Proboszcz parafii w Pionkach obwieszcza koniec pracy stołówki dla ubogich

Janusz Petz
Janusz Petz
W Legionówce nadal ma funkcjonować jadłodajnia.
W Legionówce nadal ma funkcjonować jadłodajnia. archiwum
Proboszcz parafii świętej Barbary w Pionkach obwieścił zakończenie pracy stołówki dla ubogich działającej w tak zwanej Legionówce z powodu braku pieniędzy. Burmistrz Robert Kowalczyk zapewnia, że stołówka nadal będzie działała, choć nie wiadomo jeszcze kto będzie gotował.

W stołówce prowadzonej formalnie przez Caritas wydawane są posiłki dla ubogich mieszkańców miasta.

Brak środków

„Zgodnie z zapowiedziami przesłanymi panu we wcześniejszej korespondencji dotyczącej działania stołówki CARITAS zawiadamiam, iż po dwudziestu latach wspomagania władz miasta w ich ustawowym zadaniu wspierania ubogich na terenie gminy, stołówka imienia biskupa Jana Chrapka w Pionkach kończy swoją działalność z dniem 31 grudnia bieżącego roku z powodu braku środków do funkcjonowania” - pisze w piśmie do burmistrza miasta ksiądz Stanisław Bujnowski, proboszcz parafii świętej Barbary.

Dodaje w piśmie, że w związku z niemożliwością zorganizowania wigilii dla podopiecznych z powodu pandemii, przygotowane będą paczki na Święta Bożego Narodzenia, które będą wydane w stosownym czasie. „Uprzejmie proszę o wyznaczenie osób do przejęcia stuletniego lokalu w Legionówce przy ulicy Niepodległości wynajmowanego przez Caritas Pionki wraz z dwudziestopięcioletnim grzewczym piecem gazowym, kilkunastoletnimi garnkami i rondlem w terminie na początku roku” - pisze nie bez złośliwości ksiądz proboszcz.

Stołówka jest potrzebna

- Myślę, że ksiądz odchodzi na emeryturę i dlatego zamyka różne działalności. Nie wiemy, czy dotacje miasta są duże, czy małe. Ksiądz proboszcz, a raczej Caritas, który prowadzi stołówkę dostał od nas w sumie pomoc w wysokości 34 tysięcy złotych. Przypomnę, że to nie miasto prowadzi tą stołówkę, ale ją wspomaga - odpowiada na zarzut zbyt szczupłej puli pieniędzy burmistrz Pionek Robert Kowalczyk. Dodaje, że miasto będzie nadal wspierało finansowo stołówkę, choć dziś nie wiadomo, czy nadal będzie je prowadziła Caritas.

- Pracujemy nad tym, aby ta stołówka nadal po nowym roku pracowała. Rozmawiamy w tym temacie także z Caritasem, ale nie będziemy przecież nikogo zmuszać do prowadzenia stołówki. Jesteśmy oczywiście zainteresowanie dalszym funkcjonowaniem stołówki, bo korzystają z tego nasi mieszkańcy - powiedział burmistrz. Zapewnił, że jeśli będzie taka potrzeba to miasto samo zajmie się organizację pracy stołówki.

Teleporada w jeden dzień?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co za bzdura burmistrz nie chce dać pieniędzy na najbiedniejszych a mówi że proboszcz chce zamknąć stołówkę. Daje tylko bogatym i swoim z drużyny. Co się w Pionkach dzieje nadaje się do # Uwaga!

Dodaj ogłoszenie