frankowiczom niebagatelny zysk. Przykładowo - jeżeli w pozwie kredytobiorca żąda od banku zapłaty kwoty 300.000,-zł, należne mu odsetki wyniosą ponad 30.000 zł rocznie. Takich zysków nie przyniesie nawet najlepsza lokata. W tym samym wyroku TSUE po raz kolejny stanął na stanowisku, że kredytobiorcy należy się zwrot zapłaconych rat bez pomniejszania ich o wysokość jakichkolwiek rekompensat na rzecz banku. Linia orzecznicza TSUE kształtuje sposób orzekania przez nasze sądy lokalne. Frankowicze niezdecydowani na pozwanie banku powinni wziąć pod uwagę, że statystyki spraw wygranych przez kredytobiorców, będą się poprawiać na ich korzyść. Już teraz ryzyka przegranej jest niewielkie, szczególnie jeżeli położymy na szali korzyści frankowicza w przypadku wygranej. Nie codziennie zdarza się otrzymać kredyt za darmo. Akurat apelacja lubelska, do której właściwości należą sprawy rozpoznawane przez Sąd Okręgowy w Radomiu, należy do jednej z najbardziej prokonsumenckich w całym kraju i tutaj właśnie szansa uzyskania korzystnych dla frankowiczów wyroków jest niezmiernie duża.

Czy tylko frankowicze mają szanse na redukcję swoich zobowiązań wobec banku?

Wbrew powszechnie utartemu poglądowi, nie tylko. O kredytach innych niż „frankowe” nie jest w mediach tak głośno, ponieważ tego typu zobowiązania finansowe były zaciągane rzadziej. Można ustalić w sądzie nieważność umowy denominowanej bądź indeksowanej do każdej innej waluty niż frank szwajcarski. W umowach kredytów waloryzowanych do innych walut niż frank szwajcarski również pojawiały się niedozwolone zapisy dot. przeliczenia kredytu po kursie kupna, a rat kapitałowo - odsetkowych po kursie sprzedaży z tabeli kursowej Banku. Takim działaniem Bank przyznawał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości własnego zobowiązania do wypłaty kwoty kapitału i zobowiązania Kredytobiorcy do jego spłaty, zarabiając jednocześnie na różnicy kursowej tzw. spreadzie walutowym. Taka sama bądź podobna konstrukcja zapisów znajdowała się zarówno w kredytach indeksowanych bądź denominowanych do franka szwajcarskiego, euro, dolara i wielu innych walut! I co istotne, to właśnie wyłączenie takich zapisów z kwestionowanej umowy skutkuje jej nieważnością.

Czy spłacenie kredytu eliminuje możliwość ustalenia nieważności umowy kredytowej?

Absolutnie nie. Frankowicze, którzy dokonali spłaty kredytu mogą nadal dochodzić przed sądem zwrotu wszystkich wpłaconych do banki na poczet kredytu rat kapitałowo-odsetkowych. Spłata zobowiązania nie ma żadnego znaczenia, argumentacja dotycząca nieważności umowy pozostaje aktualna.

Jak długo kredytobiorca czeka na wyrok?

Jeszcze na początku zeszłego roku pozwy w sprawach frankowych można było składać do sądu właściwego dla siedziby banku, z czego korzystała większość frankowiczów. Praktyka ta spowodowała, że działalność XXVIII Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, zajmującego się wyłącznie sprawami kredytów hipotecznych waloryzowanych kursem CHF, została praktycznie sparaliżowana, na pierwszy termin rozprawy czekało się nawet kilka lat. Chcąc rozwiązać tę sytuację ustawodawca zmienił kodeks postępowania cywilnego, w taki sposób, że w tzw. sprawach frankowych wykluczył właściwość sądu siedziby pozwanego. Począwszy od kwietnia 2023 r. powództwo można wytoczyć wyłącznie przed sąd, w okręgu którego miejsce zamieszkania ma kredytobiorca. W ten sposób tzw. sprawy frankowe zostały równomiernie rozłożone na wszystkie sądy krajowe. Od tego czasu minął niemal rok i z tej perspektywy nowelizację tę można ocenić pozytywnie. Kolejne usprawnienia w cyfryzacji sądów na pewno jeszcze bardziej skrócą czas oczekiwania na wyrok w sprawach frankowych. Już od połowy marca 2024 r. zostaną wprowadzone do sądów na stałe rozprawy zdalne oraz e-doręczenia.

A jak to wygląda w Radomiu?

Jako radca prawny prowadzący w Radomiu znaczącą część swojej praktyki, stwierdzam że postępowania frankowe są tu rozpoznawane bardzo sprawnie. W jednej z prowadzonych przez moją kancelarię spraw termin rozprawy, na którym spodziewam się wydania wyroku, został wyznaczony już 6 miesięcy po wniesieniu pozwu. Z moich obserwacji wynika, że sąd radomski podziela dominującą w sprawach frankowych prokonsumencką linię orzeczniczą i co do zasady sprawnie udziela kredytobiorcom zabezpieczenia ich powództw poprzez zawieszenie obowiązku uiszczenia rat kredytowych. Takie postanowienia zabezpieczające są wydawane na korzyść frankowiczów średnio w ciągu 1,5 miesiąca od złożenia pozwu o ustalenie nieważności umowy kredytowej i zapłatę. Fakt zawieszenia przez sąd obowiązku uiszczenia rat pozwala zakładać, że ostatecznie rozstrzygnięcie sprawy również będzie prokonsumenckie, udzielając takiego zabezpieczania powództwa sąd daje bowiem jasny sygnał co do swojego stanowiska odnośnie nieważności umowy i dalszego kierunku orzekania.

Materiał stanowi informację o wykonywaniu zawodu.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie