Koronawirus w powiecie lipskim. Co żółta strefa oznacza dla Szpitala Powiatowego?

Patryk Samborski
Patryk Samborski
Wprowadzenie żółtej strefy w powiecie lipskim nie zmieni w znaczącym stopniu funkcjonowania Szpitala Powiatowego w Lipsku.
Wprowadzenie żółtej strefy w powiecie lipskim nie zmieni w znaczącym stopniu funkcjonowania Szpitala Powiatowego w Lipsku. Tadeusz Klocek
W sobotę w całym kraju wprowadzona zostanie strefa żółta zagrożenia koronawirusem. Co to oznacza dla działalności Szpitala Powiatowego w Lipsku?

Wprowadzenie strefy żółtej w powiecie lipskim nie zmieni wiele w funkcjonowaniu Szpitala Powiatowego. Dyrekcja i personel szpitalny cały czas przestrzegają rygorystycznych obostrzeń. - Żyjemy w pandemii już od jakiegoś czasu i nikt nie powiedział, że zwolniono nas z jakichkolwiek restrykcji. Wprowadzenie żółtej strefy na terenie powiatu niewiele zmieni w życiu szpitala. Obostrzenia, które zostały wprowadzone jeszcze w marcu i od tego czasu jeszcze się zaostrzyły, cały czas funkcjonują - mówi Maria Chmielnicka, dyrektor Szpitala Powiatowego w Lipsku.

Obecnie Szpital Powiatowy w Lipsku dysponuje czterema łóżkami obserwacyjnymi, które są przeznaczone dla pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Czekają oni tam do czasu otrzymania wyniku testu na koronawirusa. Ponadto w placówce jest również jedno łóżko w izolacji i z respiratorem

- Nasz szpital nie jest przeznaczony do hospitalizacji pacjentów z COVID-19. Jeżeli w placówce pojawi się jakiś przypadek, pacjent przewożony jest do stosownego szpitala. Posiadamy jedno łóżko w izolatce, gdzie jest również zapewniony respirator, jednak przeznaczone jest ono nagłych przypadków, gdzie konieczna jest szybka interwencja - dodaje Maria Chmielnicka.

Jak dodaje dyrektor, w idealnej sytuacji wszystkie oddziały szpitale powinny funkcjonować, jak dotychczas. Nie da się jednak uniknąć całkowicie zakażeń wśród personelu. Takie testy wykryły tydzień temu zakażenia wśród personelu oddziału Ginekologiczno-Położniczego, który decyzją dyrektor został tymczasowo zamknięty (od poniedziałku znów ma już funkcjonować). Zakażeni lekarze czują się dobrze, a sam wirus na szczęście nie zdążył się rozprzestrzenić.

- W pewnym sensie jest to rosyjska ruletka. W szpitalu i w domach staramy się jak najbardziej przestrzegać przepisów sanitarnych. Kontakt z innymi ludźmi jest jednak nieunikniony, więc prędzej czy później dochodzi niestety do tych zakażeń. W związku z tym regularnie robimy testy całemu personelowi szpitala - mówi dyrektor.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie