Mieszkańcy nie chcą farm wiatrowych w Mirowie i Wierzbicy

pstZaktualizowano 
ilustracja
ilustracja archiwum
W piątek w gimnazjum w Mirowie odbędzie się rozprawa administracyjna dotycząca planowanej budowy farm wiatrowych. Mają być zlokalizowane w tamtejszej gminie oraz Wierzbicy.

Wiatraki chce budować firma MW Rzeczniów, spółka, która swoją siedzibę ma w Warszawie, działa na Mazowszu. Planuje osiem elektrowni w gminie Mirów i tyle samo na wierzbickim terenie. Mają dawać energię odnawialną.

Inwestycje wzbudzają mieszane odczucia, wręcz protesty wielu mieszkańców. - Ludzie obawiają się głównie o zdrowie. Budowa farm wiatrowych może także spowodować spadek cen okolicznych działek, czy wyludnianie się okolicy - mówi wójt gminy Mirów Artur Siwiorek, który będzie gospodarzem piątkowej rozprawy. Nie brak głosów sprzeciwu w sąsiedniej Wierzbicy. Oponenci elektrowni wskazują tymczasem, że ich obecność negatywnie wpłynie na zdrowie mieszkańców i środowisko naturalne.

Rada Gminy Mirów dokonała zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla Rogowa i Bieszkowa Górnego. Samorządowcy chcą udaremnić realizację tych inwestycji. Wszystko zależy od tego, czy uchwałę zaakceptuje wojewoda mazowiecki.

Prowadzący postępowanie wójt Mirowa twierdzi stanowczo: - Jestem dla ludzi, nie dla wiatraków. Wykorzystamy wszystkie możliwości prawne, aby zatrzymać inwestycję. Jeśli trzeba będzie pójść do sądu, pójdziemy - argumentuje. Dodaje przy tym, że jako wójt musi też realizować wszystkie procedury w tym temacie zgodnie z prawem.

Firma MW Rzeczniów stara się o wydanie przez mirowski Urząd Gminy pozytywnej decyzji środowiskowej. Po jej otrzymaniu może dopiero wystąpić o pozwolenie na budowę. Reprezentujący inwestora Tomasz Walaszek przypomina: - Inwestycja uzyskała uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie oraz oddzielne pozytywne Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych w Radomiu, Starachowicach oraz Szydłowcu - dodaje Walaszek.

Jak też informuje, minimalna odległość elektrowni wiatrowych w gminie Mirów wynosi 845 metrów od zabudowań. Tylko trzy spośród ośmiu elektrowni dzieliłby od domów dystans poniżej kilometra.

W gminie Wierzbica tylko dwie z ośmiu turbin mają znajdować się w odległości mniejszej niż 800 metrów, średni dystans wynosiłby 967 metrów.

Wójt Mirowa twierdzi, że optymalny dystans powinien wynieść dwa kilometry. - Nie ma przepisów, które jednoznacznie by to regulowały - mówi. Firma zapewnia zaś, że podane odległości są bezpieczne dla mieszkańców i jako dowód przedstawia pozytywne opinie ww. instytucji. MW Rzeczniów kusi też finansową perspektywą. Walaszek zaznacza, że z inwestycji korzyści czerpać będą wszyscy mieszkańcy, gdyż przez okres eksploatacji przedsięwzięcia, 25-30 lat, firma będzie płaciła gminom podatek od nieruchomości. - Na obszarze inwestycji poprawi się infrastruktura drogowa, na czym skorzystają wszyscy mieszkańcy - mówi.

W rozprawie wezmą udział władze gmin, mieszkańcy i przedstawiciele inwestora. Początek o godzinie 15.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Ustawa odleglosciowa  rozwiazala  ludziom problem z wiatrakami.

i bardzo dobrze,

G
Gość

 No i wiatrakow nie bedzie,ani w Mirowie , ani w Wierzbicy.

G
Gość

No i wlasnie,i ty jestes pierwsza  owca.

B
Bezstronna
W dniu 23.08.2015 o 18:06, Gość napisał:

Tak,tak warunki mamy bardzo dobre dla tych co podpisali  umowy dzierzawy, i wiatry wieja szczegolnie na tych dzialkach ,gdzie maja stac wiatraki.A wiatrakow bedzie coraz wiecej,bo ludzie coraz bardziej sa zaslepiani  iluzoryczna wizja checi  duzego zysku,bez wzgledu na wszystko,nawet kosztem swojego zdrowia... Tylko te wiatraki powinny oddzialywac na dana dzialke,na ktorej stoja a nie na okolicznych sasiadow.i jeszcze pol wsi... az milo popoatrzec na ludzka glupote.

