Kabaret Ani Mru-Mru wystąpił w kozienickim Centrum Kulturalno-Artystycznym. Widzowie bawili się znakomicie - zobacz zdjęcia

OPRAC.:
Wojciech Szczepański
Wojciech Szczepański
Świetny występ kabaretu Ani Mru-Mru doskonale bawił kozienicką publiczność.
Świetny występ kabaretu Ani Mru-Mru doskonale bawił kozienicką publiczność. Kozienicki Dom Kultury
Udostępnij:
Jak rozpoczynać Nowy Rok, to tylko z uśmiechem na ustach, a o ten u kozienickiej widowni zadbali artyści z Kabaretu Ani Mru-Mru.

W Kozienicach wystąpił kabaret Ani Mru-Mru

Mistrzowie śmiechu dwukrotnie wystąpili w czwartek, 13 stycznia, w Kozienickim Domu Kultury imienia Bogusława Klimczuka. Zawitali tam z programem „Cirque de volaille”.

Michał Wójcik, Marcin Wójcik i Waldemar Wilkołek, czyli Kabaret Ani Mru-Mru, to ścisły top polskiej sceny kabaretowej. Lubelska formacja działa od ponad 20 lat, święci triumfy i nie schodzi ani z anten telewizyjnych, ani z ust Polaków, którzy chętnie ich oglądają.

Kabaret budzi ogromne zainteresowanie, nic zatem dziwnego, że sala w Kozienicach dwukrotnie wypełniła się po brzegi, kolejno o godzinie 17.30 i 20.00. Wśród obecnych nie mogło zabraknąć Piotra Kozłowskiego, burmistrza Gminy Kozienice; Doroty Stępień, jego zastępcy do spraw społecznych; Rafała Suchermana, przewodniczącego Rady Miejskiej w Kozienicach czy Elwiry Kozłowskiej, dyrektor Kozienickiego Domu Kultury.

Jedyny taki cyrk

Artyści gościli w Kozienicach już wielokrotnie, ale po raz pierwszy z programem „Cirque de volaille”, a dla każdej z grup przygotowali blisko dwie godziny kapitalnych skeczy. Widzowie zobaczyli między innymi „Badanie słuchu”, „Drzewo genealogiczne” czy „Spowiedź”.

Ogromne emocje wywołało „Ognisko”, zwłaszcza że na scenę artyści poprosili wiceburmistrz Dorotę Stępień, która zagrała „Dorotkę” – obiekt westchnień nieudolnych podrywaczy. W podobnej roli, podczas drugiego spektaklu, wystąpiła Anna Sucherman.

Co ciekawe, program dwugodzinnego występu zupełnie nie obejmował skeczy o tematyce politycznej – było lekko, przyjemnie i życiowo, a całość kręciła się wobec problemu, z którym przychodzi się zmierzyć każdemu (no może poza Marcinem Wójcikiem) mężczyźnie. Oczywiście chodzi o… kryzys wieku średniego i związane z tym różne aspekty, takie jak choćby „Wróżki zakoluszki”.

I tak jak kotlet de volaille jest szalenie popularnym daniem wśród Polaków, tak „Cirque de volaille” okazał się przepyszną propozycją na czwartkowy wieczór. A widzowie z pewnością opuścili, oczywiście po bisach, Kozienicki Dom Kultury syci i pełni energii.

Organizatorem wydarzenia była Agencja Artystyczna KEREZA, a jego partnerami Gmina Kozienice i Kozienicki Dom Kultury imienia Bogusława Klimczuka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pamiątki po rotmistrzu Pileckim

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie