Akcja pomocy "Budzimy Krzyśka" dla Krzysztofa Iskry z Rozalina. Mieszkańcy spieniężyli złom, śpiewali z "Bielowiankami" [ZDJĘCIA]

Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Mieszkańcy najpierw wystawili przed płoty złom, a potem śpiewali z “Bielowiankami” tak głośno, by usłyszał ich Krzysiek i wrócił do domu.

Charytatywna biesiada pod hasłem “Budzimy Krzyśka” była spontanicznym pomysłem mieszkańców Rozalina, którzy postanowili zebrać pieniądze na leczenie swojego sąsiada Krzysztofa Iskry. Zaczęli już w czwartek rano, wystawiając złom i elektrośmieci przed bramy.

Uzbierali ponad 5 tysięcy złotych!

Pomysł ze zbiórką złomu był bardzo oryginalny a wpadł na niego Marcin Kurnik z Fundacji Q prowadzącej w dawnej szkole Muzeum Opowieści. To właśnie tutaj w czwartkowy wieczór zebrali się mieszkańcy, wśród nich też burmistrz Nowej Dęby, aby wspólnie zaśpiewać z zespołem Bielowianki i dobrze spędzić czas przy stołach zastawionych potrawami, które przygotowały panie z koła gospodyń wiejskich.

Cegiełkami były śpiewniki. Nikt nie szczędził też datków za znakomite kulinarne specjały. Akcja zakończyła się powodzeniem, a efekt zbiórki złomu przeszedł najśmielsze oczekiwania.

- Pozyskaliśmy na skupie ponad 3 tysiące złotych. Cenę podbiły metale kolorowe. Do tej kwoty dołożymy pieniądze pozyskane z datków na biesiadzie - mówi Andrzej Kołodziej, radny powiatu tarnobrzeskiego, który razem z sołtysem Damianem Hajdukiem i pomocnikami jeździł od domu do domu odbierając od mieszkańców żelastwo. Uzbierali całą ciężarówkę.

Jak poinformowali nas organizatorzy, końcowy wynik jednodniowej akcji charytatywnej to 5007 złotych i 22 grosze.

Zapadł w śpiączkę. Jest w "Budziku" dla dorosłych

Walkę o powrót do zdrowia rodzina Krzysztofa Iskry prowadzi od marca. Pisaliśmy o tym Krzysztof zapadł w śpiączkę. Bliscy prowadzą zbiórkę na jego wybudzenie. Na portalu zrzutka.pl trwa zbiórka na jego wybudzenie i rehabilitację.

Od połowy lipca mężczyzna przebywa w ośrodku wybudzania dorosłych ze śpiączki w Częstochowie. W Centrum Opieki i Rehabilitacji „Zdrowie” jest codziennie rehabilitowany i leczony neurologiczne. Jak informują jego bliscy, pracuje dzielnie, każdego dnia walczy. Program, którym jest objęty nie pokrywa niestety wszystkich koniecznych dla niego zabiegów rehabilitacyjnych.

- Każdy nawet najmniejszy zabieg pielęgnacyjny jest dla Krzysztofa ogromną szansa na wybudzenie. Planowane jest wdrożenie specjalnego leku, który będzie pobudzał komórki mózgu do odbudowy. Koszt miesięczny takiej terapii to około 2 tysiące złotych. Do tego dochodzą zabiegi dodatkowe, które nie są refundowane w ramach programu finansowanego przez NFZ. Dzięki waszej pomocy Krzysztof ma możliwość dalszej rehabilitacji, liczymy na dalszą pomoc i Wasze wsparcie - dziękuje rodzina.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety przegrał walkę o życie

Dodaj ogłoszenie