Polska - Brazylia. Wielki finał mistrzostw świata w...

    Polska - Brazylia. Wielki finał mistrzostw świata w siatkówce już dziś o 20.25. Transmisja jest niekodowana!

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Polska - Brazylia. Wielki finał mistrzostw świata w siatkówce już dziś o 20.25. Transmisja jest niekodowana!

    ©Kamil Markiewicz

    Polscy siatkarze nie wpadli w euforię po osiągnięciu finału mistrzostw świata. Wszyscy deklarują, że chcą złota. Na drodze staje im jednak Brazylia, która po tytuł sięgała trzy razy z rzędu. Ostatni - 103 mecz - polskiego mundialu o 20.25 w katowickim Spodku. Transmisja TV z tego wydarzenia zostanie przeprowadzona przez telewizję Polsat w paśmie niekodowanym!
    Polska - Brazylia. Wielki finał mistrzostw świata w siatkówce już dziś o 20.25. Transmisja jest niekodowana!

    ©Kamil Markiewicz

    Biało-czerwoni z "Canarinhos" spotkali się już osiem lat temu. Wówczas w Japonii przegrali gładko 0:3. Przed spotkaniem jedyny polski libero Piotr Gacek doznał kontuzji i ekipa prowadzona wówczas przez Raula Lozano nie miała żadnych szans.

    Teraz też nie w pełni sił jest Michał Winiarski, ale nastroje w ekipie są zgoła odmienne. W 2006 roku srebro było wielką sensacją. Teraz też jest niespodzianką, ale sami siatkarze chcą znacznie więcej. Interesuje ich wyłącznie złoto i zapowiadają walkę do upadłego.



    Obie drużyny mają w nogach już dwanaście meczów. To bardzo dużo. Zmęczenie - fizyczne i psychiczne - nawarstwia się. Coraz trudniej jest się zmusić do wstania z łóżka, trudno się także zasypia. To wszystko jednak teraz nie ma znaczenia.

    "Przecież doskonale wiemy, o co tutaj gramy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas ciężki bój, ale marzenia się spełniają" - powiedział Karol Kłos.

    Ten finał będzie pełen podtekstów. Oba zespoły znają się doskonale. Po stronie atutów Polaków jest na pewno fakt, że w tym turnieju już raz z Brazylią wygrali. Był to pięciosetowy pojedynek - nie tylko na piłki, ale i na słowa. Później wybuchł skandal, po którym "Canarinhos" nie pojawili się na pomeczowej konferencji prasowej.

    Słowne potyczki będą na pewno i w niedzielę odgrywać swoją rolę. "Ale my jesteśmy facetami i jak będzie trzeba, to też jesteśmy w stanie im odpowiednio odpowiedzieć" - powiedział Fabian Drzyzga.

    Polacy złoto zdobyli tylko raz w historii - dokładnie 40 lat temu. Wtedy w finale pokonane zostało ZSRR 3:1.

    Początek starcia o 20.25. Niespełna cztery godziny wcześniej o brąz powalczą Francuzi z Niemcami. Dal obu ekip dojście do półfinału było bardzo dużym sukcesem i zaskoczyło niejednego eksperta.

    Początek transmisji o 20.25 na Polsacie.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo