Nasza Loteria

Final Fantasy 7 Rebirth – kolekcjonerka dla bogaczy, ale figurka Sephirotha piękna i w kultowej pozie

Anita Persona
Anita Persona
Kolekcjoneraka Final Fantasy VII Rebirth robi wrażenie, podobnie jak jej cena.
Kolekcjoneraka Final Fantasy VII Rebirth robi wrażenie, podobnie jak jej cena. Square Enix
Do premiery Final Fantasy VII Rebirth jeszcze daleko, ale już można zamawiać przedpremierowo edycję kolekcjonerską nowej gry Square Enix. Szczególnie figurka Sephirotha w kultowej pozie z zestawu robi wrażenie, ale przy tej cenie może być ciężko o chętnych.

Spis treści

Final Fantasy to marka należąca do najbardziej kultowych i najdłużej rozwijanych w historii gier. W ramach franczyzy pojawiło się wyjątkowo dużo produkcji, a jakiś czas temu mogliśmy cieszyć się znakomitym remake’m produkcji uchodzącej za najlepszą część serii, czyli Final Fantasy VII. Nowa odsłona została jednak podzielona na dwie części i właśnie oczekujemy na drugą z nich, w postaci Final Fantasy VII Rebirth.

Edycja kolekcjonerska Final Fantasy VII Rebirth

Final Fantasy VII Rebirth ukaże się wyłącznie na konsolach PS5 Sony dokładnie 29 lutego 2024 roku (jeśli nic się nie zmieni), więc do jej premiery pozostało jeszcze sporo czasu. Nie przeszkadzało to jednak twórcom gry – Square Enix, udostępnić gry w przedsprzedaży w różnych edycjach. Poza standardową i Deluxe poznaliśmy już więc także edycję kolekcjonerską FF VII Rebirth. Jej zawartość została ujawniona jakiś czas temu, dzięki czemu wiemy, że w skład kolekcjonerki wchodzą m.in.:

  • Pudełkowa kopia gry FF VII Rebirth
  • Płyta CD z soundtrackiem z gry
  • Artbook
  • Steelbook
  • Dodatki cyfrowe w grze
  • Zestaw wszystkich DLC

Tym jednak, co najbardziej zwraca uwagę w edycji kolekcjonerskiej Final Fantasy VII Rebirth i stanowi jej największą siłę jest figurka kolekcjonerska. Piękna, szczegółowa i aż 48-centymetrowa figurka przedstawia bowiem antagonistę z gry, czyli Sephirotha, w dodatku w kultowej pozie. To jednak nie wszystko, ponieważ skrzydło jest odłączane.

Wszystko pięknie i zawartość możliwej do zakupienia w przedsprzedaży edycji kolekcjonerskiej Final Fantasy 7 Rebirth robi wrażenie, ale jest jeden minus. Jest nim wysoka cena, ponieważ za zestaw trzeba zapłacić aż 379,99 euro, czyli około 1750 złotych. Dodatkowo edycja nie trafiła do polskiej sprzedaży, więc jej zamówienie z dostawą kosztować nas będzie dodatkowe około 15 euro.

Trzeba więc przyznać, że tanio nie jest, wobec czego na zakup kolekcjonerki FF 7 Rebirth zdecydują się raczej osoby majętne i zapaleni fani serii Square Enix. Niemniej taka figurka, jednego z najsłynniejszych antagonistów z gier, na półce to skarb, więc chętni i tak pewnie się znajdą.

Sephirotf - figurka
Piękna i duża figurka Sephirotha to główny powód, dla którego edycja kolekcjonerska FF7 Rebirth znajdzie kupców. Square Enix

Duży gameplay z FF VII Rebirth

Biorąc pod uwagę kultowość i popularność jednej z najlepszych w historii serii gier typu jRPG nie dziwi, że zainteresowanie produkcją jest ogromne. Część osób miała już okazję zapoznać się z Final Fantasy VII Rebirth i w sieci pojawił się m.in. obszerny gameplay z gry, który możecie znaleźć poniżej. Chyba jest na co czekać.

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Final Fantasy 7 Rebirth – kolekcjonerka dla bogaczy, ale figurka Sephirotha piękna i w kultowej pozie - GRA.PL

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie