Trudna sytuacja w covidowym szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. Każde zwolnione łóżko natychmiast zajmują kolejni chorzy

Izabela Kozakiewicz
Izabela Kozakiewicz
Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą jest placówką covidową, dla pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 ma 71 miejsc.
Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą jest placówką covidową, dla pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 ma 71 miejsc. Archiwum Echa Dnia
Udostępnij:
- Kiedy wypisujemy pacjenta, na izbie przyjęć już czeka na przyjęcie kolejnych chory - mówi Barbara Gąsiorowska, dyrektor szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Większość z nich to mieszkańcy miejscowości wokół Warszawy przywożeni przez karetki. Sytuacja jest dramatyczna, a jak prognozują specjaliści najgorsze dopiero przed nami.

Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą decyzją wojewody mazowieckiego od połowy marca jest placówką covidową. Dla pacjentów z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 ma 71 miejsc, w tym jedno łóżko respiratorowe.

Chorych przybywa z dnia na dzień

W środę 31 marca rano zajętych było 60 łóżek, w tym to, dla najciężej chorych wymagających wspomagania respiratorem. Ale już w izbie przyjęć był pacjent czekający na przyjęcie do oddziału. - We wtorek i właśnie w środę mieliśmy kilka wypisów pacjentów, którzy zakończyli leczenie. Ale te wolne miejsca są natychmiast zajmowane przez kolejnych chorych. Karetki cały czas ich przywożą. To zwykle wygląda tak, że jedna osoba jest przygotowywana do wyjścia, a kolejna czeka na jej miejsce - mówi Barbara Gąsiorowska. - Sytuacja jest bardzo trudna.

W szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą w większości są leczeni pacjenci spoza regionu, największą grupę stanowią mieszkańcy powiatów wokół Warszawy. - Z tego co mówią lekarze z naszych oddziałów wynika, że pacjentów miejscowych mamy kilku - przyznaje Barbara Gąsiorwska. - Tak, jak w całej Polsce hospitalizacji wymagają młodsze osoby, niż jeszcze jesienią. To osoby z grupy 40, czy 50 plus - dodaje dyrektor.

Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą zaczyna już też odczuwać braki w personelu pielęgniarskim. - Wszyscy są już też niesamowicie zmęczeni. Mamy pacjentów w ciężkich stanach, którzy wymagają wielu czynności medycznych, leki, kroplówki, zabiegi pielęgnacyjne, to wszystko wymaga czasu i pełnej koncentracji. Po kilku godzinach pracy w kombinezonie, maseczce nasze pani wychodzą całe mokre, to niezwykle wyczerpujące fizycznie, ale też psychicznie - opowiada Barbara Gąsiorowska. - Pacjenci chcą wyzdrowieć, lekarze chcą ich leczyć, ale to taka choroba, że niestety nie zawsze się to udaje. Pozostaje nam apelować, żeby na siebie uważać, przestrzegać zasad sanitarnych, aby nigdy się nie przekonać, jak pandemia wygląda ze strony szpitala.

Prowadzą szczepienia, działają poradnie

Szpital leczy chorych na COVID-19, ale poradnie specjalistyczne i podstawowej opieki zdrowotnej nadal działają. - Przyjmują nasi okuliści, chirurdzy, ortopedzi, Laryngolog czy kardiolog, wykonujemy badania - mówi Barbara Gąsiorowska. - Pracują nasi lekarze rodzinni, udzielają teleporad, ale też przyjmują chorych w gabinetach.

W Nowym Mieście nad Pilicą wykonywane są także szczepienia przeciw COVID-19.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie