Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Arcyważna wygrana Stali Nowa Dęba

Grzegorz LIPIEC
Łukasz Milanowski (czarny strój) i jego Stal Nowa Dęba mają wreszcie powody do radości.
Łukasz Milanowski (czarny strój) i jego Stal Nowa Dęba mają wreszcie powody do radości. Stal Nowa Dęba
Sokół Nisko i Stal Gorzyce straciły po cztery gole. W środę grała podkarpacka czwarta liga.

Sokół Sieniawa - Stal Gorzyce 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Wojciech Tołpa 1, 2:0 Sebastian Padiasek 47, 3:0 Dawid Gnatek 57, 4:0 Kamil Lipniarski 70.
Stal: Firman - Bernaś, K. Idec (56 Hynowski), Winiarski, Sierżęga ŻK - Machowski, Rutyna, D. Idec (82 Wojtanowski), Świąder (76 Jędral), Korzonek - Szymanek.
Sędziował: Kozner z Krosna.
Jeśli gorzycka Stal chciała sprawić niespodziankę w Sieniawie to miejscowy Sokół szybko wybił te marzenia z głowy podopiecznym Janusza Hynowskiego. Szybko strzelony gol ustawił mecz, a w drugiej połowie mieliśmy niestety egzekucję Stali. Warto w tym miejscu dodać, że gorzycka drużyna przystąpiła do tego spotkania poważnie osłabiona, a na murawie musiał nawet zameldować trener Hynowski.
- Mieliśmy cztery sytuacje, które powinny się skończyć bramkami. Mogło być inaczej - skomentował Janusz Hynowski. - Gole jakie straciliśmy były prezentami dla naszego rywala. To było decydujące dla meczu.

LKS Pisarowce - Stal Nowa Dęba 1:4 (1:2)
Bramki dla Stali: Kamil Rębisz 45, 84, Kamil Serafin 35, Karol Wilk 53.
Stal: Bujak - Domagała ŻK, Kotrych, Sz. Serafin, Głowacki - Milanowski (85 M. Wilk), Frańczyk (70 Szypuła), K. Wilk, K. Serafin ŻK - Rębisz, Krawczyk ŻK.
Sędziował: Dobosz z Krosna.
- Chociaż jako pierwsi straciliśmy gola to potrafiliśmy się podnieść i wygrać cały mecz. To ważne zwycięstwo w perspektywie naszej walki o utrzymanie się w lidze. Pisarowce to dobra piłkarsko drużyna, ale to my byliśmy skuteczniejsi. W perspektywie kolejnych spotkań to przede wszystkim te trzy punkty poprawiają nastrój w drużynie. Teraz trzeba pójść za ciosem - mówi Andrzej Majdański, trener Stali Nowa Dęba.

Sokół Nisko - Wólczanka Wólka Pełkińska 0:4 (0:4)
Bramki: 0:1 Mateusz Jurczak 3, 0:2 Tomasz Walat 8, 0:3 Mateusz Jurczak 33, 0:4 Patryk Szewc 41.
Sokół: Wietecha - Dyba (46 Tabaka), Woźniak ŻK, Pliszka (27 Sudoł), Wojtak (80 Puzio), Lebioda ŻK, Sachniuk (65 Kwiatkowski), Niedziałek (75 Drelich), Kołodziej, Serafin - Tur.
Sędziował: Godek z Rzeszowa.
Miejscowi do meczu z Wólczanką przystąpili poważnie osłabieni, a w składzie brakowało choćby Jacka Maciorowskiego. Już po pierwszej połowie Sokół Nisko został odarty ze wszelkich złudzeń. Lider z Wólki Pełkińskiej prowadził 4:0 po dwóch golach Mateusza Jurczaka i bramkach Tomasza Walata oraz Patryka Szewca. Wymiar kary mógł być jeszcze bardziej surowy, ale Kamil Hul nie wykorzystał rzutu karnego. Genialną interwencją popisał się Tomasz Wietecha.
W drugiej połowie trener Artur Lebioda nieco z konieczności zmienił ustawienie. Już w pierwszej połowie z murawy zszedł Konrad Pliszka. Po przerwie w składzie zabrakło Grzegorza Dyby.
Dla młodych zawodników z Niska mecz z liderem z Wólczanki pokazał co to znaczy najwyższy czwartoligowy poziom. Wynik mimo wszystko jest zbyt surowy, bo Sokół wcale nie zagrał aż tak złego spotkania.
Wyniki pozostałych spotkań: Igloopol Dębica - Głogovia Głogów Małopolski 2:0 (1:0), Bartosz Draguła 24, Przemysław Nalepka 75, Start Pruchnik - Piast Tuczempy 0:4 (0:1), Jakub Kloc 11, Łukasz Czub 70, Rafał Noga 76, Karol Wota 90+1, Orzeł Przeworsk - KS Wiązownica 1:0 (0:0), Piotr Boratyn 73, Polonia Przemyśl - Wisłok Wiśniowa 2:0 (0:0), Rzemieślnik Pilzno - Czarni 1910 Jasło 5:1 (3:0), Tomasz Barycza 11, 40, Radosław Macnar 13, 52, Damian Wolański 70 - Bartosz Szopa 81, Izolator Boguchwała - Błękitni Ropczyce - przełożony na 10 maja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie