Mało autobusów w gminie Stara Błotnica. Jest kłopot z dojazdem do szkoły, mieszkańcy proszą o dodatkowe kursy do Radomia

Izabela Kozakiewicz
Izabela Kozakiewicz
O dodatkowe połączenia autobusowe z gminy Stara Błotnica do Radomia zabiegają mieszkańcy. Samorząd rozmawia z przewoźnikami, także z grójeckim PKS.
O dodatkowe połączenia autobusowe z gminy Stara Błotnica do Radomia zabiegają mieszkańcy. Samorząd rozmawia z przewoźnikami, także z grójeckim PKS. Archiwum Echa Dnia
Do Radomia jest jeden kurs rano i jeden po południu - to rzeczywistość komunikacyjna gminy Stara Błotnica. Kłopot mają przede wszystkim uczniowie dojeżdżający do szkół. Rodzice apelują o dodatkowe autobusy, bo nie wszyscy są w stanie dowieźć dzieci do miasta. - Rozmawiamy z przewoźnikami, ale to nie jest łatwe - odpowiada Marcin Kozdrach, wójt gminy Stara Błotnica.

Kłopoty z połączeniami autobusowymi to problem nie tylko gminy Stara Błotnica. Z roku na rok przewoźnicy ograniczali kursy, bo ich utrzymywanie stawało się nierentowne. Z jednej strony rosnące koszty paliwa, z drugiej malejąca liczba pasażerów. Mieszkańcy w dużej części przesiedli się do prywatnych samochodów, ci którzy jeszcze jeżdżą autobusami zostali z problemem.

Korzystając z rządowych dopłat w powiecie białobrzeskim uruchomiono dodatkowe połączenia lokalne, do poszczególnych miejscowości, którymi można dojechać do Białobrzegów. Ale, jak się okazuje to wciąż za mało. Najtrudniej jest z małych miejscowości dojechać do Radomia. A tu do szkół chodzi młodzież. Rodzice z gminy Stara Błotnica proszą o dodatkowe kursy. Teraz autobus odjeżdża wcześnie rano, powrotny je po południu i na tym koniec.

Pojawiła się propozycja, aby wydłużyć trasę podmiejskiej linii "A". Jej autobusy dojeżdżają do Jedlińska, chodziło o to, żeby wydłużyć trasę do Starego Gozdu przez Żdżary. Kursy "Agatką" ułatwiłyby dojazd do Radomia i powrót z z lekcji.

- Mieliśmy spotkanie z rodzicami, znamy ich propozycję i szukamy sposobu na zorganizowanie dodatkowych kursów. Linię "A" organizuje prywatny przewoźnik, póki co nie jest zainteresowany wydłużeniem trasy. Prowadzę też rozmowy z grójeckim PKS, żeby jeden dodatkowy kurs z naszej gminy jechał do Radomia - wyjaśnia Marcin Kozdrach.

Jak mówi wójt sytuacja nie jest łatwa. Rosnące koszty i niepewna sytuacja pandemiczna nie pomagają. Głównymi pasażerami byliby uczniowie, a gwarancji, że nauka przez cały rok będzie się odbywała stacjonarnie nie ma. Jeśli za jakiś czas szkoły znów będą pracowały zdalnie nowa linia przestanie być opłacalna. - Czas mamy specyficzny, uruchomienie nowej linii to koszt. Ale oczywiście rozmawiamy z grójeckim PKS, może uda się uruchomić dodatkowy kurs - mówi Marcin Kozdrach.

Jeszcze przed pandemią jeden z prywatnych przewoźników zdecydował się na uruchomienie dodatkowego połączenia z gminy Stara Błotnica, po trzech miesiącach przyszły obostrzenia i nauka zdalna, nie było pasażerów, a utrzymanie linii stało się zupełnie nie rentowne.

Handlowi giganci przejdą na “zielony” transport?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie