„Concordis. Skrzydeł nam trzeba” - spisana historia niezwykłego zespołu muzycznego z Tarnobrzega (ZDJĘCIA)

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Autor publikacji Piotr Duma podczas niedawnego spotkania promocyjnego w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnobrzegu akompaniował na gitarze Emilii Pelc, która zaśpiewała piosenki Concordis
Autor publikacji Piotr Duma podczas niedawnego spotkania promocyjnego w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnobrzegu akompaniował na gitarze Emilii Pelc, która zaśpiewała piosenki Concordis Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnobrzegu
„Concordis. Skrzydeł nam trzeba” - pod takim tytułem na rynku wydawniczym ukazała się książka pod redakcją Piotra Dumy, poświęcona zespołowi Concordis wykonującemu utwory religijne. Działał on na przełomie lat 80. i 90. w Tarnobrzegu. Choć wydał tylko jedną profesjonalną kasetę, to jako jedna z pierwszych tarnobrzeskich grup może pochwalić się tego typu wydawnictwem fonograficznym. Książka już na starcie jest "biały krukiem", ponieważ wydana została w niewielkiej liczbie egzemplarzy i nie zostanie wznowiona.

Publikacja pod redakcją Piotra Dumy wydana została przez Gminny Ośrodek Kultury w Gorzycach. Poświęcona jest zespołowi Concordis, działającemu w parafii na Serbinowie w Tarnobrzegu. Przez jego skład przewinęło się około 20 osób. Niektórzy zresztą do dzisiaj zawodowo kontynuują swoją przygodę z muzyką.

„Concordis. Skrzydeł nam trzeba” to opowieść o tym, w jaki sposób powstała grupa, jej rozwój, wspomnienia z licznych koncertów i festiwali, wspomnienia z nagrania i wydania profesjonalnej kasety „Drogi do Emaus”. Zresztą Concordis to formacja, która jako jedna z pierwszych tarnobrzeskich grup może pochwalić się tego typu wydawnictwem fonograficznym.

Podczas spotkania promocyjnego w tarnobrzeskiej bibliotece Piotr Duma podkreślił, że zespół „Concordis”, to rozrywka, relacje, ale także tradycja i głębsze wartości przejawiające się w pięknych i mądrych tekstach tworzonych przez Dorotę Kozioł oraz kompozycjach, nastoletniego wówczas członka zespołu. Zdradził, że książka jest efektem trzydziestoletniego „zbieractwa” i powstała jako dopełnienie filmu dokumentalnego o historii i dorobku Concordis, którego fabuła miała się kręcić przede wszystkim wokół wydania kasety „Drogi do Emaus”. Podczas gromadzenia materiału do filmu, powstało ponad 4 godziny nagrań i to właśnie na ich bazie powstała książka o Concordis.

- Wracając wspomnieniami do tamtych lat trzeba pamiętać, że to były dla wszystkich trudne czasy. Także dla miłośników muzyki i dla tych, którzy chcieli ja tworzyć. Szczęśliwy był ten, kto miał własny magnetofon lub choćby radiomagnetofon. Płyty winylowe lub oryginalne magnetofonowe kasety popularnych wykonawców często pozostawały w sferze marzeń. A żeby mieć nośniki na nagrywanie „złapanych” w radiu utworów ulubionych artystów, zazwyczaj kupowane były bajki dla dzieci wydawane na kasetach, które szybciutko kasowano i zastępowano piosenkami Madonny, Michaela Jacksona czy Bruce Springsteena. A instrumenty? Chcąc być szczęśliwym posiadaczem wymarzonego sprzętu do grania muzyki, trzeba było jechać do dużych miast, gdzie były specjalistyczne sklepy muzyczne. I te wyprawy były uwieńczone sukcesem tylko wtedy, kiedy akurat instrumenty w ogóle były w magazynie. O ich jakości i klasie nie warto wspominać. Gitary Fender, Gipson, wzmacniacze Marshall? Żart. Bez szans

- wspomina Piotr Duma.

Jak podkreśla historyk - regionalista i meloman, młodzi muzycy zadowolić się mogli tym, co akurat było dostępne. W Tarnobrzegu dostępne były lichej jakości struny gitarowe, pałki perkusyjne, które można było kupić w… sklepie z zabawkami.

- Za to w komisach (dla niewtajemniczonych to sklepy z używanymi rzeczami) udawało się zdobyć kiepskiej jakości gitary z ZSRR. Zazwyczaj bywało tak, że zanim zdobyło się specjalny klucz do obniżenia gryfu, to umiejętność gry okupiona była dosłownie krwawiącymi palcami - dopowiada Piotr Duma, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gorzycach. - Czasami tak się zastanawiam, czym bym się dzisiaj zajmował, kim bym był, gdyby akurat w 1990 roku, na początku nauki w liceum, koleżanka z klasy nie pożyczyła mi kasety pewnego zespołu. Tą koleżanką była Ania, wtedy Wrońska, a na kasecie nagrany był koncert zespołu religijnego, Concordis. W zasadzie to od pierwszego przesłuchania zafascynowała mnie muzyka, przekaz grupy. I tylko dzisiaj żałuję, że oryginalne nagranie było na taśmie C-90, a ja miałem wtedy tylko C-60, więc z kilkunastu minut pełnego koncertu musiałem zrezygnować. I choć wiem, że wtedy dla młodego człowieka zakup kasety magnetofonowej był nie lada wydatkiem, to teraz tylko mogę żałować, że nie zrobiłem wszystkiego, żeby przegrać całość. Ale tę kasetę mam do dzisiaj

- mówi.

Piotr Duma żałuje, że po wydaniu kasety „Drogi do Emaus” w 1993 roku te piosenki w kolejnych trochę obrosły kurzem, zostały nieco zapomniane. Tym bardziej się cieszy, że w 2014 roku udało mu się w Tarnobrzeskim Domu Kultury zorganizować koncert z tymi piosenkami, przy okazji wydając na płycie CD materiał z kasety.

Książka „Concordis. Skrzydeł nam trzeba” wzbogacona jest o treści, które – jak mówi Piotr Duma – mogą być zaskakujące i niezwykle interesujące dla osób tworzących zespół. Udało mu się bowiem dotrzeć do ludzi, którzy pamiętają ich z tamtych lat, a ich wspomnienia i relacje zawrzeć w książce. Znajduje się w niej również rozdział poświęcony pracy nad powstaniem, zaprezentowanej w 2019 roku płyty „Wędrowiec, na której dziewczęta z grup wokalnych (Środowiskowy Dom Kultury Gorzyce, Dom Kultury Sokolniki) nagrały pod opieką swoich opiekunów (Krystian Cieślak, Krzysztof Kapała) nowe wersje "concordisowych piosenek".

Spotkanie promocyjne w tarnobrzeskiej bibliotece urozmaicił występ Emilii Pelc, której akompaniował na gitarze Piotr Duma. Na sali obecnych było kilku członków zespołu, którzy mieli okazję odświeżyć wspomnienia, porozmawiać oraz wspólnie zaśpiewać jeden z utworów zespołu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie