Niedziela szlachetnych serc w Szydłowcu. Zebrano ponad 18...

    Niedziela szlachetnych serc w Szydłowcu. Zebrano ponad 18 litrów krwi

    Piotr STAŃCZAK, stanczak2@echodnia.eu

    Echo Dnia Radomskie

    Echo Dnia Radomskie

    Mirosław Baluś (na pierwszym planie) z Zawoni koło Chlewisk był jednym z "weteranów” szydłowieckiej akcji. Oddał w życiu już ponad 20 litrów

    Mirosław Baluś (na pierwszym planie) z Zawoni koło Chlewisk był jednym z "weteranów” szydłowieckiej akcji. Oddał w życiu już ponad 20 litrów krwi. ©Piotr Stańczak

    Zbiórka krwi w Szydłowcu cieszyła się dużym zainteresowaniem. Mieszkańcy pomagali Jadwidze z Mirowa oraz Julii z Dobruta. Kolejna akcja w tym mieście już w grudniu.
    Mirosław Baluś (na pierwszym planie) z Zawoni koło Chlewisk był jednym z "weteranów” szydłowieckiej akcji. Oddał w życiu już ponad 20 litrów

    Mirosław Baluś (na pierwszym planie) z Zawoni koło Chlewisk był jednym z "weteranów” szydłowieckiej akcji. Oddał w życiu już ponad 20 litrów krwi. ©Piotr Stańczak

    Około 18 litrów krwi oddali uczestnicy niedzielnej akcji w Szydłowcu. Organizatorzy zapowiadają następne takie przedsięwzięcia.

    Zbiórkę inicjowały: Stowarzyszenie "Honorowi Dawcy Krwi Ziemi Szydłowieckiej", Regionalne Centrum Krwiodawstwa Krwiolecznictwa im. dr Konrada Vietha w Radomiu oraz Urząd Miasta i Gminy w Szydłowcu. Akcja odbyła się na tamtejszym targowisku.

    KRWI NIE MOŻNA WYPRODUKOWAĆ

    Od godziny dziewiątej chętni w różnym wieku oddawali krew dla Jadwigi z Mirowa oraz 7-letniej Julii z Dobruta, która choruje na białaczkę.
    Jednym z pierwszych dawców był Mirosław Baluś z Zawoni w gminie Chlewiska. - Pierwszy raz oddałem krew w czasie służby wojskowej, od tego czasu przekazałem już ponad 20 litrów. Krwi nie można wyprodukować ani zastąpić niczym innym. Zdarza się tak, że potrzebują jej nawet ci, którzy wcześniej nie chcieli jej oddawać - podkreślał.

    Na targowisko, mimo wczesnej niedzielnej pory, przychodziły całe rodziny. - Chcemy pomóc potrzebującym, z takim przesłaniem tu się zjawiłyśmy - dodały siostry z Szydłowca, Anna i Dagmara Karpeta. Pierwsza z wymienionych oddawała krew po raz trzeci, jej siostra zaczęła to robić dopiero w niedzielę. Każdy dawca mógł liczyć na słodki poczęstunek, gorącą herbatę. Chętni mieli okazję zmierzyć sobie także poziom cukru we krwi, tym zajmowała się Izabela Ruzik, reprezentująca szydłowiecki zarząd powiatowy Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. - To nic nie kosztuje, a pomaga wykryć tę ciężką chorobę - przyznała.

    POBIJĄ REKORD MAZOWSZA?

    - W tym roku, podczas wcześniejszych różnych akcji zebraliśmy już 125 litrów, planujemy jeszcze kolejne. Chcemy osiągnąć 200 l i pobić rekord nie tylko w regionie radomskim, ale i województwie mazowieckim - zapowiada Jerzy Gawor, wiceprezes stowarzyszenia honorowych dawców w Szydłowcu. Już 19 października organizacja ta, licząca obecnie 150 członków, przeprowadzi zbiórkę krwi w Wierzbicy oraz 21 grudnia w Szydłowcu.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Galerie zdjęć

    Polecamy:

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!

    EKSPERT RADZI   OTOSKLEROZA - CO POWINNIŚMY WIEDZIEĆ

    EKSPERT RADZI OTOSKLEROZA - CO POWINNIŚMY WIEDZIEĆ