Pęcherz po raz drugi laureatem plebiscytu

    Pęcherz po raz drugi laureatem plebiscytu

    Jerzy Stobiecki

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Nagrodę za drugie miejsce w Plebiscycie "Echa Dnia”  Sebastianowi Pęcherzowi, siatkarzowi Jadaru Sport Radom, wręczył jeden z najlepszych polskich

    Nagrodę za drugie miejsce w Plebiscycie "Echa Dnia” Sebastianowi Pęcherzowi, siatkarzowi Jadaru Sport Radom, wręczył jeden z najlepszych polskich sędziów piłkarskich Grzegorz Gilewski. ©M. Skorupa

    Drugie miejsce w Plebiscycie na Najpopularniejszego Sportowca 2007 roku przypadło Sebastianowi Pęcherzowi, siatkarzowi Jadaru Sport Radom.
    Nagrodę za drugie miejsce w Plebiscycie "Echa Dnia”  Sebastianowi Pęcherzowi, siatkarzowi Jadaru Sport Radom, wręczył jeden z najlepszych polskich

    Nagrodę za drugie miejsce w Plebiscycie "Echa Dnia” Sebastianowi Pęcherzowi, siatkarzowi Jadaru Sport Radom, wręczył jeden z najlepszych polskich sędziów piłkarskich Grzegorz Gilewski. ©M. Skorupa

    Jerzy Stobiecki: * W ubiegłym roku zająłeś trzecie miejsce. Chciałeś "powtórzyć" wynik?

    Sebastian Pęcherz: - Przyznaje, że spodziewałem się miejsca wśród dziesięciu najpopularniejszych sportowców. Niepewność czułem do chwili, gdy przedstawiono zwycięzcę wśród czytelników i okazało się, że jedna osoba oddała na mnie ponad trzysta głosów. To dało mi pewność, że jestem w gronie laureatów i już cieszyłem się z sukcesu. Siedziałem i czekałem na swoją kolej.

    * Kto był twoim faworytem?

    - Wiele uwagi poświęcano Weronice Domagale. W ostatnim roku było o niej bardzo głośno i to właśnie w niej upatrywałem zwycięzcy. Maciek Pawliński ma w Radomiu i regionie wielu znajomych i jest bardziej znany niż ja.

    * Ostatecznie wygrał siatkarz, wyprzedzając… drugiego siatkarza.

    - Najważniejsze, że wygrała siatkówka. Zajęliśmy dwa pierwsze miejsca wśród sportowców. Tytuły Trenerów Roku przypadły Wojciechowi Stępniowi i Arkadiuszowi Sawiczyńskiemu. Tytuł Drużyny Roku trafił w ręce juniorów Jadaru, srebrnych medalistów mistrzostw Polski. Ale z drugiej strony trudno uznać to za zaskoczenie, jesteśmy jedynym radomskim klubem występującym w ekstraklasie.

    * Co sprawiło ci szczególną satysfakcję?

    - Występ mojego ulubionego kabaretu. Większość skeczy już znałem, ale było mi niezmiernie miło, że mogłem po raz pierwszy zobaczyć ich występ na żywo.

    * Statuetka ma już swoje miejsce w domu?

    - Przede wszystkim musi stać "poza zasięgiem" synka Nikodema, żeby nie próbował.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo