III liga. Ostatni mecz Broni Radom. Jest wygrana, jest utrzymanie (ZDJĘCIA)

SZS
W sobotę rozegrana została ostatnia kolejka w III lidze grupie I. Broń pokonała Lechię i utrzymała się w lidze.

BROŃ RADOM - LECHIA TOMASZÓW MAZOWIECKI 2:1
Bramki: Lesniewski 33, Elian Hernandez 90+2 - K. Szymczak 82
Broń:Kosiorek - Machajek, Kiercz, Wrześniewski, Olszewski, Leśniewski, Dias (75. Dąbrowski), Miyamoto (67 Kielak), Goljasz (88 Pociecha), Elian Hernandez, Śliwiński.
Lechia:Awdziewicz - Jakubczyk, Warczyk, Cyran, Amroziński (71 Szadkowski), Kapron (88 Przybycień), Szymczak, Lewiński, Mroczek (71 Przedbora), Uchroński (84 Świątczak), Turewicz.

W ostatniej kolejce Broń, aby utrzymać się w lidze, potrzebowała co najmniej remisu. Jednak sporo niepokojących informacji dotarło do klubu...z Warmińsko Mazurskiego Związku PIłki Nożnej, który poinformował, że GKS Wikielec odwołał się od decyzji PZPN, która przywróciła wynik z boiska między Wikielcem i Bronią (2:2). Wikielec skarży się, że Broń nie przeprowadziła zmian w regulaminowym odstępie, ale PZPN uznał, że karą za to przewinienie nie może być walkower.

Mecz zaczął się ostrożnie z obu stron. W 33 minucie świetnie uciekł obrońcom Piotr Goljasz, podał do Dominika Leśniewskiego i ten trafił do pustej bramki. Chwilę później Goljasz trafił w poprzeczkę, a w 40 minucie Broń nie wykorzystała kolejnych okazji. Czerwoną kartkę za wybicie piłki z bramki zobaczył Kamil Lewiński. Sedzia podyktował rzut karny, ale Matheus Dias nie wykorzystał "jedenastki". Pierwszy raz w tym sezonie Brazylijczyk zmarnował taką okazję.
W 82 minucie Kamil Szymczak uderzał na raty z ostrego kąta i dał wyrównanie. Gdy wydawało się, że będzie remis, na indywidualny rajd zdecydował się Elian Hernandez. Wymanewrował defensorów gości i było zdobył bramkę.

Co powiedzieli trenerzy:
Dominik Bednarczyk, trener Lechii: - Chciałbym pogratulować punktów Broni i przypieczętowania utrzymania. My swoją robotę zrobiliśmy tydzień temu, ale dramaturgia meczu dla kibiców była duża. Uczulałem zawodników, abyśmy po przerwie cierpliwie poczekali na jedną sytuację i się udało. Myślałem,, że wywieziemy remis, ale determinacja dała drużynie remis.

Artur Kupiec, trener Broni: Dziękuję za gratulacje i ciepłe słowa. Jeżeli chodzi o nasz zespół to przychodziliśmy tutaj po to, aby w krótkim czasie zbudować zespół. Udało nam się osiągnąć cel postawiony przez zarząd. Cały sezon mieliśmy pod górkę, z presją. Były momenty, że wiele osób już nie wierzyło. W tych najważniejszych momentach chłopcy podeszli świetnie do meczów. Została zrobiona dobra robota. Dziś może nie było to wielkie widowisko, zawodnicy dostosowali się do pogody, ale emocji było bardzo dużo.
WKRÓTCE WIĘCEJ ZDJĘĆ

Tokio Flesz

Wideo

Dodaj ogłoszenie