W środę rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Senatu. Politycy zajmą się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
W środę rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Senatu. Politycy zajmą się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich
W środę rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Senatu. Politycy zajmą się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich fot. adam jankowski / polska press
W środę rozpocznie się trzydniowe posiedzenie Senatu, na którym politycy zajmą się przede wszystkim wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Chodzi o kandydata Prawa i Sprawiedliwości – Bartłomieja Wróblewskiego, którego 15 kwietnia wybrali posłowie.

W środę rozpocznie się trzydniowe posiedzenie Senatu, na którym politycy zajmą się przede wszystkim wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. To już czwarta próba wyboru i zapowiada się, że nie ostatnia.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski uzyskał w kwietniu poparcie w Sejmie, gdzie pokonał dwóch kandydatów - prof. Sławomira Patyrę (kandydata Koalicji Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego) oraz kandydata Lewicy Piotra Ikonowicza.

Jednak teraz Wróblewski musi uzyskać poparcie w Senacie, jednak może być to trudne, biorąc pod uwagę, że tę izbę kontroluje opozycja. Już raz Senat, przy pełnej mobilizacji, odrzucił kandydata PiS na stanowisko RPO – dr Piotra Wawrzyka.

W poniedziałek odbyło się spotkanie Wróblewskiego z przedstawicielami senackiego klubu Koalicji Obywatelskiej – szefem klubu Marcinem Bosackim oraz senatorem Aleksandrem Pociejem., po którym politycy KO wydali jasne oświadczenie.

– W imieniu klubu senackiego KO zaapelowałem do niego o wycofanie kandydatury. Poseł partii rządzącej, współwinny upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości oraz największych protestów w III RP, nie może być rzecznikiem praw obywatelskich – stwierdził w poniedziałek szef klubu KO, senator Marcin Bosacki.

Senatorowie Lewicy także nie poprą kandydatury Wróblewskiego. Przez pewien czas pojawiła się kwestia konserwatywnego senatora PSL Jana Filipa Libickiego, który nie wykluczał oddania głosu na kandydata PiS, jednak w ostatnim czasie przekazał, że wstrzyma się od głosu.

"Kiedy Senat będzie głosował nad kandydaturą Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich, wstrzymam się od głosu" - napisał w zamieszczonym na portalu salon24.pl tekście Jan Filip Libicki.

Jak pisze „Rzeczpospolita” kandydata PiS nie poprą również senatorowie niezależni oraz senator Jacek Bury współpracujący z ruchem Szymona Hołowni.

Wróblewski: moją intencją jest obrona praw i wolności wszystkich obywateli

Po poniedziałkowym spotkaniu z senatorami KO, kandydat PiS-u zorganizował konferencję prasową na której przekonywał, że „trzeba szukać porozumienia” oraz przekonywał, że Biuro RPO "powinno stać się miejscem dialogu i porozumienia w sprawach, które mają znaczenie wykraczające poza jedną kadencję".

- Zapewniłem, że moją intencją jest obrona praw i wolności wszystkich obywateli. Chciałbym, aby RPO nie był ani po stronie rządu, ani po stronie opozycji. Zwróciłem uwagę na to, że Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich powinno być bardziej spluralizowane. Powtórzyłem, że opozycja mogłaby wskazać dwóch kandydatów na zastępców RPO – mówił.

Dodał także, że w Polsce jest zbyt dużo sporów oraz konfliktów. - Jest to w interesie obywateli, w interesie państwa, żebyśmy przełamali ten wielomiesięczny pat i dokonali wyboru RPO – zakończył.

Bodnar: jeżeli do 15 lipca nie zostanie wybrany nowy RPO, to nie mam innej opcji, jak pożegnać się z urzędem

Wybór nowego RPO jest o tyle ważny, że w kwietniu Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok dotyczący pełnienia obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich po upływie jego kadencji. TK postanowił, że artykuł ustawy o RPO, który wskazuje, że dotychczasowy sprawuje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego rzecznika jest niezgodny z Konstytucją RP.

Kadencja poprzedniego rzecznika - Adama Bodnara, zakończyła się 9 września ubiegłego roku, jednak sprawował on cały czas funkcję RPO, ponieważ Sejm i Senat kilkukrotnie nie mogły dojść do porozumienia co do wyboru jego następcy.

- Mogę na różne sposoby oceniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Mogę wykazać cały szereg nieprawidłowości, które towarzyszyły wydaniu tego wyroku. Mogę twierdzić, że trybunał w ogóle nie powinien orzekać w takiej sprawie, gdyż przepis nie budził większych wątpliwości konstytucyjnych przez lata – mówił podczas poniedziałkowej rozmowy w TVN24 Adam Bodnar.

Zwrócił uwagę, że „jeżeli nie zostanie wybrany w tym czasie nowy Rzecznik Praw Obywatelskich, to z dniem 15 lipca nie mam innej opcji, jak po prostu pożegnać się z urzędem Rzecznika Praw Obywatelskich”

Parlament już trzykrotnie przymierzał się do wyboru następcy Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mecenas Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy, Polski 2050 Szymona Hołowni oraz wielu organizacji pozarządowych. Prawniczka jednak nie uzyskała jednak poparcia Sejmu.

Za trzecim razem Sejm zdecydował się na kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Materiał oryginalny: W środę rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Senatu. Politycy zajmą się wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka

Bodnar to dysfunkcja urzedu Rpo. Ale czego można się było spodziewać po kimś takim? A w ogóle ten urząd jakio zupełnie zbędny i kosztowny powinien być zniesiony w Konstytucji.

Dodaj ogłoszenie