W Słomczynie koło Grójca ma powstać lądowisko samolotów. Setki mieszkańców podpisało list pod protestem. Co na to burmistrz?

Piotr Stańczak
Piotr Stańczak
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Pixabay
Czy w Słomczynie pod Grójcem powstanie lądowisko dla samolotów? Plany takie ma prywatny inwestor. Sęk w tym, że miałoby ono zacząć działać już od 1 kwietnia. Wielu mieszkańców tej oraz okolicznych miejscowości jest zaskoczonych i sprzeciwia się takiej inwestycji. Temat będzie analizować grójecka Rada Miejska.

Daniel Marcinkowski, wiceprzewodniczący rady na lokalnym portalu internetowym grojeckie24.pl zamieścił list, w którym pisze o planach budowy lądowiska. Poniżej prezentujemy jego obszerne fragmenty.

Okoliczni mieszkańcy zdziwieni. Wojsko też...

- W piątek 12 marca brałem udział w spotkaniu zorganizowanym w świetlicy we wsi Mięsy. Na spotkanie zaprosili mnie mieszkańcy zaniepokojeni informacjami o zlokalizowaniu w Słomczynie lądowiska, które docelowo miałoby stać się lotniskiem. Sprawa stała się głośna dosłownie dwa tygodnie temu, gdy mieszkańcy wyszukali informacje o uruchomieniu lądowiska (z datą 1.04.21r). Sprawa wydaje się dziwna, ponieważ burmistrz o lokowaniu lotniska wiedział już w 2019 roku i wydał w tej kwestii pozytywną opinię. A ja jako radny i cała rada dowiedzieliśmy się o tym na dwa tygodnie przed rozpoczęciem działalności tego lądowiska/lotniska - pisze Daniel Marcinkowski.

Wiceprzewodniczący rady informuje dalej: - Mieszkańcy wsi zlokalizowanych w pobliżu lądowiska, zgłaszali szereg zastrzeżeń co do przewidzianego oddziaływania lotniska. Mówili między innymi o tym, że nikt z nimi tego nie konsultował, że boją się o swoje domostwa, gdyż pas startowy jest zlokalizowany przy samych domach, a kręgi na których będą nawracać samoloty zajmują powierzchnię kilku okolicznych wsi z gminy Grójec i nie tylko. Została poruszona kwestia jednostki wojskowej i jej stanowiska co do inwestycji. Mieszkańcy dostali odpowiedź ze strony inwestora, że jednostka nie wnosi sprzeciwu, lecz w dniu 23 marca we wtorek odbyły się komisje Rady Miejskiej, na których był obecny pan dowódca pułkownik Andrzej Kozera i zapewnił wszystkich radnych jak i burmistrza, że o sytuacji dowiedział się jeszcze później niż ja. Dyskusja trwała bardzo długo. Zakończyła się wątkiem, że pan pułkownik jak i jednostka wojskowa jest przeciwny takiej inwestycji, znajdującej się bardzo blisko obiektu wojskowego - wspomina radny Marcinkowski.

Dodaje przy tym, że wyżej wymienione lądowisko ma nadane oznaczenie lokalizacji stacji stałej służby lotniczej decyzją prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z 18 marca 2021 roku. Jak pisze dalej wiceprzewodniczący rady, sprawa ma o tyle poważny charakter, że to lądowisko ma docelowo przekształcić się w lotnisko. Mają być szkoleni nowi piloci.

- Mają lądować samoloty do 6 ton z silnikami odrzutowymi. Jednym słowem duże jest prawdopodobieństwo, że ruch będzie bardzo intensywny. Po udziale w spotkaniu i wysłuchaniu inwestora, który nie za bardzo liczył się ze zdaniem mieszkańców, postanowiłem przedstawić całą sprawę na komisjach i spróbować pomóc mieszkańcom, którzy zostali z problemem sami - informuje samorządowiec.

- Dodam, że mieszkańcy złożyli sprzeciw do burmistrza Grójca, zbierając przez około tydzień pod pismem około 500 podpisów. W petycji podnoszą szereg argumentów cytując: „Poza samolotami ultralekkimi lądowisko będzie obsługiwało samoloty certyfikowane, helikoptery, wiatrakowce, szybowce, motolotnie oraz samoloty szkolno-treningowe napędzane m.in. silnikami odrzutowymi. Wiąże się to z bardzo dużą ilością lotów, w szczególności startu samolotów i wznoszeniem się ich nad naszą wsią. Nie chcemy mieszkać wśród wiecznego hałasu i stresu”. W piśmie, które zostało mi udostępnione zwracają również uwagę na: „W odniesieniu do przeprowadzania szkoleń lotniczych, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo spowodowania katastrofy lotniczej przez kursantów na terenach należących do naszej społeczności. Katastrofa lotnicza może spowodować zniszczenie zabudowań, a nawet śmierć ludzi biorących w niej udział”. Podsumowując sprawę na daną chwilę deklaruję wszelką możliwą pomoc mieszkańcom z mojej strony - zapewnia w liście Marcinkowski.

Co może zrobić gmina?

Tematem ma zająć się Rada Miejska podczas zdalnej sesji, która odbędzie się w poniedziałek 29 marca, początek o godzinie szesnastej.

Jak się dowiedzieliśmy, lądowisko zamierza uruchomić fundacja, którą tworzą pasjonaci latania, piloci samolotowi i szybowcowi. W Słomczynie fundacja dzierżawi teren o powierzchni 40 hektarów od prywatnego właściciela. Burmistrz Grójca Dariusz Gwiazda tłumaczy: - Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru przewiduje w tym miejscu inwestycje o charakterze przemysłowym, nie wyklucza powstania tam lądowiska.

Przysłowiowy diabeł tkwi jednak w szczegółach. Jak mówi burmistrz, czym innym jest sytuacja, gdy miałyby tam lądować mniejsze samoloty, awionetki (a takie były - jak mówi włodarz miasta i gminy - wstępne założenia inwestora), a czym innym pojawienie się ewentualnego cięższego sprzętu z silnikami odrzutowymi.

- Jako gmina możemy oczywiście dokonać zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i wprowadzić taki zapis, że na tym konkretnym terenie nie mogą być realizowane takie inwestycje jak właśnie lądowisko, ponieważ chcemy przeznaczyć go na przykład do celów rekreacyjnych - wyjaśnia Gwiazda, który zapewnia, że w spornych sytuacjach stanie po stronie mieszkańców. Czy tak się stanie i samorząd zdecyduje się dokonać zmian w planie? Czas pokaże. Wiadomo, że gmina stoi w tym wypadku przed dylematem - umożliwić nową inwestycję na niezagospodarowanym i opuszczonym terenie czy wyjść naprzeciw oczekiwaniom ludzi, którzy nie chcą mieszkać i pracować w miejscu, gdzie nad głowami latałyby im samoloty.

Protestujący obawiają się przede wszystkim hałasu, są to mieszkańcy gmin Grójec i Chynów. Oni i tak przez lata musieli przyzwyczaić się do obecności bardzo ruchliwej trasy krajowej numer 50 oraz toru, na którym odbywają się wyścigi samochodowe. Także w tym rejonie ma powstać zakład prefabrykatów, tworzą go Chińczycy, którzy kupili teren od skarbu państwa.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie