III LIGA. Sensacja. Broń Radom wygrała z Sokołem w Aleksandrowie Łódzkim

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Broń gra z Sokołem
Broń gra z Sokołem archiwum
W sobotę, 10 października, w meczu trzeciej ligi, faworyzowany Sokół Aleksandrów Łódzki podejmował radomską Broń. Mało kto stawiał na radomską drużynę, a tymczasem charakterna Broń zagrała dobry mecz i wygrała po golu w 90 min.

SOKÓŁ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - BROŃ RADOM 0:1
Bramka: Elian de la Nuez Hernandez 90
Sokół: Kaniecki - Lis, Gieraga, Woźniczak, Szarpak, Bogołebski Bartosiński, Dziuba (46 Przezak), Maschera (64 Sołtysiński), Kania (64 Pióro), Wolinowski
Broń: Zacharski - Pociecha, Stefański, Machajek, Dias, Saavedra, Smuczyński (85 Elian Hernandez), Dąbrowski, Goljasz (81 Kielak), Leśniewski, Śliwiński.

Zespół Broni zagrał bez kontuzjowanego młodzieżowca, Maksymiliana Jończyka. Natomiast po urazie, do podstawowego składu wrócił Damian Machajek. Ponadto trener dokonał innych zmian i od pierwszych minut zagrał Piotr Goljasz, zaś na ławce był Elian de la Nuez. po pauzie za kartki do zespołu wrócił Szymon Jagieła, ale nie wyszedł on w podstawowym składzie.

Pierwszy kwadrans meczu był wyrównany. To Broń mogła nawet w 3 min objąć prowadzenie, gdy po dośrodkowaniu Lesniewskiego, uderzał Bartłomiej Smuczyński, lecz był blokowany i bramkarz złapał piłkę. Sokół był więcej przy piłce przed przerwą, ale oddał dwa niegroźne strzały, miał też trzy rzutu rożne, przy których dochodziło do zamieszania, ale ostatecznie za pierwsza połowę Broń trzeba pochwalić, bo nie była słabsza od miejscowych.
Sokół bardzo ofensywnie zaczął drugą połowę. Już w 49 minucie Konrad Zacharski w bardzo dobrym stylu wybronił strzał Mikołaja Maschery.
W 55 minucie na 17 metrze gospodarze egzekwowali rzut wolny. Na szczęście Igor Kania uderzył w środek bramki Zacharskiego.
Od 70 minuty to Broń grała coraz lepiej, atakowała odważniej i w 90 minucie stało się coś nieprawdopodobnego. Po dośrodkowaniu Dominika Leśniewskiego, Hiszpan, Elian de la Nuez Hernandez wsadził głowę i trafił do siatki! Broń wygrała i pokazała, że remis z Wasilkowem to wypadek przy pracy i można wygrać z czołową ekipą na wyjeździe.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Dodaj ogłoszenie