Dlaczego tu wszyscy o pieniądzach tylko.Chyba lepiej wiatraki niż elektrownia atomowa .Na pomożu od dawna pracują i nikt nie narzeka .Mieszkańcom nie szkodzi turystom też .Ci co do władzy z PIS-u się prą o łatwe pieniądze im najwięcej przeszkadzaj wiatraki bo to jest temat .Czymś trzeba zaimponować .A ludzie jak owce .

G
Gość
W dniu 22.08.2015 o 10:21, kamil dziewiez napisał:

w jedlinsku tez walczyli z wiatrakami ale nic to nie dalo i od nowego roku zaczyna sie budowa farmy wiatrowej.inwestor dostal wszystkie pozwolenia i na nic sie zdaly konferencje i protesty mieszkancow.wszystko jest zgodne z planem

Co ty chrz... w jedlinsku na poczatku wcale nie walczyli z wiatrakami. nie wciskaj kitu lobbysto wiatrowy.a sprawdziles,ze ma wsyzstkie pozwolenia?  - chyba od ciebie..

G
Gość
W dniu 22.08.2015 o 18:02, paweł napisał:

dlaczego redaktor nie napisał ile miesiecznie zarobi właściciel działki na której stanie wiatrak?- szkoda. wyszło by że na wiatraku można wiecej zarobić niż na uprawie - kasa regularnie wpływa przez cały rok, i przez cały okres  dzierżawy.z regóły protestują ci co by chcieli mieć wiatraki ale im nie zaproponowano. zachowujemy sie czasami jak psy ogrodnika. sam nie zje i innemu nie da.wiatraków na naszym terenie bedzie coraz wiecej i musimy sie z tym pogodzić. mamy dobre warunki wietrzne, prawie jak na pomorzu wiec bedzie ich przybywać. popatrzcie ile ich juz stoi na pomorzu. az miło popatrzeć.

Tak,tak warunki mamy bardzo dobre dla tych co podpisali  umowy dzierzawy, i wiatry wieja szczegolnie na tych dzialkach ,gdzie maja stac wiatraki.

A wiatrakow bedzie coraz wiecej,bo ludzie coraz bardziej sa zaslepiani  iluzoryczna wizja checi  duzego zysku,bez wzgledu na wszystko,nawet kosztem swojego zdrowia... Tylko te wiatraki powinny oddzialywac na dana dzialke,na ktorej stoja a nie na okolicznych sasiadow.i jeszcze pol wsi... az milo popoatrzec na ludzka glupote.

p
paweł

dlaczego redaktor nie napisał ile miesiecznie zarobi właściciel działki na której stanie wiatrak?- szkoda. wyszło by że na wiatraku można wiecej zarobić niż na uprawie - kasa regularnie wpływa przez cały rok, i przez cały okres  dzierżawy.z regóły protestują ci co by chcieli mieć wiatraki ale im nie zaproponowano. zachowujemy sie czasami jak psy ogrodnika. sam nie zje i innemu nie da.wiatraków na naszym terenie bedzie coraz wiecej i musimy sie z tym pogodzić. mamy dobre warunki wietrzne, prawie jak na pomorzu wiec bedzie ich przybywać. popatrzcie ile ich juz stoi na pomorzu. az miło popatrzeć.

k
kamil dziewiez

w jedlinsku tez walczyli z wiatrakami ale nic to nie dalo i od nowego roku zaczyna sie budowa farmy wiatrowej.inwestor dostal wszystkie pozwolenia i na nic sie zdaly konferencje i protesty mieszkancow.wszystko jest zgodne z planem

 

m
mieszkaniec

Walka z wiatrakami, trwa już kilka lat na terenie gminy mirów. W pierwszej wersji na terenie swoich działek mieli mieć wiatraki, działacze gminy i pracownicy. Teraz sytuacja się zmieniła w wyniku  buntu mieszkańców rogowa, którzy nie zgadzali się z decyzja gminy, gdyż zwykli rolnicy, nic by nie skorzystali. Obecnie wiatraki były usytuowane losowo i większość zwykłych rolników skorzystało by z inwestycji, to znów się ci sami upierają, co kiedyś mieli mieć na swoich działkach powyższą inwestycję, a obecnie im zabrano. Przedstawiciele gminy mirów strasznie się troszczą o mieszkańców, ale gdy wydali pozwolenie w srodku kilku wsi zezwolenie na dwie świniarnie i zasmrodzili całą gminę, to jest normalne, ale że będą mieli (darmową klimatyzacje w upalne dni), to źle, o co tu chodzi. Może by tak przedstawiciele gminy przeznaczyli parę złotych z imprez integracyjnych i uświadomili mieszkańcom, czy faktycznie farma wiatrowa na Naszym terenie była by zagrożeniem, czy nie. Jeżeli mieszkańcy, byli by świadomi zagrożenia, to nikt by, nie był debilem, żeby sobie, czy swoim dzieciom i wnukom świadomie szkodzić. Ktoś się obudzi  parę dni przed faktem dokonanym i robią zamieszanie i nikt nie wie o co chodzi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3