Metamorfoza - niezwykła wystawa w Zespole Szkół Plastycznych w Radomiu

Tadeusz Klocek
Obok znanych mistrzów, są także prace radomian - wszystkie znalazły się na wystawie pod nazwą „Metamorfoza”, którą otwarto w sobotę, 20 maja w Zespole Szkół Plastycznych w Radomiu.

Ponad 60 obrazów autorstwa sławnych artystów, przedstawicieli młodego z nurtu surrealizmu i realizmu magicznego, można oglądać w Radomiu.

Wystawa została poświęcona pamięci Zdzisława Beksińskiego, niezwykłego malarza, który eksperymentował przez całe życie artystyczne szukając wzorców w fantastyce, kreśląc swe własne ścieżki w awangardzie. Celem autorów wystawy „Metamorfoza” było rozbudzenie w społeczeństwie wrażliwości na sztukę nowoczesną, rozpowszechnienie malarstwa z nurtu realizmu magicznego. Przedstawienie spojrzenia artystów polskich zarówno o uznanych już nazwiskach, takich jak choćby Rafała Olbińskiego, czy Karola Bąka, jak i młodych, początkujących, ale obiecujących twórców na zadany temat.

Sama wystawa była już prezentowana w Gdańsku i we Włocławku, a po Radomiu będzie też w Kołobrzegu i Wrocławiu. Do wystawy w Radomiu dołączyły dwie prace radomskich surrealistów - Jakuba Strzeleckiego i Dariusza Jędrasiewicza oraz praca Sylwi Malmon, uczennicy Zespołu Szkół Plastycznych, która zwyciężyła w konkursie organizowanym wśród uczniów radomskiego „Plastyka”. Wystawę będzie można oglądać do 30 czerwca.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
roksana

Takiego nagromadzenia kiczu, bezguścia i bełkotu intelektualnego nigdy nie widziałam. Jeśli takie wartości propaguje szkoła plastyczna to współczuję uczniom. Nota bene najlepszy obraz na tej wystawie namalowała uczennica tej szkoły. To jedyny plus tej wystawy. Gratuluję pani Dziewieckiej sprawności organizacyjnej, ale mogła charakter wystaw skonsultować z jakimś krytykiem sztuki, w końcu jest tylu znakomitych artystów, których można jako wzór pokazać uczniom. Spodziewałam się niskiego poziomu tej sztuki do pięt nie dorastającej Beksińskiemu, ale że aż będzie aż tak kiczowata to mnie zaskoczyło.

Dodaj ogłoszenie