Jarocin i Kurzyna mają 450 lat, przywileje lokacyjne nadał wsiom król Zygmunt August

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Fragment dokumentu lokacyjnego Jarocina i Kurzyny napisany po łacinie, nadany przez króla Zygmunta Augusta
Fragment dokumentu lokacyjnego Jarocina i Kurzyny napisany po łacinie, nadany przez króla Zygmunta Augusta Urząd Gminy Jarocin
11 czerwca minęło 450 lat od założenia wsi Jarocin. Swoje urodziny Jarocin powinien obchodzić wspólnie z Kurzyną, gdyż 11 czerwca 1571 roku król Zygmunt August wydał przywilej na założenie wsi Kurzyna i Jarocin staroście sandomierskiemu Andrzejowi Firlejowi.

Oto treść fragmentu dokumentu lokacyjnego przetłumaczonego z łaciny przez Roberta Sochania:

„W imię Pana Amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę. My, Zygmunt August, z Bożej łaski król Polski oznajmiamy brzmieniem niniejszego listu, wszystkim razem, i każdemu z osobna, którzy teraz i w przyszłości z pismem tym się zapoznają, że ponieważ szlachetnie urodzony Andrzej Firlej z Dąbrowicy, starosta nasz sandomierski, oznajmił nam, że są pewne dwa nieuprawiane miejsca, w lasach do starostwa sandomierskiego należących, z których jedno nazywa się w języku mówionym Kurzyna, drugie zaś Jarocin, niedaleko od siebie wzajem się znajdujące, a wręcz wobec siebie sąsiadujące i do siebie przylegające, w których, nie bez małego pomnożenia naszych dochodów, dwie wsie dla nas można by lokować i ustanowić. My pragnąc, by korzyści i dochody wyżej wspomnianego starostwa naszego sandomierskiego zostały powiększone, zgodziliśmy się, jako też pismem niniejszym się zgadzamy, by we wspomnianych dwóch miejscach naszych dwie wsie na nowym korzeniu dla nas były lokowane i ustanowione. I aby tak w lokowaniu tychże wsi, jak i w zadbaniu o wszystkie rzeczy dla korzyści ich mieszkańców wszystko było należycie sprawione i przeprowadzone, temuż szlachetnie urodzonemu Andrzejowi Firlejowi, staroście naszemu sandomierskiemu, którego prawość w zarządzaniu majątkiem, skrzętność i zapobiegliwość w pomnażaniu dochodów naszych nam go zalecają, tę władzę dajemy, by obie te wsie w miejscach wyżej wspomnianych, a które od nazwy tych miejsc chcemy nazwać, jedną Kurzyna, drugą Jarocin, na surowym korzeniu lokował, i by grunty tych wsi dla przyszłych mieszkańców, stosownie do przymiotów miejsca i jakości pól do wykarczowania, z takim jednak warunkiem, by wszyscy razem, i każdy z osobna, mieszkańcy tychże wsi, kiedy skończy się okres zwolnienia, który niżej im zostanie przyznamy, z każdego łanu płacili nam daninę i ponosili ciężary, które starosta, lub ten starosta, który wtedy będzie, nakaże im, jak najbardziej sprawiedliwe, wyświadczać.

By zaś bardziej żwawo i z większym zapałem wspomniany starosta wsie te dla nas lokował i ustanowił, dajemy mu i jego spadkobiercom, przyznajemy – by miał słuszne wynagrodzenie – w każdej z tych wsi sołtysostwo, to jest wójtostwo, zwyczajem wsi w królestwie naszym istniejących; po pierwsze we wsi Kurzyna wyznaczamy i przyznajemy jako sołtysostwo do posiadania 6 łanów niemieckich pola, na odrębnych gruntach, które już od tego czasu mogą być karczowane, a które on sam sobie wybierze, a także i łąki, które dla siebie wykarczuje, swobodnie na swój z osobna, mieszkańcy tychże wsi, kiedy skończy się okres zwolnienia, który niżej im zostanie przyznamy, z każdego łanu płacili nam daninę [łanowe] i ponosili ciężary, które starosta nakaże im, jak najbardziej sprawiedliwe, wyświadczać”.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie