Paweł Michalski - kandydat na burmistrza Białobrzegów

ik
Paweł Michalski, kandydat na burmistrza Białobrzegów.
Paweł Michalski, kandydat na burmistrza Białobrzegów. archiwum
Prezentujemy kandydatów na burmistrza stolicy powiatu. Dziś rozmawiamy z Pawłem Michalskim, kandydatem na burmistrza Białobrzegów.

- Skąd decyzja o kandydowaniu na stanowisko burmistrza Białobrzegów?
Jestem osobą nową w Białobrzegach. Od dwóch lata pracuję w tym pięknym mieście, w Państwowej Straży Pożarnej. Przez ten krótki czas spotkałem wielu ludzi, którzy czują się bezradni wobec problemów, z którymi spotykają się na co dzień. Po tych spotkaniach odnoszę wrażenie, że mieszkańcy wciąż nie wierzą w to, że to oni powinni decydować o swojej gminie, a urzędnicy na czele z burmistrzem są od tego, aby wszystkie zadania sumiennie realizować.

- Co według pana należy zmienić w gminie Białobrzegi, a co dobrze funkcjonuje?
Moim zdaniem w gminie dobrze funkcjonuje hala sportowa umożliwiająca rozwój kultury fizycznej. Niestety, nie powinna ona spełniać zadania ośrodka zdrowia. Należy bardzo dużą uwagę poświęcić temu tematowi. Z informacji, jakie docierają do mnie od mieszkańców to włos się jeży na głowie, co dzieje się dziś z jednym z najważniejszych budynków w gminie. Moim pomysłem na funkcjonowanie urzędu jest pełna jawność i otwartość na mieszkańca. Proponuję nagrywanie i umieszczanie w internecie każdej sesji rady, która powinna ustalać kierunki rozwoju gminy. Burmistrz powinien dołożyć wszelkich starań, aby jak najlepiej zrealizować te zadania.

- Czego według pana najbardziej potrzebują mieszkańcy?
Dla mieszkańców najważniejsze są sprawy dnia codziennego. Komfort życia zawsze wiąże się z dojazdem do pracy czy domu. Powinny zostać zwiększone nakłady na infrastrukturę drogową. Obecnie ważne jest jak najszybsze przywrócenie normalnego funkcjonowania służby zdrowia. Zatrudnienie dodatkowych lekarzy pediatrów i innych specjalistów. Bardzo istotną rolę odgrywa stworzenie nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. Realne przywrócenie terenów nadpilicznych mieszkańcom i turystom, którzy jak zauważyłem w tym roku, chcą tu wypoczywać. Interesuje mnie również kultura przez duże „K”. Wydarzenia kreowane przez gusta władzy są nieporozumieniem, to zadanie dla menagerów i twórców. Polityka gminy powinna się skupić na pozyskiwaniu środków na realizację ciekawych wydarzeń kulturalnych. Niezwykle ważną sferą jest również sport, którego jestem wielkim miłośnikiem.

- Jakie inwestycje są pana zdaniem najpilniejsze?
Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że najpilniejszymi inwestycjami są takie, których mieszkańcy oczekują. To oni powinni decydować gdzie, i w jakiej mierze wydawane są pieniądze. Od tego jest Rada Miasta i Gminy żeby nakreślić potrzeby ludzi, z którymi radni na co dzień żyją w sąsiedztwie. Burmistrz zaś ma za zadanie bardzo ciężko pracować i zrobić wszystko by zdobyć jak największe środki na realizację tych zadań. W tej chwili na stadionie miejskim trwają szeroko zakrojone prace modernizacyjne, ale czy ktoś pytał społeczeństwa, czy uważają, że wydanie na ten cel prawie 6 milionów złotych jest pierwszą potrzebą? Czyż nie mamy innych ważniejszych inwestycji, które będą przynosiły miastu dochód i dawały miejsca pracy? Analiza i głęboka refleksja powinna towarzyszyć każdej wydanej złotówce.

- W jaki sposób zamierza pan pozyskiwać inwestorów i współpracować z przedsiębiorcami?
Jest to jedno z najważniejszych zadań burmistrza. Priorytetowe jest poszanowanie firm, które już tu funkcjonują, płacą podatki, dają miejsca pracy i zainwestowały swoje pieniądze. Nie dopuszczalne jest to, że nie stwarza się możliwości rozwoju i inwestycji takim przedsiębiorcom. Stawiam również na firmy rodzinne i ich rozwój. Biznes rodzinny a nie układy rodzinne i koleżeńskie, chcę to bardzo mocno podkreślić. Podczas rozmów z nowymi inwestorami należy być dynamicznym, mobilnym i otwartym.

- Jakie byłyby pana pierwsze decyzje?
Przemyślenia, analiza, konsultacje, a dopiero później decyzje. Ja zawsze tak działam, bez względu na to, czego dane zadanie dotyczy. To po prostu pomaga w organizowaniu życia. Kierowanie samorządem to niewspółmiernie większa odpowiedzialność, tu wydajemy pieniądze podatników a nie własne. Nie wszyscy o tym pamiętają. Za pochopnie podjęte decyzje często płaci się frycowe.

- Gdzie należałoby szukać oszczędności w budżecie gminy?
Chcę przyznać, że podzielam zdanie kontrkandydata Roberta Leksińskiego, że efektywność pracy urzędników gminy jest niezwykle ważna. Burmistrz przyznaje nagrody okolicznościowe, które w moim przekonaniu są jedną z najlepszych form wynagradzania za ciężką i uczciwą pracę dla dobra społeczeństwa. Mam również głębokie przekonanie o tym, że każda złotówka z budżetu gminy powinna być wsparta przez złotówki z dotacji UE, środków centralnych, powiatowych i regionalnych wojewódzkich. Na każdym z tych poziomów jestem gotów szukać wsparcia i poparcia dla naszych zadań. Mam też swoje pomysły, których ze zrozumiałych względów w okresie kampanii nie będę zdradzał.

- Czy w Białobrzegach jest potrzebny budżet obywatelski?
Jest to fantastyczna inicjatywa. To również sposób na wzmocnienie więzi i odpowiedzialności mieszkańców za podjęte decyzje. Jeżeli ludzie wkładają wysiłek w zdobycie jakiegoś dobra, to naturalną reakcją człowieka jest to, iż bardziej je szanują. Dla mnie budżet obywatelski może być kopalnią pomysłów, z których grzechem jest nie skorzystać. W ludziach tkwi nieprawdopodobny potencjał, tylko tych ludzi należy dostrzegać, a nawet poszukiwać. To się opłaci każdej ze stron.

Służba zdrowia, oświata i drogi
Paweł Michalski w wyborach na burmistrza miasta i gminy Białobrzegi startuje, jako kandydat komitetu Dla Społeczeństwa. Zależy mu na przejrzystości w działaniu Urzędu Miasta i Gminy. Uważa, że należy dołożyć starań aby społeczeństwo mogło bez trudu sprawdzać co dzieje się z ich pieniędzmi. Chce również zadbać o służbę zdrowia, uważa, że trzeba zatrudnić nowych lekarzy specjalistów oraz zapewnić godne warunki leczenia. - Realne przywrócenie terenów nadpilicznych dla mieszkańców i turystów jest koniecznością - przekonuje Paweł Michalski. - Bardzo głęboka refleksja należy się również oświacie, widzę jakie emocje wywołuje w mieszkańcach ten temat. Jednym z priorytetów kandydata są inwestycje w infrastrukturę drogową. Paweł Michalski zapewnia, że zawsze we wszystkich jego działaniach dobro mieszkańców będzie wartością nadrzędną.

Paweł Michalski ma 31 lat, mieszka w Goździe w powiecie radomskim. Jest absolwentem Politechniki Radomskiej na kierunku elektrotechnika oraz Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Od ośmiu lat pełni służbę w straży pożarnej. Najpierw pracował w Jednostce ratowniczo - Gaśniczej w Łodzi, od dwóch lat pełni służbę w Jednostce ratowniczo - gaśniczej w Białobrzegach, jest dowódcą zastępu. na burmistrza kandyduje z Komitetu Wyborczego Wyborców Dla Społeczeństwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie