3 liga. Chełmianka Chełm - Stal Stalowa Wola 0:1. Drugi triumf zielono-czarnych z rzędu i piękny gol Piotra Mrozińskiego (ZDJĘCIA)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Piłkarze Stali zanotowali ważne zwycięstwo z Chełmianką Fot. Stal Stalowa Wola
W meczu 30. kolejki rozgrywek grupy czwartej piłkarskiej trzeciej ligi Stal Stalowa Wola odniosła drugie zwycięstwo z rzędu. Tym razem podopieczni trenera Damiana Skakuja pokonali Chełmiankę Chełm 1:0, a jedyną bramkę zdobył Piotr Mroziński.

Chełmianka Chełm - Stal Stalowa Wola 0:1 (0:1)
Bramka:
Piotr Mroziński 18.
Żółte kartki: Bonin - Waszkiewicz, Mistrzyk, Drobot, Płonka.
Chełmianka: Ciołek - Brzozowski, Mazurek, Myśliwiecki, Wójcik (46. Bednara), Grądz (86. Giletycz), Wołos, Bonin, Kotowicz (62. Prytuliak), Brzyski, Kożuchowski (59. Kanarek).
Stal:: Wietecha - Waszkiewicz, Khorolskyi, Hudzik, Sobotka - Drobot (76. Wojtak), Mistrzyk (90. Zięba), Mroziński (76. Płonka), Jopek, Conde - Grabarz (62. Wiktoruk).
Sędziował: Paweł Bagan (Kraków).

Stal Stalowa Wola podchodziła do tego meczu po wygranej, jaką odniosła w poprzedniej kolejce nad Hetmanem Zamość. Zespół z województwa lubelskiego rozgromiła bez najmniejszych problemów 5:0, jednak po meczu pamiętać należało, iż drużyna ta zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ligowej i dotąd potrafiła zgromadzić zaledwie siedem punktów. W rywalizacji niedzielnej poprzeczka była zawieszona zdecydowanie wyżej.

Chełmianka to także ekipa z Lubelszczyzny, a do tego radząca sobie w ostatnim czasie co najmniej bardzo dobrze. Przed meczem ze "Stalówką" drużyna prowadzona przez trenera Tomasza Złomańczuka wygrała pięć meczów z rzędu, co pozwoliło jej wskoczyć na piątą lokatę w tabeli. Do czwartej przed tą serią gier Stali traciła zaledwie jedno oczko.

W bezpośrednim pojedynku górą jednak byli stalowowolanie, choć na pewno nie będą mogli zapisać sobie tego spotkania po stronie łatwych zadań. Już na początku spotkania groźnym strzałem popisał się Grzegorz Bonin, jednak z zagrożeniem ze strony byłego zawodnika między innymi Polonii Warszawa, Górnika Zabrze i Korony Kielce poradził sobie Tomasz Wietecha. Później do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy z północnego Podkarpacia.

Jako pierwszy swoich sił spróbował Szymon Jopek, jednak piłka po jego uderzeniu nie znalazła drogi do bramki gospodarzy. Chwilę potem nieco za wysoko uderzył Piotr Mroziński.

W jego przypadku można jednak było powiedzieć, że co się odwlecze, to nie uciecze. Pomocnik Stali w 18. minucie spotkania oddał bardzo ładny strzał sprzed pola karnego, a piłka wpadła do bramki. Było 1:0 dla jego zespołu.

Popularny "Mroziu" był prawdopodobnie największym zagrożeniem pod bramką Chełmianki w trakcie pierwszej części gry. W 24. minucie znów spróbował szczęścia oddając niezły strzał, jednak tym razem nie dał rady zaskoczyć goalkeepera rywali. Do przerwy nie padła już jednak ani jedna bramka i Stal schodziła na nią ze skromną zaliczką jednej bramki.

W drugiej połowie tego pojedynku gospodarze z województwa lubelskiego od samego początku starali się jak najszybciej doprowadzić do remisu. Wyśmienicie jednak między słupkami spisywał się Wietecha, który nie dawał się zaskoczyć swoim przeciwnikom.

Najgroźniej z całą pewnością było w minucie 68., kiedy z bliskiej odległości Wietechę próbował pokonać Oleksii Prytuliak. Doświadczony goalkeeper wygrał jednak pojedynek ze swoim rywalem.

Tak jak cała jego drużyna. Stal Stalowa Wola wygrała mecz z Chełmianką Chełm 1:0, a kolejne spotkanie czeka ją 24 kwietnia. Wówczas podejmie na własnym boisku Wisłokę Dębica. Wciąż jednak nie wiadomo, kto będzie się przyglądał jej grze z ławki trenerskiej. W meczu z Chełmianką i Hetmanem robił to Damian Skakuj - tymczasowy trener, który niedawno był asystentem Jaromira Wieprzęcia.


Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zwolnienie trenera Wierzęcia było nierozsadne. Jednakże trudno zrozumieć porażkę ze słabiutka Koroną II, która przegrala z Avia 0:3

Dodaj ogłoszenie