MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdemolowana. Jastrzębski Węgiel nowym mistrzem Polski

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Dmytro Pashytskyy i jego koledzy nie mieli w trzecim meczu finałowym żadnego sposobu na sforsowanie znakomicie funkcjonującego bloku Jastrzębskiego Węgla.
Dmytro Pashytskyy i jego koledzy nie mieli w trzecim meczu finałowym żadnego sposobu na sforsowanie znakomicie funkcjonującego bloku Jastrzębskiego Węgla. Daniel Wojaczek
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała 0:3 trzeci mecz finałowy PlusLigi z Jastrzębskim Węglem i tym samym utraciła tytuł mistrzowski. To jednak mało powiedziane ...

Mimo że drużyna z Jastrzębia-Zdroju sprawiała już dużo lepsze wrażenie w dwóch pierwszych meczach o złoty medal (wygrała je odpowiednio 3:0 i 3:1), przed trzecim starciem nie znalazłby się chyba nikt, kto przewidziałby, że kropkę nad "i" postawi w tak imponującym stylu. Przewaga Jastrzębskiego była tak ogromna, że nie ma sensu szczegółowe relacjonowanie przebiegu spotkania.

W skrócie można o nim napisać, że po prostu się odbyło i każdy z trzech setów miał właściwie identyczny scenariusz. Mianowicie jastrzębianie szybko wypracowywali sobie bezpieczną, kilkupunktową zaliczkę, którą z biegiem czasu tylko powiększali.

ZAKSA nie miała z kolei choćby minimalnego punktu zaczepienia. W całym meczu zdobyła jedynie 44 punkty, z czego 10 po błędach siatkarzy Jastrzębskiego. Kompletnie nie istniał podstawowy duet przyjmujących Aleksander Śliwka - Bartosz Bednorz, a rozgrywającego Marcina Janusza blokujący przeciwnika czytali jak otwartą książkę.

Blok był zresztą elementem, w którym przepaść między oboma zespołami była szczególnie widoczna. Zwykle to on był główną bronią ZAKSY, ale tym razem zdobyła nim ona zaledwie trzy punkty. Dla porównania, Jastrzębski zapunktował w ten sposób aż 14-krotnie. Szczególnie imponująco wypadł w tym aspekcie Jurij Gladyr (6 pkt), wybrany zresztą najlepszym graczem meczu.

Nie była to jednak ostatnia konfrontacja pomiędzy ZAKSĄ a Jastrzębskim w obecnym sezonie. Obie drużyny zmierzą się jeszcze ze sobą 20 maja w Turynie, w finale Ligi Mistrzów. Kędzierzynianie będą mogli się więc odkuć po trzech bolesnych porażkach w finale PlusLigi. Będzie to jednak możliwe wyłącznie pod warunkiem, że w ciągu nieco ponad tygodnia odmienią swoje oblicze o 180 stopni w porównaniu do tego, jak wyglądało ono podczas całej rywalizacji w finale PlusLigi.

- Jastrzębski swoją postawą w finałach pokazał, jakim jest świetnym zespołem. My jednak patrzymy przede wszystkim na siebie i czujemy teraz ogromny żal - powiedział Marcin Janusz, rozgrywający ZAKSY. - Gdybyśmy w trzecim meczu finałowym zagrali na maksimum swoich możliwości, jestem przekonany, że potrafilibyśmy się przeciwstawić nawet tak dobrze grającemu przeciwnikowi. Tego jednak nie uczyniliśmy. Mając cały czas kilkupunktową stratę gra się niezwykle trudno. Cóż, taki jest sport. Przed nami jeszcze jeden finał, choć prawdę mówiąc teraz trudno mi o nim myśleć. Wierzę, że jesteśmy w stanie pokonać Jastrzębskiego w finale Ligi Mistrzów, ale by tego dokonać, musimy zdecydowanie poprawić własną grę. Spodziewamy się bowiem, że będziemy się mierzyć z rywalem dysponowanym przynajmniej tak dobrze jak w meczach finałowych PlusLigi. Porażki to część sportu, ale prawdziwą siłę zespołów poznaje się po tym, jak potrafią się podnosić po niepowodzeniach. I mam nadzieję, że nam również uda się to uczynić w Turynie.

Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:15, 25:16, 25:13)
Jastrzębski: Toniutti, Fornal (8 pkt), M’Baye (6), Boyer (15), Clevenot (13), Gladyr (12), Popiwczak (libero) oraz Hadrava, Tervaportti.
ZAKSA: Janusz (1), Śliwka (5), Smith (2), Kaczmarek (10), Bednorz (3), Pashytskyy (2), Shoji (libero) oraz Kluth (3), Żaliński (3), Huber (5).
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3:0 dla Jastrzębskiego
Mistrzostwo Polski: Jastrzębski Węgiel

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdemolowana. Jastrzębski Węgiel nowym mistrzem Polski - Nowa Trybuna Opolska

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie